Dożywocie za chrześcijaństwo
- 29 kwietnia, 2003
- przeczytasz w 1 minutę
Sąd jednego z pakistańskich miast skazał Randżę Maseicha — chrześcijanina na karę dożywotniego więzienia za bluźnierstwo. W 1998 roku podczas protestu przeciwko zabójstwu katolickiego duchownego Maseich rozbił przypadkowo neon z wypisanym na nim fragmentem Koranu. Za takie przestępstwo, jak donosi pakistańska polica i sądy, chrześcijanin mógł być skazany nawet na karę śmierci, skazanie więc go tylko na dożywocie jest okazaniem łaski.
Sąd jednego z pakistańskich miast skazał Randżę Maseicha — chrześcijanina na karę dożywotniego więzienia za bluźnierstwo. W 1998 roku podczas protestu przeciwko zabójstwu katolickiego duchownego Maseich rozbił przypadkowo neon z wypisanym na nim fragmentem Koranu. Za takie przestępstwo, jak donosi pakistańska polica i sądy, chrześcijanin mógł być skazany nawet na karę śmierci, skazanie więc go tylko na dożywocie jest okazaniem łaski.