Trzeba po sobie posprzątać!
- 2 listopada, 2004
- przeczytasz w 5 minut
Spiskowa teoria dziejów oprócz fabuły niczym z “Protokołów Mędrców Syjonu” ma to do siebie, że zwalnia twórcę od krytycznego myślenia. Zamiast zastanowić się nad rzeczywistościa, pojawiają się demoniczni Żydzi, masoni, cykliści (lub dowolna kombinacja wyżej wymienionych), dzięki którym świat staje się prosty niby konstrukcja kija. Dotychczas ze spiskową teorią dziejów spotykałem się głównie wśród środowisk, gdzie inteligencja oraz zdolność do refleksji nie były zaletą, a wręcz przeciwnie. […]
Spiskowa teoria dziejów oprócz fabuły niczym z “Protokołów Mędrców Syjonu” ma to do siebie, że zwalnia twórcę od krytycznego myślenia. Zamiast zastanowić się nad rzeczywistościa, pojawiają się demoniczni Żydzi, masoni, cykliści (lub dowolna kombinacja wyżej wymienionych), dzięki którym świat staje się prosty niby konstrukcja kija. Dotychczas ze spiskową teorią dziejów spotykałem się głównie wśród środowisk, gdzie inteligencja oraz zdolność do refleksji nie były zaletą, a wręcz przeciwnie. Dlatego też z ogromnym zdziwieniem odnalazłem spiskową teorię dziejów w Komunikacie z obrad VI Sesji XI Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego RP.
Powiedzmy sobie szczerze, że ani w tym felietonie, ani w tej sprawie nie chodzi o ordynację kobiet w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w RP. Nie jest to też kolejny element “nacisku przez internet”, na który się skarżył Prezes Synodu. Chodzi tylko i wyłącznie o to, by osoby kierujące Kościołem wykazały się odrobiną samokrytycyzmu, który przy kierowaniu taką instytucją jest niezbędny.
I.
W dniu 11. grudnia 2003 roku biskupi KEA spotkali się na konferencji, podczas której wydali oświadczenie w sprawie interpretacji pragmatyki służbowej. W tym oświadczeniu stwierdzono m.in., że ordynowane kobiety pastorki w KEA mogą sprawować funkcje dozwolone diakonom oraz wezwano wiernych, aby powstrzymali się w uczestniczeniu w nabożeństwach komunijnych sprawowanych przez kobiety. Jednak najciekawsze w tym oświadzczeniu są trzy rzeczy:
Po pierwsze, nie do końca wiadomo po co je podjęto, skoro opublikowano je w „Zwiastunie” dopiero w marcu 2004 roku. Z moich informacji wynika, iż o jego przyjęcie naciskał pewien biskup od lat znany z niechęci do ordynacji kobiet i miała to być odpowiedź na ordynację ks. Wiery Jelinek w Kościele Ewangelicko-Reformowanym w RP. Nawet jeśli tak było, to pozostanie zagadką, dlaczego siemiu czynnych biskupów 62 000-nego liczebnie Kościoła uległo naciskom ósmego, którego liczba wiernych w ciągu roku nigdy nie przekroczyła 20 osób.
Po drugie, jeśli KEA uważał tę sprawę za tak ważną, nie wiadomo, dlaczego ukazała się ona dopiero w marcowym numerze Zwiastuna Ewangelickiego.
Wreszcie po trzecie, pozostanie zagadką dlaczego w kilka tygodni później kilku z nich wzięło udział w nabożeństwie komunijnym prowadzonym przez pewną panią biskup ze Skandynawii i przyjęło wtedy komunię z jej rąk. Są trzy wytłumaczenia tego fenomenu: albo biskupi zapomnieli o swoim oświadczeniu albo nie brali go poważnie, albo też ustanowili standardy dla wiernych, do których sami z różnych względów nie chcą się zastosować. Ze względu na mój szacunek do biskupów KEA nie będę rozwijał tego wątku.
II.
W kilka tygodni później oświadczeniem Konferencji Biskupów KEA zainteresowała się szwajcarska Ecumenical News International. Swoją opinią na temat ww. dokumentu podzielił się ks. bp senior Zdzisław Tranda (KER) oraz ja — jako redaktor EAI Ekumenizm.pl. ENI poprosiła też o komentarz biskupa Tadeusza Szurmana, którego wypowiedź zdominowała ten tekst. Biskup Szurman powiedział w nim m.in., iż kobiety nie mogą być pastorami, tak jak nie nadają się do bycia górnikami oraz stwierdził, iż ordynacja kobiet spowodowała ateizację i islamizację Europy. Wypowiedź biskupa, przetłumaczona na angielski, francuski i niemiecki poszła w świat. Ani KEA, ani biskup Szumran nigdy nie sprostowali, ani nie zdystansowali się od wypowiedzi śląskiego biskupa, a zatem przyjąć można, iż ją podzielają.
