Panie Niemiec, pan sobie nie żałuje i od razu zostanie prymasem ufoludków

68

Szymon Niemiec, aktywista homoseksualny i duchowny kabaretowego Zjednoczonego Kościoła Chrześcijańskiego (wcześniej reprezentujący inne wspólnoty) ma startować w wyborach na biskupa. Szanse ma niemal stuprocentowe, bo dotąd nie zgłosił się kontrkandydat.Wybory na „biskupa” już trwają. Ich wyniki mają być natomiast znane w maju. Zjednoczony Kościół Chrześcijański, którego „biskupem” ma zostać Szymon Niemiec liczy sobie na całym świecie dwa tysiące osób, a jego znakiem rozpoznawczym pozostają „śluby” jednopłciowe, których „duchowni” tego „Kościoła” udzielają także w Polsce (swoim stu wiernym).

Wszystko zaś służy temu, by aktywista gejowski mógł pobawić się w księdza. Po byciu „pastorem” zreformowanym, nadszedł czas na bycie „księdzem” liberalno-katolickim, a za chwilę może nadejść okres „biskupa” Niemca. I znowu będzie można się fotografować w szatkach, z kotem na kolanach i Biblią w rękach, znów będzie można się wpychać na uroczystości ekumeniczne i robić skandal, gdy normalnie myślący chrześcijanie i duchowni będą skandalistę z kościoła wyrzucać.


Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego Niemiec tak bardzo się ogranicza. Zamiast zostawać „biskupem” z dystryktem (tu cytat z „duchownego”) „obejmującym Europę, Azję, Afrykę, Oceanię i Antarktydę” (rozumiem, że ta Antarktyda, to po to, by uszczęśliwiać „małżeństwami” gejowskimi pingwiny) – lepiej byłoby od razu ogłosić się „prymas wszechświata” z dystryktem obejmującym Marsa, Wenus i czarne dziury… A wtedy ja sam dorzuciłbym się na lot kosmiczny w jedną stronę dla takiego prymasa. I nie wątpię, że do zrzutki dorzuciłoby się niemało innych ludzi. Także homoseksualistów, którzy mają dość ośmieszania przez domorosłego „homo-duchownego”.


Tomasz P. Terlikowski

komentarze

  • gosc

    Jeśli ktoś się ośmiesza to przecież wszyscy to widzą.
    Ale mnie się wydaje, że tutaj nie o to chodzi, prawda?

    ‚.. A wtedy ja sam dorzuciłbym się na lot kosmiczny w jedną stronę dla takiego prymasa. ‚
    Jak nie potrafi się Pan pohamować w swojej nienawiści. Jak ona wyłazi z Pana, to tu, to tam…
    Dlaczego nie napisać bardziej dosadnie, co Pan miałby ochotę z taką osobą zrobić? Po co tak owijać w bawełnę?

    Jedno to się nie zgadzać, nawet irytować…drugie…(ale to też większość widzi…dlatego ja już też powściągnę język, bo ufam, że każdy jest w stanie samodzielnie interpretować rzeczywistość, nawet jeśli inaczej niż ja, to nie mam przed tym panicznego lęku)

  • Katharsis

    A niech się wyświęca na biskupa, ba nawet na prymasa. W Polsce obowiązuje wolność sumienia i wyznania, ale wciąż brakuje tolerancji a o akceptacji mowy nie ma i chyba jest nie niezbędna. Ale spójrzcie Drodzy Państwo na usa, tam nawet „religie” satanistyczne mają swoje przedstawicielstwa, duchownych, z którymi nawet wywiady czasami się przeprowadza i jakoś nikomu nie wadzi, że też noszą koloradki i sutanny…

  • komunard

    pan Niemiec jest mi równie obcy co zboczony kler katolicki i pan Terlikowski razem wzięci 🙂


    „Jeśli chrześcijaństwo byłoby nauczane i rozumiane zgodnie z duchem jego Założyciela, istniejący porządek społeczny nie przetrwałby jednego dnia” Emile de Lavel

  • Katharsis

    Troszkę ostro.

  • Cortes

    Właśnie fakt legalizacji i zrównania w prawach satanizmu z Kościołem apostolskim najlepiej oddaje i źródła i owoce tzw wolności religijnej.

    Ale któż ze "współczesnych" chrześcijan zechce się nad tym zastanowić?…


    Re-turn your revolt into style.

