Turcja chce otworzyć seminarium na wyspie Halki
- 14 marca, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Wicepremier tureckiego rządu Bülent Arinc zapowiedział w Brukseli, że jego kraj zamierza otworzyć po 40 latach prawosławne seminarium duchowne na wyspie Halki. Deklaracja przedstawiciela tureckiego rządu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem członków Parlamentu Europejskiego. Zagwarantowanie prawosławnej diasporze pełnej wolności religijnej jest jednym z wymogów stawianym Turcji przed przyjęciem do Unii Europejskiej. Arinc wyraził nadzieję, że do otwarcia seminarium dojdzie bez zbędnej zwłoki. Niewiadomo jeszcze na jakich zasadach […]
Wicepremier tureckiego rządu Bülent Arinc zapowiedział w Brukseli, że jego kraj zamierza otworzyć po 40 latach prawosławne seminarium duchowne na wyspie Halki. Deklaracja przedstawiciela tureckiego rządu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem członków Parlamentu Europejskiego. Zagwarantowanie prawosławnej diasporze pełnej wolności religijnej jest jednym z wymogów stawianym Turcji przed przyjęciem do Unii Europejskiej.
Arinc wyraził nadzieję, że do otwarcia seminarium dojdzie bez zbędnej zwłoki. Niewiadomo jeszcze na jakich zasadach dojdzie do ponownego uruchomienia placówki niezbędnej dla przetrwania prawosławia w miejscach o wielkim znaczeniu dla historii chrześcijaństwa. Prawosławni od lat starali się o otwarcie seminarium, które umożliwiłoby kształcenie księży.
Zgodnie z tureckim prawem na tronie patriarszym zasiadać może jedynie obywatel Turcji na stałe mieszkający w Istambule. Ponieważ uczelnia i seminarium patriarchatu pozostają od 1971 roku zamknięte, niemożliwe jest kształcenie kolejnych kapłanów.
:: Ekumenizm.pl: Egzystencja patriarchatu jest zagrożona