Spłoneła cerkiew w Komańczy
- 15 września, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
W Komańczy spłonęła cerkiew z 1802 roku. Z budynku świątyni został natomiast fragment ściany i drzwi prowadzące do dzwonnicy. Ogień strawił też wyposażenie znajdujące się w cerkwi, w tym m.in. ikonostas z 1832 r. Ogień pojawił się prawdopodobnie w jednej z kopuł cerkwi, jednak w chwili przyjazdu Straży Pożarnej z Sanoka i Leska cała cerkiew była już w ogniu. Strażakom udało się ocalić przed spaleniem dzwonnicę i krzyż znajdujący się obok świątyni. Zabytkową […]
W Komańczy spłonęła cerkiew z 1802 roku. Z budynku świątyni został natomiast fragment ściany i drzwi prowadzące do dzwonnicy. Ogień strawił też wyposażenie znajdujące się w cerkwi, w tym m.in. ikonostas z 1832 r. Ogień pojawił się prawdopodobnie w jednej z kopuł cerkwi, jednak w chwili przyjazdu Straży Pożarnej z Sanoka i Leska cała cerkiew była już w ogniu. Strażakom udało się ocalić przed spaleniem dzwonnicę i krzyż znajdujący się obok świątyni. Zabytkową cerkiew w Komańczy zbudowano w 1802 r. W 1832 r. wzniesiono dzwonnicę. Świątynia była wielokrotnie remontowana. Cerkiew w Komańczy wraz z dzwonnicą stanowiła jeden z trzech zachowanych przykładów wschodniołemkowskiego budownictwa sakralnego. Według kanclerza kurii prawosławnej w Sanoku, księdza Jana Antonowicza, cerkiew trzeba odbudować. Wstępny koszt oszacowano na ok. 1 milion złotych.