Turcja zwalcza prawosławie
- 7 grudnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Rząd turecki po raz kolejny przypomniał, że nie uznaje patriarchy Konstantynopola za patriarchę ekumenicznego. Zdaniem władz tureckich Bartłomiej I jest tylko zwierzchnikiem prawosławnych zamieszkujących Turcję. Fakt ten — wywołał ostry sprzeciw władz amerykańskich. Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Richard Boucher, wyjaśnił dziennikarzom w Waszyngtonie, że rząd USA uważa prawosławnego patriarchę jako Patriarchę Ekumenicznego, będącego duchowym przywódcą niezliczonych rzesz prawosławnych “zarówno w Turcji jak i poza nią”. […]
Rząd turecki po raz kolejny przypomniał, że nie uznaje patriarchy Konstantynopola za patriarchę ekumenicznego. Zdaniem władz tureckich Bartłomiej I jest tylko zwierzchnikiem prawosławnych zamieszkujących Turcję.
Fakt ten — wywołał ostry sprzeciw władz amerykańskich. Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Richard Boucher, wyjaśnił dziennikarzom w Waszyngtonie, że rząd USA uważa prawosławnego patriarchę jako Patriarchę Ekumenicznego, będącego duchowym przywódcą niezliczonych rzesz prawosławnych “zarówno w Turcji jak i poza nią”.
Spór wywołało zaproszenie wystosowane przez ambasadora USA w Ankarze, Erica Edelmana, w związku z wizytą stuosobowej delegacji ważnych osobistości reprezentujących greckie prawosławie w USA z arcybiskupem tego Kościoła dla Ameryki, Demetriuszem (Trakatellisem) na czele.
W zaproszeniu na przyjęcie 2 grudnia Bartłomieja I, zgodnie ze zwyczajem, zatytułowano “Patriarcha Ekumeniczny”. W konsekwencji premier Turcji Tayyib specjalnym pismem zabronił wszystkim oficjalnym przedstawicielom tego kraju uczestniczenia w przyjęciu u ambasadora USA i zalecił odesłanie zaproszeń. Ponadto premier Erdogan wystąpił w telewizji oświadczając przed kamerami, że nie dopuści do tego, aby zagraniczny dyplomata stosował wobec obywatela tureckiego tytuł “ekumeniczny” (w sensie uniwersalny, powszechny), gdyż jest to sprzeczne z “narodowymi interesami” Turcji. Przypomniał, że status patriarchy reguluje umowa z Lozanny z 1923 r. stwierdzająca, że patriarcha jest zwierzchnikiem tylko wyznawców prawosławia w Stambule i okolicach.
Patriarcha Bartłomiej I podkreślił w wywiadzie telewizyjnym, że musi on odpowiadać historycznemu dziedzictwu arcybiskupiej siedziby Konstantynopola. Jednocześnie wskazał na fakt, że dotychczas nie został rozwiązany żaden z problemów Patriarchatu i że ciągle dochodzi do ataków, mimo iż Turcja pragnie przystąpić do Unii Europejskiej.
W ostatnich dniach doszło do szeregu innych “wrogich aktów” ze strony władz tureckich. Władze zakazały po jego powrocie z Rzymu z relikwiami Bartłomiejowi I założenia stuły w budynku lotniska.