Stolica Canterbury przerywa milczenie
- 4 lipca, 2008
- przeczytasz w 3 minuty
Honorowy zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej, arcybiskup Canterbury Rowan Williams przerwał milczenie po ogłoszeniu Końcowego Oświadczenia konserwatywnych anglikanów w Jerozolimie, którzy ogłosili powstanie Wspólnoty Wyznających Anglikanów (GAFCON). Abp Williams podkreślił, że wyznaczniki ortodoksji zawarte w dokumencie są akceptowane przez przygniatającą większość anglikanów w każdej prowincji, nawet jeśli istnieją różnice w odniesieniu do niektórych kwestii. Hierarcha wyraził przekonanie, że zbliżająca się Konferencja Lambeth zaakceptuje wszystkie pozytywne aspekty rozważań […]
Honorowy zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej, arcybiskup Canterbury Rowan Williams przerwał milczenie po ogłoszeniu Końcowego Oświadczenia konserwatywnych anglikanów w Jerozolimie, którzy ogłosili powstanie Wspólnoty Wyznających Anglikanów (GAFCON).
Abp Williams podkreślił, że wyznaczniki ortodoksji zawarte w dokumencie są akceptowane przez przygniatającą większość anglikanów w każdej prowincji, nawet jeśli istnieją różnice w odniesieniu do niektórych kwestii. Hierarcha wyraził przekonanie, że zbliżająca się Konferencja Lambeth zaakceptuje wszystkie pozytywne aspekty rozważań GAFCON‑u. Arcybiskup dodał jednak, że teza GAFCON‑u o negowaniu przez niektórych anglikanów wiary w wyjątkowość Jezusa Chrystusa jako Pana i Boga nie jest przedmiotem dysputy w życiu Wspólnoty Anglikańskiej.
Odnosząc się do ustaleń podjętych w Jerozolimie, abp Williams skrytykował działania prymasów, zwracając uwagę na problemy natury teologicznej, kanonicznej oraz praktycznej. I tak Williams sceptycznie odniósł się do powołania Rady Prymasów, stwierdzając, że według intencji GAFCON‑u składałaby się ona tylko z członków uznaniowo wskazanych spośród grona prymasów Wspólnoty, co uniemożliwia legitymizację działań takiej Rady. – Jakiekolwiek roszczenie do swobodnego działania ponad granicami prowincji naszpikowane jest trudnościami, zarówno o charakterze teologicznym, jak i praktycznym – teologicznym, ponieważ istnieją historyczne zobowiązania do wzajemnego uznania służby we Wspólnocie, praktycznymi, ponieważ powstaje oczywiste obciążenie odpowiedzialnością za biskupi lub prymasowski nadzór nad ogromnymi przestrzeniami geograficznymi z różnymi uwarunkowaniami kulturowymi – zaznaczył Williams.
W tym kontekście abp Williams przypomniał pytania, na które, jego zdaniem, zwolennicy GAFCON‑u, nie odpowiedzieli: kto ma decydować o tym, którzy prymasi są odpowiednimi bądź nie członkami konstytuującej się nowej Rady Prymasów? Jak ma być zachowana efektywna dyscyplina w sytuacji przenikających się i konkurujących jurysdykcji? Nie zarzucając hierarchom GAFCON‑u złych intencji, abp Williams zapytał, w jaki sposób biskup lub prymas GAFCON‑u z innego kontynentu będzie w stanie skutecznie odróżnić prawdziwy kryzys duszpasterski oraz niebezpieczeństwo heterodoksji od lokalnego konfliktu na tle personalnym lub administracyjnym? Williams powołał się w tym kontekście na przykre doświadczenia Wspólnoty Anglikańskiej, ale również innych Kościołów chrześcijańskich, w których doszło do schizmy.
Williams zaapelował do GAFCON‑u do zmieniania Wspólnoty Anglikańskiej od środka, a tym samym do żywego uczestnictwa w Konferencji Lambeth. Zwrócił się również z prośbą o unikanie języka konfrontacji w przekonaniu, że mówienie o głębokim rozłamie jest złe oraz przyjmowanie, że ci, którzy są poza GAFCON-em głoszą fałszywą ewangelię. – W przeszłości cytowałem niektórym członkom Wspólnoty, którzy nazywają sami siebie radykałami słowa apostoła z 1. Listu do Koryntian 11,33: ‘czekajcie jedni na drugich’. Powiedziałbym to samo do tych, w imieniu których zostało wydane to oświadczenie – podkreślił zwierzchnik anglikanów. Williams ostrzegł, że działania GAFCON‑u mogą przynieść szkodę tym, którzy występują w imieniu ewangelicznej i katolickiej prawdy.
:: Ekumenizm.pl: Nowy rozdział w historii Kościoła — dwie wspólnoty anglikańskie