Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów
- 8 lutego, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
Synod Generalny Kościoła Anglii nie przychylił się do wniosku anglokatolickich i ewangelikalnych tradycjonalistów, aby zagwarantować parafiom przeciwnym konsekracji kobiet na biskupów opiekę kanoniczną biskupów-mężczyzn. Głosowanie, które odbyło się 8 lutego, było ostatnią możliwością wprowadzenia zmian przez Synod. Jeśli podczas majowego posiedzenia Izba Biskupów nie dokona zmian, rezolucja, dotycząca episkopatu kobiet, wróci w lipcu br. do Synodu do finalnego głosowania. Gdyby jednak konserwatystom udało się przekonać […]
Synod Generalny Kościoła Anglii nie przychylił się do wniosku anglokatolickich i ewangelikalnych tradycjonalistów, aby zagwarantować parafiom przeciwnym konsekracji kobiet na biskupów opiekę kanoniczną biskupów-mężczyzn. Głosowanie, które odbyło się 8 lutego, było ostatnią możliwością wprowadzenia zmian przez Synod.
Jeśli podczas majowego posiedzenia Izba Biskupów nie dokona zmian, rezolucja, dotycząca episkopatu kobiet, wróci w lipcu br. do Synodu do finalnego głosowania. Gdyby jednak konserwatystom udało się przekonać część biskupów (do podejmowania wiążących decyzji potrzebna jest większość 2/3 głosów), to proces legislacyjny mógłby się przedłużyć o rok.
Część komentatorów uważa, że decyzja Synodu może doprowadzić do zwiększenia liczby konwersji do Ordynariatu Matki Bożej z Walsingham, powołanego przez Benedykta XVI dla byłych anglikanów, chcących zachować anglikańskie tradycje liturgiczne. Do tej pory do ordynariatu przyłączyła się niewielka liczba duchownych, głównie emerytów lub księży, którzy niebawem przeszliby w stan spoczynku. Tymczasem prawie 1/3 duchowieństwa w Kościele Anglii to kobiety, dopuszczone do święceń w 1992 roku. Posługa biskupia dla kobiet możliwa jest w Kościołach anglikańskich (episkopalnych) w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii.