Zbrodnia na księdzu i jego rodzinie
- 4 grudnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
O. Andriej Nikołajew, jego żona i troje malutkich dzieci spłonęło w podpalonym przez nieznanych sprawców domu duchownego. Sprawcy zablokowali drzwi wyjściowe stalową rurką, oblali dom benzyną i spalili rodzinę żywcem. Mieszkańcy wsi Priamuchino podkreślają, że duchowny od dawna walczył z miejscowymi alkoholikami, zabraniał im spożywania wódki na terenie cerkwi. — To może być przyczyną tej zbrodni — mówi jeden z mieszkańców Priamuchina i przypomina, że duchowny już wczesną jesienią prosił władze […]
O. Andriej Nikołajew, jego żona i troje malutkich dzieci spłonęło w podpalonym przez nieznanych sprawców domu duchownego. Sprawcy zablokowali drzwi wyjściowe stalową rurką, oblali dom benzyną i spalili rodzinę żywcem. Mieszkańcy wsi Priamuchino podkreślają, że duchowny od dawna walczył z miejscowymi alkoholikami, zabraniał im spożywania wódki na terenie cerkwi. — To może być przyczyną tej zbrodni — mówi jeden z mieszkańców Priamuchina i przypomina, że duchowny już wczesną jesienią prosił władze o ochronę.