Stany Zjednoczone wspierają patriarchat kijowski
- 22 listopada, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Stany Zjednoczone polecają niektórym ukraińskim urzędnikom państwowym nawiedzanie świątyń schizmatyckich patriarchatu kijowskiego, a nie tych należących do kanonicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego — uważa arcybiskup Paweł, przełożony Ławry kijowsko-peczerskiej. Arcybiskup zaznaczył, że nie poda nazwiska polityka, który zwierzył mu się, że podczas wizyty w USA namawiano go do nawiedzania świątyń patriarchatu kijowskiego. — Kościołowi żadna rewolucja nie przyniosła niczego dobrego, ani rewolucja październikowa, ani pomarańczowa — tłumaczył hierarcha. […]
Stany Zjednoczone polecają niektórym ukraińskim urzędnikom państwowym nawiedzanie świątyń schizmatyckich patriarchatu kijowskiego, a nie tych należących do kanonicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego — uważa arcybiskup Paweł, przełożony Ławry kijowsko-peczerskiej.
Arcybiskup zaznaczył, że nie poda nazwiska polityka, który zwierzył mu się, że podczas wizyty w USA namawiano go do nawiedzania świątyń patriarchatu kijowskiego. — Kościołowi żadna rewolucja nie przyniosła niczego dobrego, ani rewolucja październikowa, ani pomarańczowa — tłumaczył hierarcha.
Odnosząc się zaś do pomysłu, by przyznać ukraińskiej Cerkwi autokefalię arcybiskup Paweł powiedział, że jego zdaniem, nie jest to dobry pomysł. — Obecnie znaczenie słowa autokefalia jest skażony. Zresztą nawet, gdyby ją przyznać to mogłoby dojść do jeszcze większej schizmy. Bowiem Wschód Ukrainy nigdy jej nie uzna, a i na Zachodzie są parafie, które ją odrzucą — dodał.