Spór o biskupa w peruce
- 6 grudnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Sąd Krajowy w Kolonii zabronił lewicowemu tygodnikowi Der Spiegel rozpowszechniania fałszywych informacji o kardynale Joachimie Meisnerze. Tygodnik napisał, że arcybiskup Kolonii miał lobbować w Watykanie u papieża, aby ten wyznaczył na kolejnego metropolitę Kolonii obecnego sufragana archidiecezji, bp. Rainera Woelki (na zdj.). Biuro prasowe archidiecezji stanowczo zaprzeczyło doniesieniom magazynu. Jako biskup koadjutor Woelki miałby pierszeństwo do tronu arcybiskupiego po kardynale Meisnerze, który za trzy lata […]
Sąd Krajowy w Kolonii zabronił lewicowemu tygodnikowi Der Spiegel rozpowszechniania fałszywych informacji o kardynale Joachimie Meisnerze. Tygodnik napisał, że arcybiskup Kolonii miał lobbować w Watykanie u papieża, aby ten wyznaczył na kolejnego metropolitę Kolonii obecnego sufragana archidiecezji, bp. Rainera Woelki (na zdj.).
Biuro prasowe archidiecezji stanowczo zaprzeczyło doniesieniom magazynu. Jako biskup koadjutor Woelki miałby pierszeństwo do tronu arcybiskupiego po kardynale Meisnerze, który za trzy lata przekroczy wiek kanoniczny i będzie musiał podać się do dymisji.
Spiegel napisał, że papież Benedykt XVI miał odmówić Meisnerowi, z którym łączą go przyjacielskie relacje.
Biskup Rainer Woelki to zaufany człowiek Meisnera i przez prasę określany jest nieraz mianem tragarza walizek. Media pozwalały sobie również na złośliwe uwagi pod adresem biskupa pomocniczego, ponieważ ten nosi perukę. Woelki określany jest mianem konserwatywnego biskupa, podobnie jak Meisner. Kojarzony jest również ze środowiskami Opus Dei.