Społeczeństwo polityka

Igrzyska śmierci, apartheid i kościelny spór o Izrael


Atak izra­le­skiej armii na kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki w Gazie, bom­bar­do­wa­nie chrze­ści­jań­skich szpi­ta­li w regio­nie, dra­ma­tycz­ny kry­zys huma­ni­tar­ny w Gazie czy deba­ta na temat apar­the­idu to tyl­ko nie­któ­re obra­zy kon­flik­tu na Bli­skim Wscho­dzie.


- Nasze szpi­ta­le są bom­bar­do­wa­ne, zapa­sy sprzę­tu medycz­ne­go na wyczer­pa­niu, a prze­ra­ża­ją­cy sys­tem dys­try­bu­cji poży­wie­nia moż­na przy­rów­nać do dys­to­pij­ne­go fil­mu Igrzy­ska Śmier­ci (oryg. Igrzy­ska Gło­du), gdy otwie­ra­ne są raz dzien­nie trzy punk­ty wyda­wa­nia żyw­no­ści dla dwóch mlio­nów ludzi – mówił epi­sko­pal­ny arcy­bi­skup Jero­zo­li­my Hosam Naoum pod­czas Syno­du Gene­ral­ne­go Kościo­ła Anglii, któ­ry zebrał się w Yor­ku.

To nie jedy­ny apel tego i wie­lu innych hie­rar­chów w związ­ku z kata­stro­fal­ną sytu­acją w stre­fie Gazy – nara­sta­ją­cą prze­mo­cą, opła­ka­ną sytu­acją lud­no­ści cywil­nej i trwa­ją­cy­mi wal­ka­mi, w któ­rych giną nie­win­ne ofia­ry.

Po ata­ku rakie­to­wym na jedy­ny w stre­fie Gazy kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki paro­krot­nie głos zabrał papież Leon XIV, potę­pia­jąc poczy­na­nia Izra­ela i doma­ga­jąc się natych­mia­sto­we­go wstrzy­ma­nia ognia. Zgi­nę­ły trzy oso­by, a Izra­el wyra­ził ubo­le­wa­nie. Wśród ofiar i poszko­do­wa­nych byli też chrze­ści­ja­nie pra­wo­sław­ni. Po zbom­bar­do­wa­niu świą­ty­ni, kościół w geście soli­dar­no­ści odwie­dzi­li patriar­cho­wie róż­nych wyznań i obrząd­ków.

Ta współ­pra­ca na co dzień nie zawsze ukła­da się wzo­ro­wo, ale tym razem cier­pie­nie zjed­no­czy­ło podzie­lo­nych chrze­ści­jan, któ­rzy w Pale­sty­nie sta­no­wią zale­d­wie pro­cent lud­no­ści. Repre­zen­tu­ją oni czte­ry wiel­kie tra­dy­cje, wewnętrz­nie zróż­ni­co­wa­ne. War­to w tym kon­tek­ście zer­k­nąć na syn­te­tycz­ny opis przy­go­to­wa­ny przez kato­lic­ki por­tal The Pil­lar.

Duchow­ni w regio­nie wyda­li sze­reg oświad­czeń, ape­lu­ją­cych do Izra­ela, aby ten zaprze­stał nisz­cze­nia świę­tych miejsc i prze­stał zabi­jać cywi­li. — Zauwa­ża­my inten­sy­fi­ku­ją­cy się trend sys­te­ma­tycz­nych i celo­wych ata­ków prze­ciw­ko chrze­ści­jań­skim oby­wa­te­lom w Tay­bey, w więk­szo­ści chrze­ści­jań­skiej osa­dzie na Zachod­nim Brze­gu – napi­sa­li w wyda­nym 14 lip­ca br. oświad­cze­niu patriar­cho­wie i inni zwierzch­ni­cy lokal­nych Kościo­łów róż­nych wyznań – kato­lic­kich (w tym unic­kich), pra­wo­sław­nych, orien­tal­nych i pro­te­stanc­kich (głów­nie angli­ka­nie i lute­ra­nie).

Hie­rar­cho­wie wspo­mnie­li rady­kal­nych, izra­el­skich osad­ni­ków, któ­rzy celo­wo pod­pa­li­li chrze­ści­jań­ski cmen­tarz i pocho­dzą­cy z V wie­ku kościół św. Jerze­go.

