Sobór zjednoczeniowy?
- 7 maja, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
IV Wszechemigracyjny Sobór Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą rozpoczął obrady w San Francisco. Jego głównym tematem jest pojednanie tej wspólnoty z Rosyjską Cerkwią Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego. Nadzieję na zjednoczenie wyraził zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą metropolita Ławr. — Da Bóg, że jeśli uda się na najbliższych soborach przezwyciężyć wszystkie problemy, to już niebawem będziemy mogli wzajemnie uznać rosyjskie cerkwie — zaznaczył metropolita. Jednocześnie podkreślił on konieczność […]
IV Wszechemigracyjny Sobór Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą rozpoczął obrady w San Francisco. Jego głównym tematem jest pojednanie tej wspólnoty z Rosyjską Cerkwią Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego.
Nadzieję na zjednoczenie wyraził zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą metropolita Ławr. — Da Bóg, że jeśli uda się na najbliższych soborach przezwyciężyć wszystkie problemy, to już niebawem będziemy mogli wzajemnie uznać rosyjskie cerkwie — zaznaczył metropolita. Jednocześnie podkreślił on konieczność zachowania autonomii Cerkwi emigracyjnej. — Forma jedności powinna uwzględniać dwa systemy administracyjne — mówił.
Jednak biskup Manchesteru Gawrył ostrzega, że droga do jedności może nie być prosta, bowiem część wiernych Cerkwi emigracyjnej wciąż nie jest gotowa do jedności z patriarchatem. — Mam wrażenie, że jest to większa część wiernych. Oni są gotowi ewentualnie zgodzić się na wspólnotę modlitewną, ale na nic więcej — powiedział biskup.
Patriarcha moskiewski Aleksy II zaznaczył, że przeciwko zjednoczeniu dwóch prawosławnych Cerkwi występuje bardzo wielu, tak prawosławnych jak i nieprawosławnych. — Wszystkie siły zła próbują przeciwstawić się jedności. Ale mam nadzieję, że rozsądek zwycięży. Nie ma przyczyn, które mogłyby dzielić Cerkiew emigracyjną i krajową — zaznaczył patriarcha.