Zaprzyjaźnijcie się z Chrystusem, kochajcie Kościół — Benedykt XVI w Madrycie
- 22 sierpnia, 2011
- przeczytasz w 3 minuty
Mimo medialnej koncentracji na protestach przeciwko papieskiej pielgrzymce do Hiszpanii, podkreślaniu trudności organizacyjnych i rzekomo dużych kosztów Światowych Dni Młodzieży, pielgrzymka papieża do Madrytu była świętem wiary, demonstracją chrześcijańskiego świadectwa i świadectwem duszpasterskim Biskupa Rzymu. Benedyktowi XVI udało się wzbudzić entuzjazm młodych, ale przede wszystkim mówić o trudnych aspektach wiary, które dotykają dziś wszystkich chrześcijan – bez względu na wiek i wyznanie. Nie było żadnych wątpliwości, […]
Mimo medialnej koncentracji na protestach przeciwko papieskiej pielgrzymce do Hiszpanii, podkreślaniu trudności organizacyjnych i rzekomo dużych kosztów Światowych Dni Młodzieży, pielgrzymka papieża do Madrytu była świętem wiary, demonstracją chrześcijańskiego świadectwa i świadectwem duszpasterskim Biskupa Rzymu. Benedyktowi XVI udało się wzbudzić entuzjazm młodych, ale przede wszystkim mówić o trudnych aspektach wiary, które dotykają dziś wszystkich chrześcijan – bez względu na wiek i wyznanie.
Nie było żadnych wątpliwości, że udział Benedykta XVI w Światowych Dniach Młodzieży, zostanie odebrany przez młodych katolików z wielkim entuzjazmem. Wiadomo również było, że przybycie papieża do Hiszpanii będzie pretekstem do organizowania brutalnych demonstracji nie tylko przeciwko zwierzchnikowi dominującego Kościoła w tym kraju, ale przeciwko chrześcijaństwu w ogóle. Wielu liczyło na zamieszki między katolicką młodzieżą a lewackimi bojówkami – zamiast kamieni i ataków ze strony młodych katolików była modlitwa (czasem na kolanach), śpiew i spokojne rozmowy.
Jednak nie to chciały oglądać kamery telewizyjne, podobnie jak nie chciały wsłuchiwać się zbytnio w motywację młodych ludzi, wyczekujących w kilometrowych kolejkach do spowiedzi czyw miejscach, w których miało się odbyć czuwanie i adoracja Sakramentu Ołtarza razem z papieżem. Interesujące były za to niedociągnięcia organizatorów, o których zresztą nie bez oburzenia mówili również młodzi katolicy z … Niemiec, którzy w dużej liczbie zdecydowali się na wcześniejsze opuszczenie Madrytu i powrót do sterylnych Niemiec.
Jeszcze chętniej nasłuchiwani byli ‘Oburzeni’ tak, jakby Światowe Dni Młodzieży zorganizowano właśnie dla nich, a modlitwy, Eucharystia i przyjazd papieża, były jedynie konieczną i kosztowną scenerią dla rozruchów, przypominających chuligańskie burdy z Londynu.
Idźcie za Chrystusem
Mimo nierzetelnym przekazom mainstreamowych mediów nie udało się uciszyć najważniejszych słów, padających podczas Światowych Dni Młodzieży. A były nimi kazania wygłaszane przez Benedykta XVI podczas spotkań i nabożeństw. Najbardziej przejmujący był apel papieża do młodych oparty na ewangelicznym przekazie o Piotrowym wyznaniu Chrystusa. Papież Benedykt, odnosząc się do słów Zbawiciela „A za kogo wy mnie uważacie?” zwrócił uwagę na to, że także i dziś jest wiele osób, które czują się zaintrygowane postacią Chrystusa i chciałyby Go lepiej poznać, odnajdując w Jezusie odpowiedzi na pytania, które ich bezpośrednio dotyczą. Jednak – jak podkreślił Benedykt XVI – wiara nie jest owocem ludzkich wysiłków, ani wynikiem procesów rozumowych, ale jest Bożym darem. Wiara nie dostarcza jakiś informacji o tożsamości Chrystusa, ale zakłada osobistą relację z nim, w którą cała osoba ludzka jest zaangażowana, także rozumem.
Mówiąc o wspólnotowym aspekcie wiary papież podkreślił, że naśladowanie Chrystusa nie dzieje się w osamotnieniu. – Jeśli ktoś ulegnie pokusie naśladowania Jezusa na własną rękę i chce żyć wiarą zgodnie z panującymi w społeczeństwie indywidualistycznymi poglądami, ten wystawia się na niebezpieczeństwo, że nigdy Jezusa nie spotka lub spotka się z Jego fałszywym obrazem. Wierzyć oznacza wsparcie na wierze Twoich sióstr i braci, a Twoja wiara jest wsparciem dla innych – zaznaczył papież.
Papież Benedykt powiedział młodym, że kluczowe jest pogłębianie i wzrastanie w osobistej przyjaźni z Chrystusem, m.in. poprzez zaangażowanie się w życie parafialne, składanie świadectwa o Ewangelii, udział w niedzielnej Eucharystii oraz częste przystępowania do spowiedzi, a także regularna adoracja Najświętszego Sakramentu i rozważanie Słowa Bożego. Benedykt zaapelował do młodych, aby kochali Kościół i w nim – mimo wszelkich przeciwności – pogłębiali przyjaźń z Panem Jezusem.
Jeśli celem Światowych Dni Młodzieży było zainspirowanie młodzieży do jeszcze bardziej aktywnego życia w Kościele i dla Chrystusa oraz przypomnienie fundamentalnych tajemnic wiary chrześcijańskiej, to z pewnością papież Benedykt odniósł sukces, mimo niechęci wielu mediów oraz trudnych warunków wizyty. I niech chodzi o triumfalistyczne brawa dla Ratzingera, ale zwykłą wdzięczność za głośne świadectwo o Chrystusie, które tak wielu usłyszało. Już św. Apostoł Paweł apelował, aby tylko Chrystus był zwiastowany.