Staroobrzędowcy za wąską ścieżką
- 3 listopada, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Stara, niezreformowana wiara prawosławna raczej nie stanie się masową w Rosji — uważa nowy zwierzchnik Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi Staroobrzędowej metropolita Korneliusz. — Szeroka droga nie jest przeznaczona dla prawdziwych chrześcijan. Ale wpływ jaki prawdziwy Kościół może wywierać swoim słowem i przykładem na społeczeństwo jest wystarczająco szeroki — powiedział metropolita. Wartości duchowe Rusi, które przetrwały w staroobrzędowstwie mogą pomóc, zdaniem hierarchy, w odrodzeniu duchowym narodu i rodzin. […]
Stara, niezreformowana wiara prawosławna raczej nie stanie się masową w Rosji — uważa nowy zwierzchnik Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi Staroobrzędowej metropolita Korneliusz.
- Szeroka droga nie jest przeznaczona dla prawdziwych chrześcijan. Ale wpływ jaki prawdziwy Kościół może wywierać swoim słowem i przykładem na społeczeństwo jest wystarczająco szeroki — powiedział metropolita. Wartości duchowe Rusi, które przetrwały w staroobrzędowstwie mogą pomóc, zdaniem hierarchy, w odrodzeniu duchowym narodu i rodzin.
Nie oznacza to jednak stałej obecności Cerkwi staroobrzędowej w mediach. — Stała obecność na ekranach telewizorów na stronicach gazet może prowadzić do osłabienia autorytetu Kościoła. Dlatego nasze słowa powinny być niezwykle odpowiedzialne — zaznaczył Korneliusz.