Społeczeństwo

Jedność musi rosnąć!


Tymi sło­wa­mi modlił się kil­ka mie­się­cy temu w utrechc­kiej kate­drze Dom­kerk ks. Pla­isier na zakoń­cze­nie obrad trzech syno­dów, któ­re powo­ła­ły z dniem dzi­siej­szym nowy Kościół w Nider­lan­dach: Pro­te­stanc­ki Kościół w Nider­lan­dach (Pro­te­stant­se Kerk in Neder­land), któ­ry zastą­pi ist­nie­ją­ce dotych­czas osob­ne trzy kościo­ły: Holen­der­ski Kościół Refor­mo­wa­ny (Neder­land­se Hervorm­de Kerk — NHK), Holen­der­skie Kościo­ły Zre­for­mo­wa­ne (Gere­for­me­er­de Ker­ken in Neder­lan­den — GKN) oraz Ewa­n­ge­­li­c­ko-Lute­­ra­ń­ski Kościół w Kró­le­stwie Nider­lan­dów (ELKN). Oto […]


Tymi sło­wa­mi modlił się kil­ka mie­się­cy temu w utrechc­kiej kate­drze Dom­kerk ks. Pla­isier na zakoń­cze­nie obrad trzech syno­dów, któ­re powo­ła­ły z dniem dzi­siej­szym nowy Kościół w Nider­lan­dach: Pro­te­stanc­ki Kościół w Nider­lan­dach (Pro­te­stant­se Kerk in Neder­land), któ­ry zastą­pi ist­nie­ją­ce dotych­czas osob­ne trzy kościo­ły: Holen­der­ski Kościół Refor­mo­wa­ny (Neder­land­se Hervorm­de Kerk — NHK), Holen­der­skie Kościo­ły Zre­for­mo­wa­ne (Gere­for­me­er­de Ker­ken in Neder­lan­den — GKN) oraz Ewan­ge­lic­ko-Lute­rań­ski Kościół w Kró­le­stwie Nider­lan­dów (ELKN). Oto kil­ka moich uwag w dniu, w któ­rym podob­nie jak ponad 2 600 000 Holen­drów sta­ję się człon­kiem nowe­go Kościo­ła.

Nasza sytu­acja nie jest różo­wa. Roz­mo­wy o unii trwa­ły tak dłu­go (ponad 42 lata) i były tak nud­ne, iż entu­zjazm dla unii pra­wie zupeł­nie zanik­nął i część dele­ga­tów gło­so­wa­ła tyl­ko po to, by jak to malow­ni­czo okre­ślił zna­jo­my, wymie­rać w więk­szej gru­pie. Kom­pro­mis wypra­co­wa­ny, jak każ­dy kom­pro­mis nie zado­wa­la niko­go, od libe­ra­łów po kon­ser­wa­ty­stów i zarów­no w NHK jak i ELKN unia prze­szła mini­mal­ną licz­bą gło­sów. W GKN licz­ba gło­su­ją­cych była więk­sza tyl­ko dla­te­go, że para­fiom tego kościo­ła pozo­sta­wio­no opcję wystą­pie­nia z nowe­go kościo­ła z mająt­kiem para­fial­nym do 2014 roku. Ostat­nim „kwiat­kiem” jest nie­chęć kon­ser­wa­ty­stów z NHK do nowe­go kościo­ła z powo­du jego nazwy, któ­ra ich zda­niem powin­na brzmieć wyłącz­nie NHK. Spo­ry o udzie­la­nie lub nie ślu­bów homo­sek­su­al­nych w para­fiach, spa­dły o dzi­wo na dru­gi albo nawet na trze­ci plan. W tym samym cza­sie sama dys­ku­sja czy do ksiąg wyzna­nio­wych nowe­go kościo­ła włą­czyć Kon­fe­sję Augs­bur­ską i Kate­chizm Heidel­ber­ski, zaję­ła kil­ka­na­ście lat i tak napraw­dę pasjo­no­wa­ła tyl­ko ode­rwa­nych od rze­czy­wi­sto­ści teo­lo­gów uni­wer­sy­tec­kich oraz małą grup­kę hob­by­stów.

Wszyst­kie te małe kłót­nie toczo­ne są w atmos­fe­rze, gdzie przy­szły PKN tra­ci rocz­nie (!) 65 tysię­cy wier­nych (a kato­li­cy 50 tysię­cy), czy­li wię­cej niż jaki­kol­wiek kościół pro­te­stanc­ki w Pol­sce, licz­ba Holen­drów nale­żą­cych lub iden­ty­fi­ku­ją­cych się z tym kościo­łem spa­dła z 60% w 1809 do led­wo 18%, a licz­ba osób bez­wy­zna­nio­wych w 2000 roku prze­kro­czy­ła 50%.

Jestem opty­mi­stą co do dal­sze­go roz­wo­ju kościo­ła.