Jasne sta­no­wi­sko duchow­nych chrze­ści­jań­skich z regio­nu nie ozna­cza, że glo­bal­ne chrze­ści­jań­stwo jest jed­no­myśl­ne w spra­wie kon­flik­tu na Bli­skim Wscho­dzie, nawet jeśli wspól­nym mia­now­ni­kiem jest róż­nie arty­ku­ło­wa­ny sprze­ciw wobec spi­ra­li prze­mo­cy i nie­ade­kwat­nych dzia­łań Izra­ela w wal­ce z islam­skim ter­ro­ry­zmem i fun­da­men­ta­li­zmem.

Już odmien­ne nar­ra­cje w chrze­ści­jań­skim świe­cie poka­zu­ją, jak dogłęb­nie i moc­no oce­na tego zło­żo­ne­go kon­flik­tu dzie­li nie tyl­ko Zachód, ale i chrze­ści­jan. Pod­czas gdy jed­ni doma­ga­ją się nazwa­nia Izra­ela pań­stwem ter­ro­ry­stycz­nym i ape­lu­ją o moż­li­wie rady­kal­ny sprze­ciw wobec dzia­łań armii (IDF) w regio­nie, inni pod­kre­śla­ją pra­wo Izra­ela do obro­ny, któ­re z kolei okre­śla­ne jest mia­nem zapro­gra­mo­wa­ne­go ludo­bój­stwa.


Apar­the­id czy nie?

Odsło­ną, nawet jeśli w dużej mie­rze wir­tu­al­no-dys­ku­syj­ną, jest nie­daw­ne oświad­cze­nie Cen­tral­ne­go Komi­te­tu Świa­to­wej Rady Kościo­łów (ŚRK) z 25 czerw­ca 2025 roku, któ­re stwier­dza m.in.:

„Uzna­je­my jasne roz­róż­nie­nie mię­dzy żydow­skim naro­dem, naszym rodzeń­stwem w wie­rze, a czy­na­mi rzą­du Izra­ela, oraz potwier­dza­my, że ŚRK moc­no sprze­ci­wia się każ­dej for­mie rasi­zmu, włą­cza­jąc anty­se­mi­tyzm anty­arab­ski rasizm i isla­mo­fo­bię (…) Jed­nak nie­wy­obra­żal­ne cier­pie­nie zada­wa­ne lud­no­ści Gazy, oraz eska­lu­ją­ca się prze­moc i ucisk na Zachod­nim Brze­gu oraz w Jero­zo­li­mie przy­na­gla­ją glo­bal­ną spo­łecz­ność Kościo­łów, aby mówić z jasno­ścią, nagłą potrze­bą oraz zobo­wią­za­niem wobec zasad spra­wie­dli­wo­ści zgod­nie z pra­wem mię­dzy­na­ro­do­wym i ety­ką.”

Jed­nak naj­więk­sze emo­cje wzbu­dzi­ły inne sło­wa ŚRK, w któ­rych naj­więk­sza orga­ni­za­cja eku­me­nicz­na na świe­cie jasno stwier­dzi­ła, że „odrzu­ca sys­tem apar­the­idu narzu­co­ny przez Izra­el lud­no­ści pale­styń­skiej z pogwał­ce­niem pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go i moral­ne­go sumie­nia.”

Na takie sfor­mu­ło­wa­nie naci­ska­ły Kościo­ły Bli­skie­go Wscho­du, choć nie tyl­ko, a dodat­ko­we­go ładun­ku tym sło­wom doda­je fakt, że kie­row­ni­cze gre­mium ŚRK obra­do­wa­ło w Johan­nes­bur­gu, naj­więk­szym mie­ście RPA, gdzie apar­the­id był czę­ścią pań­stwo­wej racji sta­nu (1948–1994). Oświad­cze­nie chwa­li dzia­ła­nia RPA, któ­re skar­ży Izra­el przed mię­dzy­na­ro­do­wy­mi try­bu­na­ła­mi i doma­ga się nie tyl­ko wstrzy­ma­nia dostaw bro­ni dla Izra­ela, ale też sank­cji i wyco­fa­nia się z inwe­sto­wa­nie w Izra­elu.

