Grecja: Cerkiew straci przywileje?

2

Rząd premiera Alexisa Tsiprasa, poszukuje dalszych oszczędności budżetowych i przystępuje do realizacji kolejnego punktu programu wyborczego: odsunięcie Greckiej Cerkwi Prawosławnej od państwowej kasy i rozluźnienie więzi między Państwem a Kościołem.

Tsipras jest pierwszym premierem Grecji, który otwarcie przyznał, że jest ateistą. O dużym wpływie Cerkwi na życie polityczne świadczy choćby fakt, że podczas zaprzysiężenia prezydenta, premiera czy ministrów odmawiana jest modlitwa, a chętni ministrowie otrzymują podczas uroczystości wręczenia nominacji błogosławieństwo metropolity.

Końca trudności ekonomicznych Grecji nie widać, jednak wydaje się, że najtrudniejszy moment kryzysu minął, a sytuacja w relacjach Grecji z resztą strefy euro jest stabilna. W przeszłości, gdy w Grecji nastąpiło ekonomiczne i socjalne tąpnięcie, wielu Greków domagało się solidarnej partycypacji Kościoła prawosławnego w walce z kryzysem ekonomicznym, choćby poprzez rezygnację z udogodnień podatkowych. O apelach pod adresem cerkwi informowaliśmy kilkakrotnie na łamach ekumenizm.pl. Lewicująca Syriza obiecywała likwidacje kościelnych przywilejów.

Syriza nie jest już wprawdzie tą samą radykalnie lewicową partią, co przed laty, jednak postulat odebrania Cerkwi finansowych korzyści pozostał. Premier Tsipras może liczyć na wsparcie opozycyjnego ugrupowania Potami, którego przewodniczący Stavros Theodorakis mówi wprost o rozwodzie Kościoła i Państwa, w tym wyprowadzenia religii ze szkół publicznych, zakazie modlitwy w szkołach czy przekazaniu nauczania religii świeckim teologom.

Jak informuje agencja KNA, ministrowie Syrizy pracują nad projektem ustawy likwidującej utrzymywanie przez państwo duchownych prawosławnych pracujących zagranicą na rzecz greckiej diaspory. O ile w Niemczech duża część greckiego kleru pochodzi z Patriarchatu w Konstantynopolu, o tyle odcięcie kurka z pieniędzmi może doprowadzić do kryzysu kadrowego we Francji, gdzie zdecydowana większość duchowieństwa to księża Greckiej Cerkwi Prawosławnej.

Pomysły rządu spotkały się z ostrym sprzeciwem zwierzchnika Cerkwi, arcybiskupa Aten Hieronima, który zagroził zerwaniem wszelkich kontaktów z ministrami zaangażowanymi w projekt ograniczania praw Cerkwi. Hierarcha spotkał się za to z Panosem Kammenosem, szefem małej, nacjonalistycznej partii Niepodlegli Grecy, który jest ministrem obrony narodowej w rządzie Tsiprasa. Ten stanowczo sprzeciwia się jakimkolwiek zmianom na niekorzyść Cerkwi, grożąc nawet opuszczeniem koalicji. Jeśli doszłoby do kryzysu rządowego, Tsipras może teoretycznie liczyć na liberalną partię Potami.

>> Ekumenizm.pl: Czy Cerkiew zapłaci?

>> Ekumenizm.pl: Apel greckich teologów prawosławnych

komentarze

  • Jadźka Klatka

    BRAWO GRECJA!
    Czas i w katolickiej Polsce odstawić pasożytów społecznych od żłoba.

  • Piotr Ciompa

    Cerkiew dobrowolnie powinna się posunąć, jeśli jest ze społeczeństwem. Ale to nie rozgrzesza Syrizy z wejścia na równię pochyłą, którą już stoczyła się lewica europejska – zastępowanie programu socjalnego programem zmian obyczajowo-cywilizacyjnych. Ciekawe, jaki pomysł na podtrzymanie więzi diaspory greckiej z macierzą ma „lewicowy” rząd gdy wyprosi z tego obszaru Cerkiew. Bo na razie widać więcej destrukcji pod dyktando trojki.