Zielona Karta dla księży
- 28 września, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Grupą zawodową najczęściej sprowadzaną z Indii do Niemiec są wysoko wykwalifikowani informatycy, natomiast drugą to księża rzymskokatoliccy. W południowej części Indii jest tak wielu młodych księży, że biskupi nie wiedzą, gdzie mają ich posłać – mówi ks. Werner Wehrmeyer ze zgrupowania księży Diecezji Münster. Od lat 70-tych minionego stulecia liczba księży rzymskokatolickich w Niemczech spadła z 25 tys. do 14 tys. W Niemczech pracuje obecnie 750 duchownych z Indii, Polski, Argentyny […]
Grupą zawodową najczęściej sprowadzaną z Indii do Niemiec są wysoko wykwalifikowani informatycy, natomiast drugą to księża rzymskokatoliccy. W południowej części Indii jest tak wielu młodych księży, że biskupi nie wiedzą, gdzie mają ich posłać – mówi ks. Werner Wehrmeyer ze zgrupowania księży Diecezji Münster.
Od lat 70-tych minionego stulecia liczba księży rzymskokatolickich w Niemczech spadła z 25 tys. do 14 tys. W Niemczech pracuje obecnie 750 duchownych z Indii, Polski, Argentyny oraz Nigerii, jednakże mimo problemów z podatkiem kościelnym i stopniową likwidacją wielu parafii Kościół Rzymskokatolicki w Niemczech potrzebuje więcej duchownych.
Hierarchowie Kościoła podkreśłają jednak, że zielona karta dla zagranicznych duchownych nie może być receptą na rozwiązanie problemów Kościoła w Niemczech. Problemy natury językowej i kulturowej utrudniają wielu księżom efektywną pracę w niemieckich parafiach.