  • Woyski Prusak

    W XVI-XVII ww. istniał w Europie zwyczaj wyjątkowego pohańbienia wroga – nabijało się prochem z jego zwłok armatę i wystrzeliwało (tak zrobił m. in. hetman Stefan Czarniecki z hetmanem Bohdanem Zenobim Chmielnickim). Widzę, że pan dr Terlikowski marzy o powrocie do tamtych, jakże ociekających miłością bliźniego, czasów – jaka szkoda, że to nie XVII wiek… Można byłoby sobie co poniektórych oponentów jeszcze żywcem ponabijać na pal (oczywiście, w imię Chrystusa i z różańcem u pasa), a pozostałych wysłać w kosmos wystrzałem z kolubryny…


    „Wachet auf”, ruft uns die Stimme

  • gosc

    A ´uniwersalna jurysdykcja papieska´ (ktora zdaje sie Antarktyde tez obejmuje) p. red. Terlikowskiego nie mierzi? Swoja droga trzeba byc niezle sfiksowany na punkcie tego tematu, by poswiecac mu az osobna notke…


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Oranysta

    Lobby progejowskie a jednoczesnie antyterlikowskie, dało swój głos. No bo gdyby autorem artykułu był kto inny, niż Terlikowski to lobby progejowskie, umnkęło by w milczenie i duchowe cierpienie. No bo przecież co tu krytykować? To co robi pan Niemiec z cala duchowa powagą, czyni wiele innych Kościołow z tzw. Tradycja ( choc niewątpliwie krotką). Tak jak powstaje Kosciól pana Niemca, powstało przecież tylko trochę wczesniej wiele wspólnot post protestanckich, które teraz sa poważynymi Kościolami na drodze Zbawienia człowieka. Czyli co krytykować? Siebie samego, chociaż pararelnie? No ale ten niedobry Terlikowski znowu sie odezwał a Terlikowski to czerwona płachta dla byka, przynajmniej dla owego lobby progejowskiego na tym forum.

  • gosc

    Panu znow sie wydaje, ze zna mysli i odczucia innych? A glosy tez Pan slyszy? To zaczyna byc doprawdy niepokojace!

    Jesli chodzi o mnie, to nie mam najmniejszego problemu z wypowiedziami ‚nacz-reaktora’ Terlikowskiego. Zastanawia mnie jednak, dlaczego go tak dziwi obecnosc Antarktydy w dystrykcie Szymona Niemca ale juz nie pod ‚uniwersalna jurysdykcja papieska’. Co zrobi papiez z Antarktyda. Zalozy szkolke dla mlodocianych pingwinow i odda we wladanie irlandzkim zakonnikom?

    Ciekawsze jest jednak cos zupelnie innego. Nigdy nie ukrywalem, ze nie biore przedsiewziec p. Niemca nazbyt powaznie. W niczym nie uwlaczajac niczyim dobrym intencjom, uwazam ze jest to twor operetkowy, a za operetkami nie przepadam, bo nazbyt czesto ciagala mnie na nie babcia w dziecinstwie i mi sie ‚przejadly’. Ale jak czegos nie traktuje powaznie, to sie tym nie zajmuje. A ‚nacz-reaktor’ tak jakos by chcial i zjesc to ciastko i na pozniej zostawic. Niby nie traktuje powaznie, ale z drugiej strony poswieca ‚kabaretowi’ cala notke. Co mu wlasciwie przeszkadza ewentualny tytul biskupi Szymona Niemca? Niby nic, ale pisze. Niby kabaret, a w kosmos chce wysylac.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Oranysta

    Drogi panie Pradusz. Jest pan sam ze sobą sprzeczny. Bo z jednej strony krytykuje pan Terlikowskiego, za to że nie traktuje dzieła pana Niemca poważnie, czego wyrazem jest powyższy artykuł i sam pan powiada, że owe dzieło kojarzy sie panu z tak nielubiana operetką. Przy czym jednoczesnie korzystając z okazji by dowlic rzymskiemu papieżowi, podłancza sie pan pod okreslone zdania opisujące ową oeretkę i je odwraca w strone tak nielubianego przez pana Rzymu.

    Wniosek ogólny ; operetek pan nie lubi, ale jak okazja jest to jakieś libretto do nich pan pisze. A fe, panie Pradusz…….