III.
Reakcje na tę wypowiedź były takie, jakich można było się spodziewać. Sam kilkakrotnie rozmawiałem z przedstawicielami Kościoła Szkocji i Protestanckiego Kościoła Holandii, którzy nie mogli uwierzyć, że biskup Szurman, powiedział to, co powiedział. Podobne pytania wpływały do Konstytorza Ewangelicko-Reformowanego. Właśnie w odpowiedzi na coraz liczniejsze zapytania o to stanowisko z zagranicy, Konsystorz KER wydał oświadczenie po polsku i po angielsku w tej kwestii.
IV.
W komunikacie VI Sesji XI Synodu KEA przyczytałem:
„Prezes Synodu stwierdził podczas obrad Synodu: Osobiście sądzę, że jeśli wg zapowiedzi oprócz tej konsultacji mają jeszcze inne delegacje przybyć na konsultacje w powyższe sprawie o odnoszę takie wrażenie jak gdyby Kośció nasz znalazł sie pod naciskiem innych Kościołów (“pushing”), który w różnoraki sposób (prasa, wywiady, internet) — wywierany jest na Kościół Ewangelicko — Augsburski w RP. Mimo, że Kościół nasz od samego początku, gdy nie by o jeszcze problemu ordynacji kobiet, jest członkiem Światowej Federacji Luterańskiej i innych organizacji kościelnych, nie przestał być wolnym, krajowym Kościołem, niezależnym od jekiejkolwiek organizacji zagranicznej i krajowej, jeśli chodzi o jego prawa i wierność księgom symbolicznym. Niestety, całej tej sprawie nadały międzynarodowe znaczenie Kościoły, które są z nami we wspólnocie ołtarza i ambony. Jeden z tych Kościołów w internecie opublikował specjalny komunikat w języku polskim i angielskim, a inny wewnętrzną sprawę naszego Kościoła omawiał na swoim Synodzie, a nastepnie ją opublikował.”
Otóż tak nie jest.
Biskupi KEA wydali oświadczenie. Oświadczeniem tym zaintersowała się międzynarodowa agencja ekumeniczna, która jest agendą Światowej Rady Kościołów, ale międzynarodowe znaczenie nadały jej dopiero nienajmądrzejsze (najdelikatniej to ujmując) przemyślenia jednego z biskupów. I trudno się dziwić skoro np. biskupka Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Krajowego Hannoveru Margot Käßmann, po latach przyjmowania wizyt polskich biskupów, którzy zapewniali ją, że są całym sercem za ordynacją kobiet, czyta, że tak naprawdę jest równie śmieszna jak kobieta górnik, a jej koleżanki w urzędzie w Holandii, Danii, Norwegii i Szwecji przyczyniły się do sekularyzacji i islamizacji tych krajów. I piszą to ci sami biskupi, którzy od lat zapewniają, ale po zachodniej stronie Odry, że są całym sercem za ordnyacją kobiet, tylko, a to luteranie w Polsce za konserwatywni, a to kandydatek nie ma, a to, że parafie nie przyjmą kobiet duchownych. I gdbybym był przedstawicielem tych Kościołów chciałbym kilka rzeczy wyjaśnić, niezależnie od dyskomfortu, jaki mogą z tego powodu odczuwać polscy biskupi luterańscy.
Wbrew płaczliwemu tonowi Prezesa Synodu nikt nie spiskował, nikt nie podjudzał, nikt nie naciskał i nikt nie rozsiewał. Bigos i międzynarodową kompromitację sprowadzili na siebie sami biskupi KEA: ośmiu mężczyzn powołanych do prowadzenia Kościoła.
Mój świętej pamięci Dziadek, mówił mi, że podstawową cechą bycia dorosłym jest umiejętność ponoszenia konsekwencji za swoje czyny np. posprzątnie po tym jak się nabałaganiło.
Panie Prezesie Synodu! Sami nabałaganiliście, więc zamiast zrzucać wszystko na innych i szukać pocieszenia w wątpliwych intelektualnie spiskowych teoriach dziejów, weźcie się za sprzątanie.
Po SOBIE Panowie, po sobie!