Spóźniony cud
- 2 maja, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Trzy razy w roku przechowywana w szklanej ampułce stężała grudka krwi biskupa Januarego z Benewentu, meczennika z czasów prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana, po zetknięciu z relikwiami świetegopodczas uroczystości w neapolitańskiej katedrze, staje się płynna i burzy się. Tym razem cud krwi świętego Januarego miał miejsce z jednodniowym opóźnieniem. O godz. 10.29 nastapiło oczekiwane wydarzenie, przynoszac ulge neapolczykom, ponieważ niespełnienie się cudu zwiastuje zły omen dla miasta. […]
Trzy razy w roku przechowywana w szklanej ampułce stężała grudka krwi biskupa Januarego z Benewentu, meczennika z czasów prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana, po zetknięciu z relikwiami świetegopodczas uroczystości w neapolitańskiej katedrze, staje się płynna i burzy się. Tym razem cud krwi świętego Januarego miał miejsce z jednodniowym opóźnieniem.
O godz. 10.29 nastapiło oczekiwane wydarzenie, przynoszac ulge neapolczykom, ponieważ niespełnienie się cudu zwiastuje zły omen dla miasta.
Obserwowany od XIV wieku cud powtarza się w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, 19 września — w rocznicę urodzin świętego i 16 grudnia — w rocznicę wybuchu Wezuwiusza z 1631 roku.