Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Rzeczpospolita: metropolita Sawa był ważnym współpracownikiem SB


“Rzecz­po­spo­li­ta” opu­bli­ko­wa­ła obszer­ny tekst, doty­czą­cy domnie­ma­nej współ­pra­cy metro­po­li­ty Sawy, obec­ne­go zwierzch­ni­ka Pol­skie­go Auto­ke­fa­licz­ne­go Kościo­ła Pra­wo­sław­ne­go (PAKP), z komu­ni­stycz­ną Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa. Z arty­ku­łu wyni­ka, że PAKP był przed­mio­tem inten­syw­nej inwi­gi­la­cji SB w ramach ope­ra­cji “Bizan­cjum”. SB mia­ła zwer­bo­wać prak­tycz­nie wszyst­kich hie­rar­chów, w tym byłe­go metro­po­li­tę Bazy­le­go oraz wszyst­kich obec­nych arcy­bi­sku­pów pra­wo­sław­nych w Pol­sce. W tecz­ce pra­cy TW “Jur­ka” znaj­du­ją się dono­sy pisa­ne wła­sno­ręcz­nie przez obec­ne­go metro­po­li­tę – […]


“Rzecz­po­spo­li­ta” opu­bli­ko­wa­ła obszer­ny tekst, doty­czą­cy domnie­ma­nej współ­pra­cy metro­po­li­ty Sawy, obec­ne­go zwierzch­ni­ka Pol­skie­go Auto­ke­fa­licz­ne­go Kościo­ła Pra­wo­sław­ne­go (PAKP), z komu­ni­stycz­ną Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa. Z arty­ku­łu wyni­ka, że PAKP był przed­mio­tem inten­syw­nej inwi­gi­la­cji SB w ramach ope­ra­cji “Bizan­cjum”.

SB mia­ła zwer­bo­wać prak­tycz­nie wszyst­kich hie­rar­chów, w tym byłe­go metro­po­li­tę Bazy­le­go oraz wszyst­kich obec­nych arcy­bi­sku­pów pra­wo­sław­nych w Pol­sce. W tecz­ce pra­cy TW “Jur­ka” znaj­du­ją się dono­sy pisa­ne wła­sno­ręcz­nie przez obec­ne­go metro­po­li­tę – dono­si Rzecz­po­spo­li­ta.

Nie zacho­wa­ła się tecz­ka per­so­nal­na metro­po­li­ty, w któ­rej mogło się znaj­do­wać for­mal­ne zobo­wią­za­nie metro­po­li­ty Sawy do współ­pra­cy z SB. Z akt Insty­tu­tu Pamię­ci Naro­do­wej wyni­ka, że metro­po­li­ta nie tyl­ko chęt­nie dono­sił na wier­nych i duchow­nych (70 spo­tkań) z ofi­ce­rem pro­wa­dzą­cym, płk. Zyg­mun­tem Siel­la­wą), w tym na swo­ich bez­po­śred­nich prze­ło­żo­nych, ale za pomo­cą bez­pie­ki kre­ował poli­ty­kę wewnątrz­ko­ściel­ną. Sytu­acje przy­ta­cza­ne przez „Rzecz­po­spo­li­tą” są przy­gnę­bia­ją­ce: metro­po­li­ta Sawa dono­sił nie tyl­ko na współ­wy­znaw­ców, w tym na swo­je­go ojca duchow­ne­go, ale tak­że na rzym­skich kato­li­ków i lute­ra­nów – uczest­ni­ków ruchu eku­me­nicz­ne­go oraz pra­cow­ni­ków nauko­wych Chrze­ści­jań­skiej Aka­de­mii Teo­lo­gicz­nej w War­sza­wie, na któ­rej zabie­gał o etat.