  • mora

    A ja bym chętnie poddała się wystrzeleniu w kosmos, w charakterze prochów. Tyle,
    ze po naturalnym zejściu :)). Krążenie po orbicie w hermetycznie zamkniętej
    urnie… Fascynujące…

  • gosc

    Dodam jeszcze Panie Terli, że dzięki Pana wpisikowi nabrałam sympatii i współczucia do Pana Szymona Niemca, której do tej pory nie miałam, był mi obojętny. Zawsze to lepiej, gdy w świecie krąży więcej compassion, zrozumienia i pozytywnych odczuć, dlatego bardzo dziękuję, wbrew Pana intencjom oczywiście 🙂

  • Cortes

    "Zawsze to lepiej, gdy w świecie krąży więcej compassion, zrozumienia i pozytywnych odczuć, dlatego bardzo dziękuję, wbrew Pana intencjom oczywiście "

    To interesujące że masz venite zrozumienie i współczucie dla homo-księdza, a nie przejawiasz go w obliczu dyskusji ze swoimi konserwatywnymi rozmówcami.

    Czyżbyś uważała, że są ludzie, którzy zasługują i ci którzy nie zasługują na nadstawianie im drugiego policzka?

    Pytam, bo jest to niezwykle charakterystyczne dla tzw. otwartych katolików – ciągłe nawoływanie swoich ideowych adwersarzy do nadstawiania drugiego policzka, i jednoczesne nie okazywanie tymże ani krzty zrozumienia, miłości ni współczucia.


    Re-turn your revolt into style.

  • gosc

    Nie zwykłam patrzeć SPOKOJNIE, gdy ktoś KOPIE mnie lub innych, innych lub mnie…
    Pan Szymon Niemiec tego NIE CZYNI…Pan Terli, Oranżysta, Ty itp. jak najbardziej!
    Nie, tu nie chodzi ABSOLUTNIE o nawoływanie o nadstawianie drugiego policzka, tu chodzi o nawoływanie, BY NIE KOPAĆ INNYCH BOGU DUCHA WINNYCH LUDZI, TYLKO DLATEGO, ŻE MYŚLĄ INACZEJ NIŻ PANOWIE ‚BOGOWIE’…

  • asujet

    Ja rozumiem, że można być krytycznym wobec papiestwa, tez  bywałem, choć zapewne z innych powodów niż ty. Ale zastanawia mnie jedno, gdy tak krytyka przeradza się u katolika już w zwykłą prześmiewczość i raczej jest przekonany, że lepiej nie będzie, to jak on sobie radzi z byciem w tym Kościele i właściwie co go jeszcze trzyma, właściwie taki stan rzeczy może chyba jedynie powodować frustrację. Ja bym chyba rady nie dał. Sam jestem świadom kryzysu, który Kościół Katolicki przeżywa (który w przeważającej mierze spowodowany jest posoborowymi wynaturzeniami (nie mylić z Soborem)) i wiele rzeczy mi się nie podoba, jednak wiem że jest to mój Kościół, mój dom, który powinienem kochać.


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • asujet

    Sama dokopujesz, jak leci, a potem krzyczysz, że jesteś kopana…  Bardzo w tej mierze znamienna jest twoja ostania rozmowa z p. Dariuszem. Nadziwić się nie mogłem


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    Taaak? A kto pierwszy postawił mi zarzut demagogii, zamiast rzeczowo odnieść się o tego, co napisałam? Hmmm…może ja?

  • gosc

    Wspomagasz jak potrafisz DRWIĄCYCH tu i szydzących z INNYCH CHRZEŚCIJAN I KOŚCIOŁÓW. Sam drwisz i szydzisz jakże często ze mnie z mojej niby ‚ignorancji’, ze Wspólnoty z Taize i nie tylko, drwisz i szydzisz z niektórych posoborowych zmian TWOIM KOŚCIELE…wyjmij/wyjmijcie tę BELĘ z WŁASNYCH oczu Panowie, zanim zaczniecie pouczać innych!!

  • gosc

    Szkoda, że tylko WTEDY dostrzegasz te pomyje, gdy są lane na Ciebie i ‚Twoich’!!

  • asujet

    Jeżeli krytyka niektórych zmian posoborowych,w oczach ich entuzjasty jest równa szydzeniu z nich. To nic dodać, nic ująć… Jeżeli wyrażenie się na temat estetyki danej Wspólnoty, w tym przypadku Taize, jest równa wyśmianiu tejże, to znów nie mam nic do dodania. Nigdy zlego słowa nie powiedziałem na założyciela tego ruchu, choć nie powiem, żebym był jego straszliwym fanem, ale darzę go najgłębszym szacunkiem, bo m in. miałem okazję go poznać.


