Romans z Kościołem — “Dlaczego pozostanę anglikaninem?”
- 22 lipca, 2005
- przeczytasz w 3 minuty
W Internecie można znaleźć setki anglikańskich blogów, większość z nich o jednoznacznie ortodoksyjnym zabarwieniu. Duchowni, świeccy, profesorowie teologii wymieniają spostrzeżenia na temat kryzysu w łonie Wspólnoty Anglikańskiej, spowodowanego dyskusją na temat biskupa homoseksualisty, błogosławieniem par jednopłciowych, czy też wyświęcaniem kobiet na biskupki. Niektórzy anglikanie przeszli na rzymski katolicyzm lub prawosławie. Wielu nadal rozważają decyzję o konwersji. Są jednak i tacy, którzy mimo wciąż zaostrzającego się kryzysu decydują […]
W Internecie można znaleźć setki anglikańskich blogów, większość z nich o jednoznacznie ortodoksyjnym zabarwieniu. Duchowni, świeccy, profesorowie teologii wymieniają spostrzeżenia na temat kryzysu w łonie Wspólnoty Anglikańskiej, spowodowanego dyskusją na temat biskupa homoseksualisty, błogosławieniem par jednopłciowych, czy też wyświęcaniem kobiet na biskupki. Niektórzy anglikanie przeszli na rzymski katolicyzm lub prawosławie. Wielu nadal rozważają decyzję o konwersji. Są jednak i tacy, którzy mimo wciąż zaostrzającego się kryzysu decydują się na pozostanie w swoim Kościele ze względu na teologiczne bogactwo, piękno liturgii i anglikańskiej duchowości. Jednym z nich jest ks. Richard Kew, wyświęcony w Kościele Anglii, ale od 30 lat pracujący w Episkopalnym Kościele Stanów Zjednoczonych (ECUSA).
Dlaczego pozostanę anglikaninem (Why I Remain An Anglican)? – to tytuł dwuczęściowego tekstu, jaki ks. Kew zaprezentował czytelnikom swojego blogu. Kew opisuje swoją fascynację anglikanizmem, lecz także problemy, z jakimi musiał się uporać, gdy Kościół Episkopalny zdecydował się na kroki, które zachwiały jednością Wspólnoty Anglikańskiej. O sobie mówi jako congenital Anglican (dosł. urodzony anglikanin). Duchowny opisuje również swój zachwyt rzymskim katolicyzmem i prawosławiem. Przyznaje, że niedawno, podczas pogrzebu Jana Pawła II, po raz kolejny w życiu zastanawiał się czy Rzym nie mógłby się stać jego nowym, duchowym domem tak, jak stał się dla kilku jego kolegów.
Przy głębokim szacunku dla tradycji największej wspólnoty chrześcijańskiej na świecie, ks. Kew stwierdza, że zarówno rozumienie Kościoła, a w szczególności kwestia magisterium Kościoła, Eucharystii, roli Marii w dziele zbawienia, jak i inne pomniejsze kwestie uświadomiły mu, że jego miłość do Kościoła anglikańskiego nie wygasła, a wręcz przeciwnie.
Podobnie ks. Kew opisuje swój podziw dla tradycji prawosławnej, piękna liturgii, niezwykłej pobożności skierowanej na przeżywanie misterium Trójcy Św. Kew pisze: „Chociaż prawosławie jest o wiele bliższe anglikanizmowi niż Rzym, to jednak mam trudności z tradycją religijną, która nie została wypróbowana i przetestowanaprzez Reformację lub wyzwania oświecenia, które wywarły wpływ na nas, którzy jesteśmy chrześcijanami Zachodu.” Ksiądz Kew wymienia również aspekty misyjno-liturgiczne, a także rolę kobiety w prawosławiu. Wszystko to – pisze Kew – przyprowadza mnie z powrotem do trwającego całe moje życie romansu z anglikanizmem.
Dlaczego anglikanizm? Kew cytuje fragment książki Mike Thompsona, zastępcy dyrektora anglikańskiego Ridley Hall z Cambridge. Thompson pisze, że jedną z najlepszychcech Kościoła anglikańskiego jest to, że wśród swoich ścian nie ma takiej, którą posiadają inne Kościoły, a mianowicie ognistej ściany (firewall), która chroni Kościół przed błędami doktrynalnymi, ale kosztem ludzi. Tolerancja pozostawia przestrzeń dla pomyłek. Chciałbym o wiele bardziej być członkiem grupy, która ryzykuje popełnianie błędówze względu natolerancję, niż należeć do tej, która myli się „bezpiecznie” i doprowadza do separacji. Prawda jest taka, że mimo naszych usilnych starań, pozostaniemy ludźmi, wciąż będziemy się mylić i robić bałagan aż do dni chwały. Jeśli nauczymy się słuchać Kościoła na całym świecie przed podejmowaniemważnych decyzji, bałagan ten może być zminimalizowany – uważa Thompson.
Pod tekstami ks. Richarda Kew przeczytać można wiele komentarzy duchownych anglikańskich, którzy dziękują mu za słowa otuchy w problemach, kształtujących także ich duchowość i tożsamość. Zachęcam do bliższego zapoznania się ze zwierzeniami ks. Richarda Kew.
:: Blog ks. Kew
:: Magazyn SR: Anglikanizm — pochwała eklektyzmu
:: Magazyn SR: Kościół Episkopalny w USA