Rzeczpospolita: metropolita Sawa był ważnym współpracownikiem SB
- 13 stycznia, 2009
- przeczytasz w 3 minuty
“Rzeczpospolita” opublikowała obszerny tekst, dotyczący domniemanej współpracy metropolity Sawy, obecnego zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PAKP), z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Z artykułu wynika, że PAKP był przedmiotem intensywnej inwigilacji SB w ramach operacji “Bizancjum”. SB miała zwerbować praktycznie wszystkich hierarchów, w tym byłego metropolitę Bazylego oraz wszystkich obecnych arcybiskupów prawosławnych w Polsce. W teczce pracy TW “Jurka” znajdują się donosy pisane własnoręcznie przez obecnego metropolitę – […]
“Rzeczpospolita” opublikowała obszerny tekst, dotyczący domniemanej współpracy metropolity Sawy, obecnego zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PAKP), z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Z artykułu wynika, że PAKP był przedmiotem intensywnej inwigilacji SB w ramach operacji “Bizancjum”.
SB miała zwerbować praktycznie wszystkich hierarchów, w tym byłego metropolitę Bazylego oraz wszystkich obecnych arcybiskupów prawosławnych w Polsce. W teczce pracy TW “Jurka” znajdują się donosy pisane własnoręcznie przez obecnego metropolitę – donosi Rzeczpospolita.
Nie zachowała się teczka personalna metropolity, w której mogło się znajdować formalne zobowiązanie metropolity Sawy do współpracy z SB. Z akt Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że metropolita nie tylko chętnie donosił na wiernych i duchownych (70 spotkań) z oficerem prowadzącym, płk. Zygmuntem Siellawą), w tym na swoich bezpośrednich przełożonych, ale za pomocą bezpieki kreował politykę wewnątrzkościelną. Sytuacje przytaczane przez „Rzeczpospolitą” są przygnębiające: metropolita Sawa donosił nie tylko na współwyznawców, w tym na swojego ojca duchownego, ale także na rzymskich katolików i luteranów – uczestników ruchu ekumenicznego oraz pracowników naukowych Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, na której zabiegał o etat.
W całej historii nie brakuje jednak bohaterów pozytywnych: jak np. abp. Jerzego (Aleksy Korenistow), arcybiskupa łódzko-poznańskiego, który był zdecydowanym przeciwnikiem współpracy z reżimem, czy ks. Aleksandra Wysockiego z prawosławnej parafii w Klejnikach, niewykluczone, że zakatowanego przez SB. Ten ostatni miał publicznie oskarżyć metropolitę, wówczas biskupa białostockiego, o współpracę z bezpieką.
W wywiadzie przeprowadzonym przez Rzeczpospolitą metropolita zaznaczył, że nie współpracował z SB w dzisiejszym rozumieniu oraz że należy uwzględnić kontekst historyczny, w jakim znajdowała się Cerkiew prawosławna w Polsce. — Ja wszystkim, którzy mogą być zgorszeni postępowaniem moim i innych duchownych, mówię jako zwierzchnik Cerkwi: przepraszam – powiedział metropolita Sawa.
Komentarz
Materiał wydrukowany przez Rzeczpospolitą jest wstrząsający pod każdym względem. Najbardziej przerażający jest jednak stopień inwigilacji Cerkwi, jej niszczenia przez SB, która wykorzystując ludzkie słabości – próżność, chciwość, pęd do władzy i pociąg do zaszczytów – manipulowała duchownymi, a przede wszystkim hierarchami, których relacje z innymi biskupami, jeśli wierzyć dokumentom znajdującym się w IPN, bardziej przypominały pałacowe intrygi niż kolegialną troskę o Cerkiew. Z tekstu wynika, że prawie wszyscy obecni arcybiskupi PAKP mieli współpracować z SB.
Co powinno się teraz stać? Nie jestem prawosławnym, więc nie będę się na ten temat wypowiadał, co powinien albo czego nie powinien zrobić metropolita Sawa. Jest to wewnętrzna sprawa polskiej Cerkwi, której wierni, jak przypuszczam, patrzą na tę sprawę nieco inaczej, do czego mają pełne prawo, uwzględniając specyfikę Kościoła mniejszościowego o tak zróżnicowanej strukturze narodowościowej. Myślę, że sprawa ujawniona przez ‘Rzeczpospolitą’ nie wywoła ruchów tektonicznych w Cerkwi, gdyż jest to ‘po prostu’ niemożliwe, m.in. z przyczyn kadrowych. Szczególna wyrozumiałość i świadomość uwarunkowań historycznych spowodują pewną, choć nie absolutną, tabuizację problemu. Dobrze jednak by się stało, aby żaden prawosławny nie uległ pokusie błędnego myślenia, że sprawa jest wynikiem wrogości wobec Cerkwi. Tego Siostrom i Braciom prawosławnym życzę z całego serca. Również JE Metropolicie Sawie, który wczoraj obchodził imieniny.
foto: orthodox.pl
:: Ekumenizm.pl: Metropolita Sawa zlustrowany