To klu­czo­we ele­men­ty anty­izra­el­skie­go ruchu BDS (skrót od: boj­kot, dein­we­sty­cje i sank­cje) obec­ne­go pod róż­ny­mi posta­cia­mi tak­że w wie­lu Kościo­łach chrze­ści­jań­skich, w tym w lute­rań­skim Koście­le Szwe­cji czy w paru Kościo­łach pre­zbi­te­riań­skich w USA, któ­re ofi­cjal­nie wspie­ra­ją ety­kie­to­wa­nie pro­duk­tów pocho­dzą­cych z żydow­skich osad na Zachod­nim Brze­gu.

Uży­cie sło­wa apar­the­id wzbu­dzi­ło sprze­ciw repre­zen­tan­tów czę­ści Kościo­łów ewan­ge­lic­kich. Szcze­gól­nie inten­syw­na deba­ta prze­to­czy­ła się w nie­miec­ko­ję­zycz­nej pra­sie, tym bar­dziej, że człon­kiem Komi­te­tu Cen­tral­ne­go ŚRK jest były prze­wod­ni­czą­cy Rady Ewan­ge­lic­kie­go Kościo­ła Nie­miec bp Hein­rich Bed­ford-Strohm. Ten przy­znał, że sam nie użył­by tego ter­mi­nu i ma z nim pro­blem (choć gło­so­wał za przy­ję­ciem oświad­cze­nia, któ­re prze­szło jed­no­myśl­nie), a i więk­szość nie­miec­kich bisku­pów ewan­ge­lic­kich odcię­ła się od sta­no­wi­ska ŚRK.

Na Bed­for­da-Stroh­ma wylał się ogień kry­ty­ki w pra­sie kościel­nej i świec­kiej.

Poję­cie apar­the­idu jest abso­lut­nie nie­od­po­wied­nie i osła­bia pozy­cję ŚRK jako pomo­stu w dia­lo­gach reli­gin­hych i poli­tycz­ne­go akto­ra. Rada osła­bi­ła się tym oświad­cze­niempowie­dział jeden z naj­ba­dziej zna­nych teo­lo­gów ewan­ge­lic­kich prof. Ulrich Kört­ner. W podob­nym duchu sta­no­wi­sko zaję­li m.in. repre­zen­tan­ci Kościo­łów z Szwaj­ca­rii i Austrii.

Teo­log, podob­nie jak wie­lu innych kry­ty­ków sta­no­wi­ska pod­kre­śla, że ŚRK ani sło­wem nie odnio­sła się do dzia­łań Hama­su czy Ira­nu, któ­re dążą do zagła­dy pań­stwa Izra­el. – Żąda­nie pra­wa powro­tu dla wszyst­kich Pale­styń­czy­ków jest poli­tycz­nie ilu­zo­rycz­ne i unie­możl­wia poten­cjal­ne roz­wią­za­nia – dodał Kört­ner. W tym gło­sie nie jest odosob­nio­ny, ale też nie jest to jedy­ny pogląd, doty­czą­cy roz­wią­za­nia trwa­ją­ce­go dzie­się­cio­le­cia kon­flik­tu izra­el­sko-pale­styń­skie­go.


Kom­plek­so­wy pro­blem

Spo­dzie­wa­nie ostre sło­wa kry­ty­ki popły­nę­ły od śro­do­wisk żydow­skich — Orga­ni­za­cja sku­pia­ją­ca ponad 350 głów­ni pro­te­stanc­kich Kościo­łów włą­cza się w chór tych, któ­rzy into­nu­ją jed­ną anty­izra­el­ską pieśń za jed­ną. Coraz gło­śniej, coraz wście­klej, coraz bar­dziej obse­syj­niesko­men­to­wał David Neu­mann z Jüdi­sche All­ge­me­ine.

W Niem­czech pro­blem jest o tyle kom­plek­so­wy, gdyż obej­mu­je nie tyl­ko zagad­nie­na histo­rycz­ne i ich kon­se­kwen­cje (odpo­wie­dzal­ność za holo­kaust), ale i nie­sie ze sobą wyzwa­nia w aktu­al­nej poli­ty­ce migra­cyj­nej, będą­cej are­ną walk poli­tycz­nych w wie­lu kra­jach, w tym tak­że w Pol­sce.

