Zjednoczenie czy ślepy zaułek?
- 12 maja, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Delegaci IVWszechemigracyjnego Soboru Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą przyjęli przeważającą większością głosów rezolucję, w której wyrazili “zdecydowanie na uleczenie ran podziałów w ramach Rosyjskiej Cerkwi prawosławnej w Ojczyźnie i na emigracji”. Autorzy rezolucji wyrazili nadzieję, że jedność zostanie osiągnięta w odpowiednim dla niej momencie, a jej podstawą będzie Chrystusowa prawda, która pozwoli wspólnie sprawować sakramenty i zachować wspólnotę eucharystyczną. Jednocześnie sobór podkreślił konieczność zachowania kanonicznej niezależności […]
Delegaci IVWszechemigracyjnego Soboru Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicą przyjęli przeważającą większością głosów rezolucję, w której wyrazili “zdecydowanie na uleczenie ran podziałów w ramach Rosyjskiej Cerkwi prawosławnej w Ojczyźnie i na emigracji”.
Autorzy rezolucji wyrazili nadzieję, że jedność zostanie osiągnięta w odpowiednim dla niej momencie, a jej podstawą będzie Chrystusowa prawda, która pozwoli wspólnie sprawować sakramenty i zachować wspólnotę eucharystyczną.
Jednocześnie sobór podkreślił konieczność zachowania kanonicznej niezależności Cerkwi emigracyjnej i zaznaczył, że uczestnictwo Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w pracach Światowej Rady Kościołów zasmuca duchownych i świeckich wiernych Cerkwi emigracyjnej.
Zdaniem autorów dokumentu tego typu problemy powinny zostać uregulowane podczas wspólnego soboru obu rosyjskich wspólnot prawosławnych.
Zdaniem metropolity Ławra, zwierzchnika RCPZ decyzja synodu ma ogromne znaczenie i jest momentem historycznym. — Sądzę, że to wielkie dzieło, które ma ogromne znaczenie dla odnowienia jedności — podkreślił metropolita.
Innego zdania jest jest jednak diakon Andriej Kurajew, wykładowca Moskiewskiej Akademii Duchownej. Według niego decyzje soboru nie wnoszą nic nowego, i są w istocie próbą zapędzenia procesu pojednania w ślepy zaułek.