Wzbudź, Panie, potęgę Twoją — przemówienie Benedykta XVI do Kurii Rzymskiej
- 20 grudnia, 2010
- przeczytasz w 4 minuty
Przemowa papieża do Kurii Rzymskiej to jedno z kluczowych wystąpień Biskupa Rzymu w ciągu roku – nie jest to tylko podsumowanie minionych wydarzeń, ale także ocena rzeczywistości Kościoła oraz określenie priorytetów pontyfikatu na kolejny rok. 20 grudnia br. Benedykt XVI wygłosił przemówienie do kurialistów, w którym obszernie odniósł się do kryzysu wartości oraz skandalu molestowania nieletnich. W typowy dla siebie sposób Benedykt XVI oparł swoje rozważania na mądrości liturgii, odwołując się […]
Przemowa papieża do Kurii Rzymskiej to jedno z kluczowych wystąpień Biskupa Rzymu w ciągu roku – nie jest to tylko podsumowanie minionych wydarzeń, ale także ocena rzeczywistości Kościoła oraz określenie priorytetów pontyfikatu na kolejny rok. 20 grudnia br. Benedykt XVI wygłosił przemówienie do kurialistów, w którym obszernie odniósł się do kryzysu wartości oraz skandalu molestowania nieletnich.
W typowy dla siebie sposób Benedykt XVI oparł swoje rozważania na mądrości liturgii, odwołując się do starożytnej modlitwy adwentowej: Wzbudź, Panie, potęgę Twoją i przybądź! (Excita, Domine, potentiam tuam, et veni). Benedykt zwrócił uwagę na niepokoje i zamęt panujące na świecie, poczucie zagubienia i braku bezpieczeństwa, spowodowane zanikiem braterstwa wśród ludzi, ale i katastrofami naturalnymi. – Także dziś – mówił Benedykt – mamy wielorakie powody, aby włączyć się w adwentową modlitwę Kościoła. Świat jest wraz ze swymi nadziejami i możliwościami jednocześnie dotknięty poczuciem, iż konsens moralny rozpada się, a prawne i polityczne struktury nie funkcjonują, a siły powołane do ich obrony skazane są na porażkę.
Papież przypomniał, że modlitwa Exicte, Domine, odnosi się do słów Zbawiciela skierowanych do uczniów znajdujących się w łodzi podczas sztormu. (por. Mt 8,26). – Jezus chciał powiedzieć do uczniów: wasza wiara usnęła. To samo powie także i do nas. Także w nas wiara tak często zasypia, dlatego prośmy go, aby obudził nas ze snu uśpionej wiary i znów dodał naszej wierze siły przenoszenia gór, tzn. nadawania sprawom świata właściwego porządku – powiedział Biskup Rzymu.
Benedykt podkreślił znaczenie kapłaństwa w życiu Kościoła, wspominając obchodzony niedawno Rok Kapłański ze smutkiem odniósł się do skandali seksualnych wykorzystywania nieletnich przez kler, które cieniem rzuciły się na posługę rzymskokatolickich kapłanów oraz sprawiły, że kapłaństwo stało się w publicznym odbiorze przeciwieństwem tego, czym jest lub powinno być.
Papież w ostrych słowach skrytykował te czyny i przywołał wizję św. Hildegardy z Bingen z 1170 roku. W widzeniu mistyczka otrzymała wizję kobiety będącej personifikacją Oblubienicy (Kościoła), której szata była podarta, twarz zaciemniona, a buty zabrudzone. Cytując obszerne fragmenty z wizji świętej, Benedykt przypomniał, że rozdarcie szaty Oblubienicy to efekt grzechów kapłanów, sprzeniewierzanie się i zaniedbywanie powołania. – Twarz Kościoła jest w wizji św. Hildegardy pokryta kurzem. Jej szata jest podarta – poprzez winę kapłanów. To, co widziała i powiedziała Hildegarda, to przeżyliśmy w tym roku (…) Obraz ten jest wezwaniem do prawdy i odnowy. Musimy zadać sobie pytanie, co możemy uczynić, aby naprawić uczynione zło i nie dopuścić do tego, aby się powtórzyło (…) musimy pomóc ofiarom i przywrócić im zaufanie do Kościoła, zdolność do przyjęcia jego przesłania. Podczas moich spotkań z ofiarami tego grzechu wciąż napotykałem na ludzi, którzy z wielkim poświęceniem stali u boku cierpiących i pokrzywdzonych – powiedział papież. Dodał, że Kościół nie może pominąć milczeniem kontekstu tych wydarzeń – rynek pornografii dziecięcej, seksualną turystykę, a więc wszystko to, co sprowadza człowieka do produktu rynkowego.
Papież poświęcił wiele uwagi Synodowi Kościołów Wschodnich, a także relacjom z Kościołami prawosławnymi. Przypomniał wspólne nauczanie Kościoła rzymskiego oraz Kościołów prawosławnych nt. sakramentalnego kapłaństwa, posługi biskupa, roli Pisma i Św. Tradycji oraz Eucharystii w życiu Kościoła. Niestety, Benedykt XVI ani słowem nie odniósł się do relacji z Kościołami reformacyjnymi, mimo że przy innych ważnych okazjach podkreślał wielokrotnie znaczenie wspólnego świadectwa o Chrystusie, mimo wciąż istniejących różnic, także tych, jakie ujawniły się w ciągu ostatnich dekad.
Benedykt zwrócił również uwagę na trudną sytuację chrześcijańskiej diaspory, a także ostrzegł przed eskalującą się chrystianofobią, której należy stawić czoła.
Benedykt przypomniał swoje pielgrzymki w mijającym roku, przy czym szczególną uwagę zwrócił na wizytę w Wielkiej Brytanii, podczas której beatyfikował kardynała Johna Henry’ego Newmana. W tym kontekście wspomniał na interpretację zasady sumienia we współczesnym świecie i chrześcijańską alternatywę, która odwołuje się nie do poczucia skrajnego indywidualizmu, a zasady wyzwalającej prawdy. Swoje przemówienie Benedykt zakończył ponownym odwołaniem się do liturgicznej modlitwy Excite, Domine – Gdy otworzymy oczy, właśnie w odniesieniu do minionego roku stanie się widoczne, że Boża moc i dobroć także dziś obecne są na różny sposób. Mamy wiele powodów, aby Bogu dziękować.