Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Ukryte sympatie Benedykta


Zna­ny z kry­ty­cy­zmu teo­log, ks. Hans Küng, któ­re­mu w 1979 r. Kon­gre­ga­cja Nauki Wia­ry ode­bra­ła pra­wo naucza­nia w imie­niu Kościo­ła, udzie­lił kolej­ne­go wywia­du, poświę­co­ne­go kon­tro­wer­sjom wokół pró­by zakoń­cze­nia schi­zmy lefe­bry­stów, pod­ję­tej pod koniec stycz­nia przez papie­ża. Po raz kolej­ny też sfor­mu­ło­wał zarzut, że Kościół pod rzą­da­mi Bene­dyk­ta XVI sta­je się eli­tar­ny, prze­zna­czo­ny tyl­ko dla “praw­dzi­wych kato­li­ków”, zwo­len­ni­ków tra­dy­cji rodem ze śre­dnio­wie­cza. Küng w wywia­dzie dla „Le Mon­de” […]


Zna­ny z kry­ty­cy­zmu teo­log, ks. Hans Küng, któ­re­mu w 1979 r. Kon­gre­ga­cja Nauki Wia­ry ode­bra­ła pra­wo naucza­nia w imie­niu Kościo­ła, udzie­lił kolej­ne­go wywia­du, poświę­co­ne­go kon­tro­wer­sjom wokół pró­by zakoń­cze­nia schi­zmy lefe­bry­stów, pod­ję­tej pod koniec stycz­nia przez papie­ża.

Po raz kolej­ny też sfor­mu­ło­wał zarzut, że Kościół pod rzą­da­mi Bene­dyk­ta XVI sta­je się eli­tar­ny, prze­zna­czo­ny tyl­ko dla “praw­dzi­wych kato­li­ków”, zwo­len­ni­ków tra­dy­cji rodem ze śre­dnio­wie­cza.

Küng w wywia­dzie dla „Le Mon­de” przy­po­mi­na, że w 1977 roku, w wywia­dzie dla jed­nej z wło­skich gazet, biskup Lefe­bvre wyra­żał się z uzna­niem o „nowym kar­dy­na­le Rat­zin­ge­rze”, któ­ry w jego spra­wie obie­cał inter­we­nio­wać u papie­ża. Zda­niem teo­lo­ga, cof­nię­cie eks­ko­mu­ni­ki nało­żo­nej przez wybra­ne­go rok po tej wypo­wie­dzi Lefe­bvre­’a Jana Paw­ła II przez jego następ­cę nie powin­no niko­go dzi­wić. „Bene­dykt XVI zawsze dużo roz­ma­wiał z tymi oso­ba­mi. Dziś zdej­mu­je eks­ko­mu­ni­kę, bo czu­je, że przy­szedł na to czas. Sądził, że moż­na zna­leźć taki spo­sób włą­cze­nia z powro­tem schi­zma­ty­ków do Kościo­ła, by nie odstę­pu­jąc od swo­ich prze­ko­nań spra­wia­li wra­że­nie, że są w zgo­dzie z usta­le­nia­mi Sobo­ru Waty­kań­skie­go II. Ale to mu się nie uda­ło” — zauwa­ża Küng.

Szwaj­car­ski duchow­ny pod­kre­śla, że poważ­ne­go błę­du dopu­ści­ła się kuria rzym­ska, bowiem anty­se­mic­kie poglą­dy lefe­bry­stów są powszech­nie zna­ne. Zatem „nawet gdy­by papież nie wie­dział o nega­cjo­ni­stycz­nych wypo­wie­dziach bisku­pa Wil­liam­so­na, każ­dy wie, że czte­rech bisku­pów, o któ­rych mowa to anty­se­mi­ci”.

Teo­log z jed­nej stro­ny utrzy­mu­je, że decy­zja Bene­dyk­ta XVI jest jego zna­kiem sprze­ci­wu wobec Sobo­ru Waty­kań­skie­go II, a zwłasz­cza odrzu­ce­niem nowe­go sto­sun­ku do juda­izmu, z dru­giej jed­nak – na swój spo­sób pozo­sta­je Sobo­ro­wi wier­ny. Tym, co sta­no­wi o róż­ni­cy wobec poprzed­nie­go pon­ty­fi­ka­tu jest sto­su­nek Bene­dyk­ta XVI do tra­dy­cji. Papież bowiem „nie chce przy­znać, że Sobór Waty­kań­ski II sta­no­wił pewien prze­łom, na przy­kład w spra­wie wol­no­ści reli­gij­nej, zwal­cza­nej przez wszyst­kich przed­so­bo­ro­wych papie­ży. Ojciec Świę­ty jest głę­bo­ko prze­ko­na­ny, że nale­ży przy­jąć posta­no­wie­nia sobo­ru, lecz ina­czej je inter­pre­tu­jąc – może nie w duchu lefe­bry­zmu, lecz na pew­no w sza­cun­ku dla tra­dy­cji.” Dla Kün­ga kry­te­rium, któ­re pozwa­la na wycią­gnię­cie takich wnio­sków jest sto­su­nek papie­ża do poso­bo­ro­wej litur­gii, wobec któ­rej zawsze zacho­wy­wał kry­ty­cyzm.

Według szwaj­car­skie­go teo­lo­ga, Bene­dykt XVI przy­chy­la się do idei „małej trzód­ki”, w czym przy­po­mi­na Kün­go­wi inte­gry­stów, któ­rzy uwa­ża­ją, że nawet jeśli Kościół stra­ci wie­lu wier­nych, to przy­naj­mniej sta­nie się Kościo­łem eli­tar­nym, zło­żo­nym z „praw­dzi­wych” kato­li­ków. Roz­mów­ca „Le Mon­de” pod­kre­śla, że wią­że się to z ryzy­kiem, że Kościół sta­nie się sek­tą. „Wie­lu kato­li­ków nie spo­dzie­wa się już nicze­go po tym papie­żu. To bar­dzo bole­sne” — mówi Hans Küng.

Forum Znak

::Ekumenizm.pl: Kar­dy­nał Soda­no kry­ty­ku­je Han­sa Kün­ga

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.