Seks-księża
- 30 stycznia, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
W ciągu 24 godzin we włoskim Piemoncie aresztowano dwóch księży pod identycznymi zarzutami — seksualnego wykorzystywania nieletnich. Informuje o tym włoska gazeta “La Stampa”. Nad rankiem pod dom 30-letniego księdza Roberto W. przybyło kilkudziesięciu karabinierów. Aresztowali oni księdza pod zarzutem seksualnego wykorzystania 13-latki, w jej własnym domu. Sprawa wyszła na jaw, gdy rodzice usłyszeli telefoniczną rozmowę dziewczynki, którą uznali za wulgarną. Przy kolejnym telefonie — ze zdumieniem stwierdzili, że proponującym […]
W ciągu 24 godzin we włoskim Piemoncie aresztowano dwóch księży pod identycznymi zarzutami — seksualnego wykorzystywania nieletnich. Informuje o tym włoska gazeta “La Stampa”.
Nad rankiem pod dom 30-letniego księdza Roberto W. przybyło kilkudziesięciu karabinierów. Aresztowali oni księdza pod zarzutem seksualnego wykorzystania 13-latki, w jej własnym domu.
Sprawa wyszła na jaw, gdy rodzice usłyszeli telefoniczną rozmowę dziewczynki, którą uznali za wulgarną. Przy kolejnym telefonie — ze zdumieniem stwierdzili, że proponującym wulgarne tematy był ich znajomy ksiądz, który chętnie pomagał ich córce w nauce.
I to właśnie podczas tych spotkań — doszło do stosunków seksualnych między jurnym księdzem, a dziewczynką. 13-latka bała się przyznać do tego rodzicom, bowiem gwałciciel groził jej.
Pod podobnymi zarzutamiu aresztowano 48-letniego zakonnika ks. Domenico M. Próbował on wykorzystywać chłopców, którzy mieszkali w prowadzonym przez niego internacie. Na szczęście nie doszło do gwałtu. Chłopcy jednak powiedzieli dziennikarzom, że od dawna czekali na aresztowanie księdza.