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    Wyjmij belę, szydziłeś i to nie raz!! Mam poszukać cytatów?

  • asujet

    Venite, także poki co twoich, chyba że nic cie nie łączy już z katolickim klerem.. Nazwanie ogółu księży, wsród których jest tylu wspaniałych kapłanów, „zboczeńcami”, jest dla mnie zwykłym wylaniem wiadra najgorszej jakości pomyj.. Mnie się na tym forum jeszcze nic takiego nie przydarzyło ani wobec innych chrześcijan, ani wobec nikogo.. To że jestem krytyczny wobec pewnych postaw i posunięć danych wspólnot, nie oznacza, że są oni dla mnie „zboczeńcami”.


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    Jestem pewna, że wielu rzymskich katolików, gdyby dogmatem ustanowiono, że istnieje życie pozaziemskie, uwierzyłaby bez wahania…nie mam, co do tego najmniejszych wątpliwości, nie wszyscy zapewne, ale byliby tacy…oj byli…

  • gosc

    Przepraszam bardzo, ale istnieje/istniał katolicki zboczony kler, niestety, a raczej chory na pedofilię itp. to są FAKTY, z którymi nie mam zamiaru polemizować!
    Po drugie to jest odpowiedź na ohydny, prześmiewczy wpis…nie byłoby tego wpisu, nie byłoby tego ‚komentarza’. Przejrzyj szanowny Panie!

  • asujet

    Nie traktowałbym tego jako zarzut, ale właśnie rzeczowe odniesienie się do tego co napisałaś, zresztą bardzo logicznie uargumentowane. Ale nie moja rola tutaj prowadzić dyskusje o dyskusji, dlatego urywam wątek


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • asujet

    Nie twierdzę, że nie istnieją przypadki zboczeńców wśród księży i nad tym ubolewam, jednak ow pan wyżej miał na myśli ogół kleru, który określił jako zboczony i do tego dorzucił jeszcze red. Terlikowskiego, nie wiem na zasadzie jakiej logiki..


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • asujet

    Zamiast popisywać się tutaj swoją ignorancją i szczątkową wiedzą z zakresu historii czy dogmatyki, zresztą i tak mocno skrzywioną i aby nie wypisywać totalnych bredni, sięgnij choćby do Dogmatyki, wydanej przez Więź (opasłe dzieło, ale trud się opłaci, choćby po to, aby nie pleść bzdur). Prześledź historię powstawania dogmatów w Kościele, zobacz jakie są warunki ich ustanawiania.


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    Piszę tu o rzymskokatolickiej mentalności mój ‚drogi’…niczym WIĘCEJ 🙂

  • gosc

    nie mam zamiaru szukać, nie warto wracać do tych Twoich wynurzeń…przecież gdybyś sam to dostrzegał inaczej, by wyglądało…

  • gosc

    Ale dałeś popis, warto było na to poczekać 🙂

  • gosc

    A Pan potrafi czytac? To prosze przeczytac to, co napisalem raz jeszcze. I jeszcze raz. A teraz znow. Udalo sie zrozumiec?

    Otoz, NIE ZARZUCAM P. TERLIKOWSKIEMU NIEPOWAZNEGO TRAKTOWANIA P. NIEMCA, TYLKO ZBYT POWAZNE TRAKTOWANIE GO, czego wyrazem jest dla mnie poswiecanie jego inicjatywom calej notki w serwisie.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • asujet

    Niewielka ta twoja wiedza o rzymskokatolickiej mentalności (w sumie nawet nie wiem, co to znaczy), niedosyć że niewielka to jeszcze skrzywiona..


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    jesteś jej ucieleśnieniem, oczywiście NIE WSZYSCY tacy są :))

  • gosc

    I tu mogę się zgodzić, jest sporo przesiąkniętych swoistą ideologią…
    ale ta nie jest jak każda inna, ta wysyła w kosmos człowieka bez prawa powrotu :))

  • gosc

    „Same, but different and unique 🙂

    Humans always tends to stumble on values in pursuit of power and authority, wants others to follow whatever one commands, decisions are made like others does not exist, questions are asked and answers given, but for others, but then the choice could be made, beauty could be revealed, we are same, but different and unique with an immense beauty within that exists no where else. Then the ingredient of facilitator, employee, servant, … is added to authority and then it is no more alone, but together 🙂 🙂 :).”

