Pierwsza kobieta na czele amerykańskich unitarian uniwersalistów

7

24 czerwca br. amerykańscy unitarianie uniwersaliści wybrali na zwierzchnika kobietę – ks. Susan Frederick-Gray, dotychczas duszpasterz zboru w Phoenix (Arizona). Wyznanie to liczy sobie dopiero 56 lat, jednak swoimi korzeniami sięga do czasów reformacji, a może nawet wcześniej.

Pastor Frederick-Gray jest absolwentką Harvard School of Divinity oraz Uniwersytetu Wisconsin (dyplom z biologii molekularnej). Zborem w Phoenix kieruje od 2008 r.

Chociaż pierwszą unitariańską duchowną w Stanach Zjednoczonych była ks. Antoinette Brown Blackwell (ordynowana w 1853 r. w zborze kongregacjonalistycznym, następnie przeszła na unitarianizm i w 1878 r. została oficjalnie uznana za duchowną unitariańską), to ks. Susan Frederick-Gray jest pierwszą kobietą samodzielnie kierująca całą denominacją. Istotne jest jednak tutaj określenie “samodzielnie”, gdyż po rezygnacji 1 kwietnia br. z funkcji prezydenta przez ks. Petera Moralesa, powołano trzyosobową komisję zarządzającą, w skład której wchodziła ks. Sofia Betancourt. W przemówieniu wygłoszonym po wyborze, ks. Frederick-Gray podkreśliła, że nie uważa się za pierwszą prezydentkę w historii, lecz za następczynię ks. Betancourt.

Korzeni unitarianizmu należy szukać w radykalnych ruchach reformacyjnych, które odrzucały doktrynę trynitarną oraz ideę ofiary Jezusa Chrystusa za grzechy ludzkości, postrzegając go przede wszystkim jako człowieka, który poprzez swoją postawę życiową był przykładem dla naśladowców.

Jak to ujął polski teolog unitariański ks. Karol Grycz-Śmiłowski: “Jezus nie był teologiem. Nie podawał systemu wierzeń, który trzeba przyjąć, aby uzyskać zbawienie. Jezus był natomiast genialnym religijno-społecznym działaczem. Religijność jego polegała na głębokim, mistycznym wyczuciu, że Bóg mieszka przede wszystkim w sercu człowieka i że ten, kto to sobie uświadomi dokonać może nadzwyczajnych czynów. Tu leży źródło Jezusowej ‘wiary, góry przenoszącej’. Poczuł się „jedno z Ojcem”, najściślej z Bogiem złączony. Jezus natomiast nigdy, choć mocno podkreślał autorytet swój, nie podawał się za Boga.”

Ośrodkami unitarian były m.in. Polska (bracia polscy – arianie, socynianie) oraz Siedmiogród, gdzie do dziś istnieje węgierskojęzyczny Kościół unitariański – jedyny zachowujący historyczną ciągłość z początkami tego ruchu.

W Stanach Zjednoczonych (Nowa Anglia) zwolennicy unitarianizmu pojawili się w XVIII w., jednak trudno wskazać ich bezpośredni, historyczny związek z polskimi lub węgierskimi unitarianami. Ich ideały wywodziły się raczej z angielskiego oświecenia. W Ameryce Kościół unitariański zbliżył się z czasem z powstałym w 1793 r. Kościołem uniwersalistycznym, głoszącym idee powszechnego zbawienia (apokatastaza). Od 1825 r. postępowała integracja obydwu tradycji, której skutkiem było powstanie wspólnej organizacji kościelnej w 1961 r.

W USA unitarianie uniwersaliści liczą ok. 200 tys. członków i są jedyną denominacją liberalną, która odnotowuje przyrost członków. Natomiast jest ok. 800 tys. unitarian uniwersalistów skupionych w International Council of Unitarian and Universalists (ICUU) powstałej 1995 r.

Historycznie związani z reformacyjnym chrześcijaństwem, współcześni unitarianie uniwersaliści nie zaliczają się już jednak do denominacji chrześcijańskich. Postrzegają się raczej jako wspólnota postkonfesyjna o charakterze religijno-humanistycznym i liberalnym, jednocząca ludzi o różnych zapatrywaniach religijnych i światopoglądowych – łącznie z zadeklarowanymi ateistami.


>> Magazyn SR: Konserwatywni unitarianie – Węgry i Siedmiogród

>> Magazyn SR: Liberalni chrześcijanie – czyli unitarianie w Nowej Anglii


galeria

  • Cleo

    ksiądz Susan Frederic-Gray (duszpasterz)… A w zakończeniu artykułu czytamy; współcześni unitarianie uniwersaliści nie zaliczają się już do denominacji chrześcijańskich
    Przepraszam za moją (jak zawsze) niewiedzę, ale ta pani jest księdzem jakiego wyznania???. I co ta humanistyczna instytucja o charakterze liberalnym ma wspólnego z ekumenizmem sensu stricto?

  • Onufry

    Pytanie trafne. Ale i tak pewnie dostanie Pani reprymendę 😉

  • Jakby Pani nie zauważyła ruch unitariański ma różne odnogi, stąd też informacja umieszczona jest w dziale „Inne”. W serwisie ekumenicznym ukazujemy różne tradycje chrześcijańskie – liberalne, konserwatywne i wiele innych. To jest też ekumenizm.

  • Cleo

    OK, dziekuje za odpowiedz na drugie pytanie. Ale co z pierwszym. Mówiac po prostu, jeżeli ta pani używa tytułu „ksiądz”, to musiał ją ktoś ordynować ……Kto?

  • Pewnie jej wspólnota. Starsi/starsze zboru.

  • Cleo

    Nasuwa mi się (niestety), jeszcze jeden aspekt. W artykule czytamy: Postrzegają się raczej jako wspólnota postkonfesyjna o charakterze religijno-humanistycznym i liberalnym, jednocząca ludzi o różnych zapatrywaniach – łącznie z zadeklarowanymi ateistami.
    Otóż, przyjmowanie przez zwierzchnika (zwierzchniczkę) tak zdefiniowanej wspólnoty – tytułu „księdza” – stanowi w moim odczuciu poważną niekonsekwencję, a nawet nadużycie w stosunku do struktur eklezjalnych czy wspólnot zakorzenionych w Piśmie Św. Obawiam się, że jest to celowe rozmazywanie granic i zacieranie konturów miedzy sacrum a profanum. Bardzo niebezpieczne, rzecz jasna, dla prawdziwego chrześcijaństwa.

  • Cleo

    Panie Onufry, ktoś musi robić za „chłopca do bicia”. Na tym portalu wypada głównie na mnie ;))