Nale­żę do Angiel­skie­go Kościo­ła Refor­mo­wa­ne­go (English Refor­med Church), para­fii wewnątrz NHK, któ­ra jed­no­myśl­nie gło­so­wa­ła za unią kościo­łów. Nasza para­fia liczy oko­ło 400 wier­nych i rośnie o ok.15 wier­nych rocz­nie — i to pomi­mo tego, że co roku opusz­cza naszą para­fię oko­ło 30 wier­nych. W każ­dą nie­dzie­lę na nabo­żeń­stwie mamy od 150 do 250 wier­nych, w tym wie­lu tury­stów, w więk­sze świę­ta kościół pęka w szwach. Nasi para­fia­nie wywo­dzą się z ponad 40 naro­do­wo­ści na wszyst­kich kon­ty­nen­tach. Jeże­li cho­dzi o mozai­kę wyzna­nio­wą, to naj­więk­szą gru­pę po ewan­ge­li­kach refor­mo­wa­nych sta­no­wią rzym­scy kato­li­cy, następ­nie angli­ka­nie, a potem wier­ni wywo­dzą­cy się z ponad 35 róż­nych tra­dy­cji kościel­nych. Mamy chór kla­sycz­ny, chór afry­kań­ski, nasze nabo­żeń­stwa są ubo­ga­ca­ne przez śpiew naszych soli­stów ope­ro­wych oraz krót­kie utwo­ry muzy­ki kla­sycz­nej. Dzia­ła­ją dwa koła biblij­ne, gru­pa książ­ko­wa, gru­pa modli­tew­na kobiet, współ­pra­ca z Sio­stra­mi Misjo­nar­ka­mi Miło­ści. Pla­nu­je­my tak­że od wrze­śnia zapo­cząt­ko­wać nabo­żeń­stwa wie­czor­ne dla tych, któ­rzy nie mogą przy­być na nabo­żeń­stwa rano.

Nie jeste­śmy jedy­ni. Oprócz nas dzia­ła jesz­cze jed­na para­fia angiel­sko­ję­zycz­na w Rot­ter­da­mie (Scots Inter­na­tio­nal Church), oraz dwa­na­ście para­fii fran­cu­sko­ję­zycz­nych — waloń­skich (Waal­se­ker­ken) zrze­szo­nych w ramach NHK jako osob­ny dys­trykt. W ramach NHK i GKN dzia­ła oko­ło stu para­fii afry­kań­skich i azja­tyc­kich zaj­mu­ją­cych się misją wśród imi­gran­tów. W Rot­ter­da­mie podob­no ma nie­dłu­go powstać para­fia turec­ka. Tego typu ini­cja­ty­wy na pew­no będą się roz­wi­jać.

PKN zmie­nia się. Skoń­czy­ły się cza­sy kościo­łów bia­łych pro­te­stanc­kich Holen­drów, smęt­nie śpie­wa­ją­cych Psal­my według tłu­ma­cze­nia z 1618 roku do melo­dii z XVI wie­ku. Kościół Jezu­sa Chry­stu­sa na Zie­mi jest kościo­łem zróż­ni­co­wa­nym: raso­wo, naro­do­wo­ścio­wo, litur­gicz­nie, oby­cza­jo­wo i świa­to­po­glą­do­wo. Jeże­li chce­my być wia­ry­god­ni dla świa­ta, któ­ry od jakie­goś cza­su oby­wa się bez Boga i bez Chrze­ści­jań­stwa, musi­my się nauczyć żyć ze sobą jak chrze­ści­ja­nie w ramach jed­ne­go kościo­ła, nie­za­leż­nie od naszych pre­fe­ren­cji litur­gicz­nych, sek­su­al­nych, teo­lo­gicz­nych, poli­tycz­nych i naro­do­wo­ścio­wych. Czy jest to moż­li­we? Sko­ro w każ­dą nie­dzie­lę w moim koście­le modlą się oso­by nale­żą­ce do 38 wyznań, 40 naro­do­wo­ści, kil­ku ras, libe­ra­ło­wie i kon­ser­wa­ty­ści, homo i hete­ro­sek­su­ali­ści to chy­ba jest to znak od Stwór­cy byśmy odwa­ży­li się marzyć i wie­rzyć.

Od tej nie­dzie­li będę się modlił nie tyl­ko za moją para­fię i cały PKN, ale tak­że za wysił­ki zjed­no­cze­nio­we mię­dzy angli­ka­na­mi, meto­dy­sta­mi, lute­ra­na­mi i pre­zbi­te­ria­na­mi. A tak­że, za te więk­sze i odważ­niej­sze marze­nia: za zjed­no­cze­nie w jeden Powszech­ny i Apo­stol­ski Kościół, gdzie takie nazwy jak pre­zbi­te­riań­ski, refor­mo­wa­ny, lute­rań­ski, rzym­sko­ka­to­lic­ki, pra­wo­sław­ny, angli­kań­ski, zie­lo­no­świąt­ko­wy czy meto­dy­stycz­ny będą wska­zy­wa­ły co naj­wy­żej na orga­ni­za­cję naszej para­fii niż na osob­ny kościół.

Jed­ność musi rosnąć.

Autor jest człon­kiem para­fii w Amster­da­mie, któ­ra 1. maja 2004 roku weszła w skład PKN, jed­no­cze­śnie zacho­wu­jąc człon­ko­stwo w Koście­le Szko­cji (Kirk of Sco­tland).

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.