Wotum zaufania dla przewodniczącego Izby Świeckich
- 21 stycznia, 2013
- przeczytasz w 2 minuty
Izba Świeckich nie przyjęła wniosku o zdymisjonowanie swojego przewodniczącego, dr. Philipa Giddingsa, który podczas Synodu Generalnego Kościoła Anglii w listopadzie 2012 roku opowiedział się za odrzuceniem zmian, umożliwiających święcenie kobiet na biskupów. Wniosek złożył Stephen Barney, przekonując, że Giddings jako przewodniczący Izby nie był bezstronny i nie reprezentował większości opinii Izby Świeckich. Przypomnijmy: mimo że 42 z 44 diecezji Kościoła Anglii opowiedziały się za święceniem kobiet na biskupów, […]
Izba Świeckich nie przyjęła wniosku o zdymisjonowanie swojego przewodniczącego, dr. Philipa Giddingsa, który podczas Synodu Generalnego Kościoła Anglii w listopadzie 2012 roku opowiedział się za odrzuceniem zmian, umożliwiających święcenie kobiet na biskupów. Wniosek złożył Stephen Barney, przekonując, że Giddings jako przewodniczący Izby nie był bezstronny i nie reprezentował większości opinii Izby Świeckich.
Przypomnijmy: mimo że 42 z 44 diecezji Kościoła Anglii opowiedziały się za święceniem kobiet na biskupów, podczas Synodu Generalnego w Londynie wniosek przepadł w Izbie Świeckich, w której zabrakło 6 głosów do wymaganej większości 2/3 głosów. Giddings, który wspierał święcenie kobiet na księży na początku lat 90., apelował o odrzucenie zmian, ponieważ, jak przekonywał, nie gwarantowały alternatywnej opieki biskupiej dla przeciwników kobiet biskupów w Kościele. Jego przemówienie, wygłoszone zaraz po płomiennym wystąpieniu arcybiskupa-elekta Canterbury Justina Welby’ego, miało – zdaniem krytyków – decydujący wpływ na wynik głosowania. Jednak podczas obrad Izby zacytowano wypowiedź abp. Welby’ego, który odrzucił wszelkie sugestie, jakoby dr Giddings zachował się niegodnie. – Uważałem, że nie ma pan racji. Pan uważał, że to ja nie mam racji. Musimy umieć nie zgadzać się z sobą – powiedział nowy arcybiskup Canterbury.
Za odwołaniem Giddingsa głosowało 47 członków Izby, a przeciwko 80. Od głosu wstrzymało się 13 osób. – Jestem wdzięczny za wotum zaufania. Jestem jednak świadomy, że w Izbie jest istotna mniejszość, która nie ma do mnie zaufania. Zamierzam nadal sprawować swój urząd, ale mam zamiar również z uwagą uwzględnić rady kolegów, jak postępować od tego miejsca. Ponieważ temperatura opadła, mam nadzieję, że możemy zacząć od nowa w trosce o Bożą misję w tym kraju – powiedział.
: : Ekumenizm.pl: Biskupi w akcji