W całej histo­rii nie bra­ku­je jed­nak boha­te­rów pozy­tyw­nych: jak np. abp. Jerze­go (Alek­sy Kore­ni­stow), arcy­bi­sku­pa łódz­ko-poznań­skie­go, któ­ry był zde­cy­do­wa­nym prze­ciw­ni­kiem współ­pra­cy z reżi­mem, czy ks. Alek­san­dra Wysoc­kie­go z pra­wo­sław­nej para­fii w Klej­ni­kach, nie­wy­klu­czo­ne, że zaka­to­wa­ne­go przez SB. Ten ostat­ni miał publicz­nie oskar­żyć metro­po­li­tę, wów­czas bisku­pa bia­ło­stoc­kie­go, o współ­pra­cę z bez­pie­ką.

W wywia­dzie prze­pro­wa­dzo­nym przez Rzecz­po­spo­li­tą metro­po­li­ta zazna­czył, że nie współ­pra­co­wał z SB w dzi­siej­szym rozu­mie­niu oraz że nale­ży uwzględ­nić kon­tekst histo­rycz­ny, w jakim znaj­do­wa­ła się Cer­kiew pra­wo­sław­na w Pol­sce. — Ja wszyst­kim, któ­rzy mogą być zgor­sze­ni postę­po­wa­niem moim i innych duchow­nych, mówię jako zwierzch­nik Cer­kwi: prze­pra­szam – powie­dział metro­po­li­ta Sawa.

Komen­tarz

Mate­riał wydru­ko­wa­ny przez Rzecz­po­spo­li­tą jest wstrzą­sa­ją­cy pod każ­dym wzglę­dem. Naj­bar­dziej prze­ra­ża­ją­cy jest jed­nak sto­pień inwi­gi­la­cji Cer­kwi, jej nisz­cze­nia przez SB, któ­ra wyko­rzy­stu­jąc ludz­kie sła­bo­ści – próż­ność, chci­wość, pęd do wła­dzy i pociąg do zaszczy­tów – mani­pu­lo­wa­ła duchow­ny­mi, a przede wszyst­kim hie­rar­cha­mi, któ­rych rela­cje z inny­mi bisku­pa­mi, jeśli wie­rzyć doku­men­tom znaj­du­ją­cym się w IPN, bar­dziej przy­po­mi­na­ły pała­co­we intry­gi niż kole­gial­ną tro­skę o Cer­kiew. Z tek­stu wyni­ka, że pra­wie wszy­scy obec­ni arcy­bi­sku­pi PAKP mie­li współ­pra­co­wać z SB.

Co powin­no się teraz stać? Nie jestem pra­wo­sław­nym, więc nie będę się na ten temat wypo­wia­dał, co powi­nien albo cze­go nie powi­nien zro­bić metro­po­li­ta Sawa. Jest to wewnętrz­na spra­wa pol­skiej Cer­kwi, któ­rej wier­ni, jak przy­pusz­czam, patrzą na tę spra­wę nie­co ina­czej, do cze­go mają peł­ne pra­wo, uwzględ­nia­jąc spe­cy­fi­kę Kościo­ła mniej­szo­ścio­we­go o tak zróż­ni­co­wa­nej struk­tu­rze naro­do­wo­ścio­wej. Myślę, że spra­wa ujaw­nio­na przez ‘Rzecz­po­spo­li­tą’ nie wywo­ła ruchów tek­to­nicz­nych w Cer­kwi, gdyż jest to ‘po pro­stu’ nie­moż­li­we, m.in. z przy­czyn kadro­wych. Szcze­gól­na wyro­zu­mia­łość i świa­do­mość uwa­run­ko­wań histo­rycz­nych spo­wo­du­ją pew­ną, choć nie abso­lut­ną, tabu­iza­cję pro­ble­mu. Dobrze jed­nak by się sta­ło, aby żaden pra­wo­sław­ny nie uległ poku­sie błęd­ne­go myśle­nia, że spra­wa jest wyni­kiem wro­go­ści wobec Cer­kwi. Tego Sio­strom i Bra­ciom pra­wo­sław­nym życzę z całe­go ser­ca. Rów­nież JE Metro­po­li­cie Sawie, któ­ry wczo­raj obcho­dził imie­ni­ny.

foto: orthodox.pl

:: Ekumenizm.pl: Metro­po­li­ta Sawa zlu­stro­wa­ny

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.