Zniesienie celibatu nie jest rozwiązaniem
- 17 sierpnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Zgoda na małżeństwa duchownych nie jest odpowiedzią na problem ilości powołań — podkreślił w liście pasterskim na temat celibatu przewodniczący Australijskiej Konferencji Episkopatu abp Philip Wilson (zdj.). Często słyszycie jak mówi się, że Kościół powinien pozwolić księżom się żenić i w ten sposób rozwiązać problem ilości powołań — rozpoczął swój list arcybiskup i od razu zastrzegł, że jego zdaniem zamiast tak stawiać sprawę lepiej zrozumieć wartość celibatu?. Musimy widzieć […]
Zgoda na małżeństwa duchownych nie jest odpowiedzią na problem ilości powołań — podkreślił w liście pasterskim na temat celibatu przewodniczący Australijskiej Konferencji Episkopatu abp Philip Wilson (zdj.).
Często słyszycie jak mówi się, że Kościół powinien pozwolić księżom się żenić i w ten sposób rozwiązać problem ilości powołań — rozpoczął swój list arcybiskup i od razu zastrzegł, że jego zdaniem zamiast tak stawiać sprawę lepiej zrozumieć wartość celibatu?.
Musimy widzieć powołanie nie tylko jako indywidualną, osobistą decyzję czy wybór. Każde powołanie przez Boga dokonuje się w konkteście wspólnoty chrześcijańskiej i dla służby tej wspólnocie — podkreślał hierarcha. Bez tego kontekstu wspólnoty, zdaniem arcybiskupa, rzeczywiście wymóg celibatu staje się niezrozumiały.
Dla zrozumienia znaczenia celibatu konieczne jest również przypomnienie ze względu na co się on dokonuje. Bez perspektywy Królestwa Bożego ze względu, na które dokonuje się rezygnacja z wielkiego dobra jakim jest małżeństwa, celibat byłby czymś absolutnie absurdalnym. — Księża celibatariusze i zakonnicy są jasnym symbolem tajemnicy Królestwa Bożego. Ukierunkowują oni nasze spojrzenie — podkreślił arcybiskup.