Religia na maturze ważna, ale problematyczna
- 11 stycznia, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
Religia jest istotnym elementem życia społecznego, przynajmniej w Polsce, dlatego żywotnym interesem powinno być kształcenie w tym zakresie. Analfabetyzm religijny nie sprzyja budowaniu społeczeństwa demokratycznego. W tym sensie nie tylko Kościołom, ale i państwu powinno na tym zależeć – przekonywał na łamach “Gazety Wyborczej” (GW) ks. prof. Bogusław Milerski, wykładowca pedagogiki religii na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej oraz generalny wizytator nauczania kościelnego w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w RP.W odniesieniu do debaty nt. egzaminu maturalnego z religii […]
Religia jest istotnym elementem życia społecznego, przynajmniej w Polsce, dlatego żywotnym interesem powinno być kształcenie w tym zakresie. Analfabetyzm religijny nie sprzyja budowaniu społeczeństwa demokratycznego. W tym sensie nie tylko Kościołom, ale i państwu powinno na tym zależeć – przekonywał na łamach “Gazety Wyborczej” (GW) ks. prof. Bogusław Milerski, wykładowca pedagogiki religii na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej oraz generalny wizytator nauczania kościelnego w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w RP.
W odniesieniu do debaty nt. egzaminu maturalnego z religii ks. Milerski zwrócił uwagę na problem, iż Kościoły określają program nauczania kościelnego, a Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma na to wpływu. – Jak więc zorganizować maturę z religii, która jest w końcu państwowym egzaminem? – dodał Milerski. Duchowny opowiedział się za religią na egzaminie dojrzałości, jednak zastrzegł, że spodziewa się wielu trudności związanych choćby z zaniedbaniami edukacyjnymi w Polsce popełnionych od momentu wprowadzania religii do szkół.
W dalszej części wywiadu ks. Milerski omówił różnicę nauczania kościelnego w szkołach publicznych w Niemczech i w Polsce.
Wywiad opublikowany na łamach „GW” 9 stycznia br. dostępny jest w Internecie.