    ( just a christian from this planet )

  • Cortes

    Jest to intrygujące, "otwarci" katolicy potępiają najbardziej tych, którzy walczyli w imię Kościoła i Chrystusa, choćby gen Franco, dr. Salazara czy choćby polskich endeków. Dlaczego ich potępiają? Albowiem zdaniem otwartych, katolik nie powinien walczyć, tym bardziej zbrojnie. Tymczasem otwarci nawołują często, żeby walczyć w obronie homoseksualistów, feministek, ateistów, innowierców. Tak więc, zdaniem otwartych źle gdy ktoś walczy w obronie Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej, a dobrze gdy ktoś walczy w obronie homoseksualistów i ateistów.

    Inny przykład – środowisko Tygodnika Powszechnego często zarzuca katolickim integrystom język niechęci, nietolerancji i brak miłosierdzia. Tyle że to samo środowisko atakując niemiłą im księgarnię "Antyk" (znajdującą się swego czasu w podziemiach warszawskiego kościoła) używało języka nietolerancji, oraz przejawiało brak miłosierdzia dla grupy inaczej myślącej.

    Albo więc ja czegoś nie rozumiem, albo środowisko otwarte przejawia często hipokryzję.


    Re-turn your revolt into style.

  • asujet

    Jeśli jestem jej ucieleśnieniem, to raczej przyjmuję to jako komplement. Oczywiście, że nie wszyscy, niektórzy są na „styku róznych Kościołów”, trochę tu trochę tam, trochę nigdzie.


    Hodie scietis quia veniet Dominus, et mane videbitis gloriam eius
    http://www.youtube.com/watch?v=YuSJW2v7AsY&feature=related

  • gosc

    To nie miał być komplement.
    Nie ma NIGDZIE, dla wierzącego w Boga…

  • gosc

    …i nie ma nigdzie dla Boga…

  • gosc

    ‚Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?’
    Mk 2, 16

  • Cortes

    Po to żeby powiedzieć im – nie grzeszcie więcej.

    Diabeł z kolei mówi – grzechu nie ma, róbcie co chcecie.


    Re-turn your revolt into style.

  • gosc

    Miałam na myśli również Ciebie, cytując to 🙂

  • gosc

    Ale nie jest ANI TROCHĘ ZASKOCZENIEM, więc o co było tyle krzyku?? 🙂

  • asujet

    Jadał z grzesznikami, ciągły argument. W pełni się zgadzam, ale dla pewnych grup ten argument jest ostateczny.. jakby zapominali, że Pan przez to, że z nimi jadał, mocno wzywał do nawrócenia. I wiemy, bądź możemy sądzić, że ich życie ulegało totalnemu wywróceniu (nie wywróceniu, w sensie pomieszania), ale prawdziwemu nawróceniu, wejściu na drogę Prawdy. To jest dopiero komplementarne spojrzenie.


    O Sanctissima
    http://www.youtube.com/watch?v=XqSjIQBtuVY&feature=related

  • gosc

    A to coz niby mialby za argument, panie asujet? Nieomal z serii ‚a mogl zabic’. No, nie mogl, na szczescie. Ale wysylanie kogos w kosmos z biletem w jedna strone, to naprawde przesada, jak na chrzescijanskiego publicyste, zwlaszcza takiego, ktory bardzo lubi pouczac innych, nie sadzi Pan?

    A jesli chodzi o Panski zarzut pod moim adresem, to wydaje mi sie, ze reaguje ZAWSZE, gdy moim zdaniem pojawia sie tutaj cos glupiego. Na szczescie nie ma az tak duzo notek poswieconych projektom rozwijanym ku wiekszej chwale siebie samego przez kogos tam, gdzies tam na swiecie, bo w przeciwnym razie nie byloby miejsca na inne newsy.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • fidelis

    Czy fakt, że się z kimś nie zgadzam to powód, by gardzić nim tak jak red.
    Terlikowski panem – księdzem – biskupem (nie wiem jaka tytulatura jest właściwa).
    Samą informację o tej niszowej wspólnocie można po prostu podać w miarę
    obiektywnie, by każdy sam wyrobił sobie zdanie na jej temat – np. na ile to ma
    cokolwiek wspólnego z chrześcijaństwem. Ale styl red. Terlikowskiego przypomina
    styl rzecznika prasowego rządu W. Jaruzelskiego z lat 80-tych.

