Stara dobra ekskomunika
- 13 stycznia, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Biskupi muszą czasami sięgać po dobrą praktykę ekskomuniki, aby chronić pozostałą część wiernych – uważa ordynariusz rzymskokatolickiej diecezji Baker (USA), bp Robert Vasa. Hierarcha odniósł się do dyskusji nt. ekskomuniki wobec tych katolików, którzy publicznie głoszą poglądy niezgodne z oficjalnym nauczaniem Kościoła, szczególnie w obszarze ochrony życia nienarodzonego. Debata, dotycząca ekskomuniki powróciła na kanwie ofensywy amerykańskiego episkopatu w związku z forsowaną przez administrację prezydenta Baracka […]
Biskupi muszą czasami sięgać po dobrą praktykę ekskomuniki, aby chronić pozostałą część wiernych – uważa ordynariusz rzymskokatolickiej diecezji Baker (USA), bp Robert Vasa. Hierarcha odniósł się do dyskusji nt. ekskomuniki wobec tych katolików, którzy publicznie głoszą poglądy niezgodne z oficjalnym nauczaniem Kościoła, szczególnie w obszarze ochrony życia nienarodzonego.
Debata, dotycząca ekskomuniki powróciła na kanwie ofensywy amerykańskiego episkopatu w związku z forsowaną przez administrację prezydenta Baracka Obamę reformą służby zdrowia, która przewiduje finansowanie zabijania nienarodzonych z środków federalnych.
Biskup Vasa podkreślił, że ekskomunika jest wyrazem miłości i miłosierdzia, a biskupi, którzy ją ogłaszają nie są tyranami, jak często próbują przedstawić to mainstreamowe media. Celem ekskomuniki jest nakłonienie osoby, która dopuszcza się niegodnego czynu, aby poznała swój błąd i wyraziła żal za popełniony grzech. Duchowny przypomniał, że publiczne ogłoszenie ekskomuniki przez biskupa nie wywołuje ekskomuniki. Biskup jedynie ogłasza stan faktyczny, który zaistniał automatycznie poprzez słowa i czyny, stojące w sprzeczności z wiarą i moralnością Kościoła.
Według biskupa ekskomunika chroni też pozostałą część wiernych przed popadnięciem w błędy, jasno pokazując naukę Kościoła tym, którzy mogą odczuwać zamęt z powodu katolików dopuszczających się publicznie czynów niezgodnych z nauczaniem Magisterium Kościoła.