Z jed­nej stro­ny sły­chać głos eme­ry­to­wa­ne­go bisku­pa Han­sa-Jür­ge­na Abro­me­ita, któ­ry mówi o “nad­iden­ty­fi­ka­cji Nie­miec z Izra­elem” i zarzu­ca swo­je­mu Kościo­ło­wi (EKD), że mil­czy ws. łama­nia praw czło­wie­ka przez Izra­el, wspie­ra­jąc odkle­jo­ną od rze­czy­wi­sto­ści reto­ry­kę roz­wią­za­nia dwu­pań­stwo­we­go. — Kościół pozo­sta­wia pale­styń­skich chrze­ści­jan na pastwę losu – kon­klu­du­je bp Abro­me­it, któ­ry przez lata zaj­mo­wał się rela­cja­mi chrze­ści­jań­sko-żydow­ski­mi i odby­wał wika­riat w Jero­zo­li­mie. Z dru­giej stro­ny media coraz czę­ściej dono­szą o aktach anty­se­mic­kie­go wan­da­li­zmu i prze­mo­cy, któ­re doty­ka­ją tak­że para­fie ewan­ge­lic­kie.

W Lan­ge­nau lokal­na para­fia ewan­ge­lic­ka św. Mar­ci­na zosta­ła zaata­ko­wa­na przez pro­pa­le­styń­skich demon­stran­tów po tym jak pod­czas nabo­żeń­stwa pro­boszcz para­fii potę­pił ter­ro­ry­stycz­ny zamach Hama­su na Izra­el z paź­dzier­ni­ka 2023 r. Od tego cza­su zarów­no rodzi­na księ­dza, jak i budyn­ki para­fial­ne sta­ły się celem ata­ków róż­nych bojó­wek. Biskup Kościo­ła Kra­jo­we­go Wir­tem­ber­gii Ernst-Wil­helm Gohl zapo­wie­dział dzia­ła­nia praw­ne.

O wzro­ście nastro­jów anty­se­mic­kich w kon­tek­ście infor­mu­ją ser­wi­sy chrze­ści­jań­skie z róż­nych kra­jów, w tym nie tyl­ko w Niem­czech, ale też w Wiel­kiej Bry­ta­nii.

Jesz­cze innym obsza­rem ście­ra­nia się emo­cji wokół kon­flik­tu izra­el­sko-pale­styń­skie­go jest ame­ry­kań­ski pro­te­stan­tyzm, o tyle istot­ny, gdyż to on odwzo­ro­wu­je w pewien spo­sób napię­cia poli­tycz­ne i ide­olo­gicz­ne w klu­czo­wym dla kon­flik­tu mocar­stwie. O ile więk­szość Ame­ry­ka­nów zde­cy­do­wa­nie stoi po stro­nie Izra­ela to w obsza­rze chrze­ści­jań­stwa ewan­ge­li­kal­ne­go prze­wa­ga gło­sów bez­wa­run­ko­wo wspie­ra­ją­cych Izra­el jest dużo więk­sza niż wśród Kościo­łów pro­te­stanc­kich głów­ne­go nur­tu, któ­re albo bar­dziej niu­an­su­ją aspek­ty kon­flik­tu albo otwart­cie (patrzy wyżej) wspie­ra­ją pro­pa­le­styń­ską nar­ra­cję.

Toczą­cy się kon­flikt – nie­ste­ty, nic nie wska­zu­je na to, aby miał się w jakiej­kol­wiek per­spek­ty­wie cza­so­wej zakoń­czyć – to, obok podej­ścia do migra­cji, innych kwe­stii moral­no-etycz­nych, kolej­na płasz­czy­zna róż­nic mię­dzy chrze­ści­ja­na­mi róż­nych wyznań.

Nie zmie­nia to jed­nak pod­sta­wo­we­go fak­tu, że chrze­ści­ja­nie nie tyl­ko są bez­po­śred­ni­mi ofia­ra­mi tego kon­flik­tu, ale też sto­ją na pierw­szej linii fron­tu pomo­co­we­go poprzez Kościo­ły i ich insty­tu­cje huma­ni­tar­ne. Dodat­ko­wo, kon­flikt ten jest nie­usta­ją­cym wyzwa­niem dla rela­cji chrze­ści­jań­sko-żydow­skim na wie­lu płasz­czy­znach, nie tyl­ko teo­lo­gicz­nej.



Gale­ria
Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.