Zagrożenie bojkotem coraz większe
- 29 lipca, 2007
- przeczytasz w 3 minuty
Z tygodnia na tydzień eskaluje się konflikt w łonie Wspólnoty Anglikańskiej. Jak informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl, konserwatywni prymasi i biskupi anglikańscy z południowej części globu (tzw. Global South – GS) zagrozili bojkotem przyszłorocznej Konferencji Lambeth i ostro skrytykowali honorowego zwierzchnika anglikanów, abp. Rowana Williamsa. Okazuje się jednak, że Lambeth zbojkotują nie tylko hierarchowie z GS, ale również część biskupów Kościoła Anglii. Taką ewentualność zasygnalizowało 10 […]
Z tygodnia na tydzień eskaluje się konflikt w łonie Wspólnoty Anglikańskiej. Jak informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl, konserwatywni prymasi i biskupi anglikańscy z południowej części globu (tzw. Global South – GS) zagrozili bojkotem przyszłorocznej Konferencji Lambeth i ostro skrytykowali honorowego zwierzchnika anglikanów, abp. Rowana Williamsa. Okazuje się jednak, że Lambeth zbojkotują nie tylko hierarchowie z GS, ale również część biskupów Kościoła Anglii. Taką ewentualność zasygnalizowało 10 biskupów. Byłoby to bezprecedensowe wydarzenie i poważny cios dla arcybiskupa Canterbury.
Biskup Michael Scott-Joynt (zdj.), ordynariusz diecezji Winchester i jeden z najstarszych biskupów Kościoła Anglii, ujawnił irlandzkim mediom, że od sześciu do dziesięciu hierarchów zastanowi się nad bojkotem Lambeth, jeśli Episkopalny Kościół USA (ECUSA) nadal będzie ordynować czynnych homoseksualistów na biskupów i kapłanów, oraz będzie błogosławić związki jednopłciowe. Bp Scott-Joynt podkreślił w wywiadzie dla oficjalnego organu prasowego Kościoła Irlandii, że do bojkotu przyłączą się biskupi związani zarówno z wysokokościelnym, jak i ewangelikalnym skrzydłem Kościoła Anglii.
Odbywająca się raz na 10 lat Konferencja w Lambeth budzi ogromne kontrowersje wśród anglikanów – zarówno konserwatystów, jak i liberałów. Abp Rowan Williams postanowił nie zapraszać na nią ośmiu biskupów, których obecność mogłaby doprowadzić do dalszych konfliktów. Wśród niezaproszonych jest homoseksualny biskup V. Gene Robinson z New Hampshire, którego konsekracja była bezpośrednim tąpnięciem w łonie anglikanizmu, oraz bp Martyn Minns, biskup misyjny wysłany do USA przez Kościół Nigerii.
Konserwatyści poza komunią?
Decyzja abp. Williamsa wywołała oburzenie ECUSA oraz Nigeryjczyków, dlatego też rozważane jest rozwiązanie kompromisowe: kontrowersyjni hierarchowie mogliby przybyć, ale pozbawieni byliby prawa głosu. Dyplomatyczne zabiegi Canterbury nie powstrzymały jednak gróźb prymasów z GS, iż nie przybędą do Lambeth. Ostro zareagował na to abp John Sentamu, prymas Yorku i numer dwa w hierarchii Kościoła Anglii. Jeśli konserwatywni anglikanie z Global South zbojkotują Konferencję Lambeth to tym samym postawią się poza światową Wspólnotą Anglikańską – powiedział abp Sentamu dziennikowi “The Daily Telegraph”.
Wojna na wielu frontach
Konserwatywni hierarchowie podkreślają, że anglikanizm stacza wojnę o prawdę, gdy tymczasem umiarkowani i liberalni hierarchowie uważają, że walka dotyczy nie tyle prawdy, a jedności i różnorodności Wspólnoty Anglikańskiej. Portale internetowe nieustannie donoszą o kolejnych półoficjalnych spotkaniach biskupów anglikańskich z całego świata, podczas których konserwatyści, liberałowie oraz umiarkowani duchowni próbują ustalić strategię działania. Bez przesady można zatem powiedzieć, że anglikańśka wojna toczy się na wielu frontach.
26 lipca w Madrycie zakończyła się konferencja, na którą przybyło 22 biskupów z ECUSA oraz 29 afrykańskich hierarchów. Spotkanie zorganizowane przez Reformowany Kościół Episkopalny Hiszpanii poświęcone było zagadnieniom misyjnym jednak nie sposób było uciec od bieżącej problematyki. W komunikacie ogłoszonym po spotkaniu podkreślono, że nie ustają wysiłki na rzecz porozumienia między “Północą” a “Południem”. Coraz częściej pojawiają się głosy afrykańskich hierarchów, którzy sprzeciwiają się polityce radykalnego sprzeciwu reprezentowanej przez lidera konserwatystów, prymasa Petera Akinoli z Nigerii.
:: Ekumenizm.pl: Prymas Irlandii: Podział gorszy od herezji