Schizofrenia podziału
- 30 stycznia, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Przezwyciężanie kulturowej schizofrenii, która oddziela wiarę i rozum jest jednym z głównych wyzwań stających obecnie przed chrześcijaństwem — uważa Benedykt XVI. Papież odwołując się do wspomnienia Tomasza z Akwinu, obchodzonego w niedzielę podkreślił, że model relacji między wiarą a rozumem, zaproponowany przez tego myśliciela należy uznać za optymalny. — Dzięki swemu charyzmatowi filozofa i teologa daje on ciągle aktualny wzór harmonii między rozumem a wiarą — tymi wymiarami ducha ludzkiego, które […]
Przezwyciężanie kulturowej schizofrenii, która oddziela wiarę i rozum jest jednym z głównych wyzwań stających obecnie przed chrześcijaństwem — uważa Benedykt XVI.
Papież odwołując się do wspomnienia Tomasza z Akwinu, obchodzonego w niedzielę podkreślił, że model relacji między wiarą a rozumem, zaproponowany przez tego myśliciela należy uznać za optymalny. — Dzięki swemu charyzmatowi filozofa i teologa daje on ciągle aktualny wzór harmonii między rozumem a wiarą — tymi wymiarami ducha ludzkiego, które realizują się w pełni w spotkaniu i dialogu między sobą. Według św. Tomasza, umysł ludzki, by tak rzec — “oddycha”: to znaczy porusza się w szerszym, otwartym horyzoncie, gdzie może dać z siebie to, co najlepsze. Kiedy natomiast człowiek ogranicza się do myślenia wyłącznie o sprawach materialnych i doświadczalnych, zamykając się na wielkie pytania dotyczące życia, samego siebie i Boga, ulega zubożeniu — mówił Benedykt XVI.
Zdaniem papieża “tendencja do uznania za prawdziwe tego tylko, czego można doświadczyć, stanowi ograniczenie ludzkiego rozumu i prowadzi do straszliwej schizofrenii, nie podlegającej już wątpliwości, wedle której współistnieją ze sobą racjonalizm i materializm, hipertechnologia i niepohamowana instynktowność”. Dlatego według Benedykta XVI “palącym zadaniem jest odkrycie na nowo ludzkiego racjonalizmu, otwartego na światło boskiego Logos i na jego doskonałe objawienie, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem”.
- Gdy wiara chrześcijańska jest autentyczna, nie upokarza ona wolności i ludzkiego rozumu; dlaczego więc wiara i rozum miałyby się wzajemnie obawiać, jeżeli spotykając się i prowadząc z sobą dialog, mogą dać z siebie to, co najlepsze? Wiara zakłada rozum i go doskonali, rozum zaś, oświecony przez wiarę, znajduje siłę, aby wznieść się do poznania Boga i rzeczywistości duchowej. Rozum ludzki nie traci nic, otwierając się na treści wiary, co więcej, wymagają one jego wolności i świadomego przylgnięcia — podkreślił papież.