Trudny dogmat Niepokalanego Poczęcia
- 5 grudnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia odbędą się w Rzymie obchody 150 rocznicy ustanowienia dogmatu o Niepokalnym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Ta prawda wiary dla wielu współczesnych katolików jest całkowicie niezrozumiała, i chętnie by o niej oni zapomnieli. A jednak dogmat ten pozostaje depozytem wiary rzymskich katolików. Obchody rocznicy w samym Watykanie będą potężne: 4‑dniowy Międzynarodowy Kongres Mariologiczny, w którym wezmą udział nie tylko mariolodzy katoliccy, ale i prawosławni oraz protestanccy; wierni […]
8 grudnia odbędą się w Rzymie obchody 150 rocznicy ustanowienia dogmatu o Niepokalnym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Ta prawda wiary dla wielu współczesnych katolików jest całkowicie niezrozumiała, i chętnie by o niej oni zapomnieli. A jednak dogmat ten pozostaje depozytem wiary rzymskich katolików.
Obchody rocznicy w samym Watykanie będą potężne: 4‑dniowy Międzynarodowy Kongres Mariologiczny, w którym wezmą udział nie tylko mariolodzy katoliccy, ale i prawosławni oraz protestanccy; wierni będą zaś mogli wziąć udział w liturgii sprawowanej w Bazylice św. Piotra w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia.
Obchody upamiętniają ustanowienie dogmatu, według którego Maryja, napełniona “łaską” przez Boga (Łk 1, 28), została odkupiona od chwili swego poczęcia. “Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego” — sformułował dogmat Pius IX.
Jednak to, co tak hucznie obchodzą hierarchowie katoliccy, jest prawdą mało znaną i często kwestionowaną przez zwyczajnych katolików. Kiedy przed laty robiłem przed wejściem do bazyliki w Niepokalanowie radiową sondę na temat prawdy o niepokalanym poczęciu większość wychodzących z kościoła katolików odpowiadała, że chodzi oczywiście o dziewicze poczęcie Jezusa Chrystusa. O uwolnieniu Maryi od grzechu pierworodnego nie wiedział ani jeden z dwudziestu kilku przepytanych przeze mnie wiernych. Oczywiście trudno wyciągać jakieś głębsze wnioski z jednej sondy, ale nie ulega wątpliwości, że tylko nieliczni katoliccy interesują się tę prawdą, który fascynuje i dzieli teologów.
Zdaniem ks. Arthura Calkinsa, członka Papieskiej Międzynarodowej Akademii Maryjnej — ta nieznajomość dogmatu o niepokalanym poczęciu wynika z błędnego rozumienia przez katolików grzechu pierworodnego. — Większość nam współczesnych katolików odrzuca prawdę o grzechu pierworodnym, a w takiej sytuacji dogmat o niepokalanym poczęciu nie ma sensu — tłumaczy teolog. Przed ponad trzydziestoma laty inny teolog, późniejszy biskup — Fulton Sheen krótko i dosadnie sformułował owo niezrozumienie prawdy o grzechu pierworodnym i niepokalnym poczęciu. — Obecnie każdy uważa się za niepokalanie poczętego, więc nie widzi powodu, by przypisywać taką cechę Maryi.
Magazyn SR: MARIOLOGIA