  • gosc

    Jerzy Urban byl zdecydowanie bardziej elegancki…


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • figa

    Pradusz – jakoś pesymizm, czy depresja zaczyna mnie „opanowywać” czytając tu ten „wybuch” reakcji…
    choć też zarazem zaczyna i jakaś „gwiazdka pomyślności” błyskać, bo zasadniczo forumowicze jakoś „zdrowo” reagują i widać, że nie potrzebują doktora… 🙂
    Ty ostatnio też zadajesz krótkie a celne ciosy w sprawie…Brawo !!!
    Ciekaw tylko jestem, kogo byś ty tu raczej zaproponował Cortesowi do porównania???
    V I V A T akademia… et…..

  • Marcin W.

    To, co robi pan Niemiec jest ŻAŁOSNE. I rozumiem nawet reakcję… Bo to można albo przemilczeć, albo zacząć się śmiać. Osobiście byłb ym jednak za opcją numer 1. Dlaczego? Gdyby wszyscy solidarnie milczeli, to praktycznie nikt by w Polsce nie wiedział, że taki „Kosciół” istnieje, a tak to jest w sumie niepotrzebny rozgłos wokół tej sekty (bo nie mlogę tego czegoś uznać za cokolwiek innego). Przebieraniec, który siebie na przemian nazywa „księdzem”, albo „pastorem” niech sobie robi co chce… Oczywiście z ich przekonaniami trzeba się zmierzyć, ale starcza to robić po prostu wypowiadając się przeciwko grzechowi, w jakim żyją. Niemniej tekst generalnie niezły – pośmiałem się. 🙂

  • Marcin W.

    A musisz od razu obrażać?

  • gosc

    ‚Pośmiał się’ urokliwiec… nasz zielonoświątkowy monotematyczny ‚nawracacz’ Marcin W. wrócił…
    Jaki tekst, taka i zachwycona publika…

  • Marcin W.

    Ja pojawiam się tylko jak mam coś do powiedzeniaq. Tylko trolle jak Ty są zaswsze aktywne. :/ I tyle ode mnie, bo z ludźmi, którzy nie mają nic do powiedzenia nie ma sensu polemizować

  • gosc

    Pan ‚nad-reaktor’ jest w mojej ocenie nieporownywalny! To wielkosc sama dla siebie…


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • figa

    Pradusz – wspaniale mi odpowiedziałeś – d z i ę k u j ę !!!
    ps.:
    Nie obrażasz nikogo… a mógłby się ten „porównywany” obrazić, prawda 🙂

  • gosc

    Masz na mysli red. Urbana?


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Robinson

    hetman Stefan Czarniecki!

    Cześć Jego pamięci!


    chcesz zakosztować katolickiej nauki?
    wejdź http://www.tedeum.pl i zamów!

  • figa

    Pradusz – hhmmm, to też sztuka, wybrnąć z sytuacji bez odpowiedzi ratując się „pytajnikiem”. 🙂
    Chociaż Urban też mogłoby pasować, to jednak pytałem o „zaminnika” dla Urbana, bo jak napisałeś, że on był bardziej elegacki, wiec nie pasuje… 🙂
    ps:
    ale mimo tego dziękuję za odpowiedź…nie fatyguję więcej… adios !

  • Woyski Prusak

    Tiaaa… Ludzi poznaje się po tym, jakich bohaterów sobie wybierają… Jeśli bohaterem jest dla nich patologiczny sadysta, złodziej i łupieżca, bezczeszczący zwłoki, to wystawiają sobie niezbyt chwalebną opinię. To tak na marginesie tutejszych chwalców siedemnastowiecznego rzeźnika: „Nie należy jednak zapominać, że Czarniecki był najbardziej bezwzględnym polskim wodzem XVII stulecia. Jego wojska regularnie mordowały jeńców, ludność cywilną oraz łupiły współobywateli. Sam Czarniecki zgromadził wielki majątek z łupów i okupów za jeńców. Nie bez wpływu na psychikę Czarnieckiego były początki jego służby w oddziałach lisowczyków, które słynęły z okrucieństwa i bezwzględności, ani też fakt pochodzenia z niezbyt bogatej rodziny” (za Wikipedią)


    „Wachet auf”, ruft uns die Stimme