Europa zacznie stawiać opór?
- 10 kwietnia, 2008
- przeczytasz w 3 minuty
3 kwietnia “Jerusalém Post” opublikował artykuł Daniela Pipesa “Film i nawrócenie: Europa zaczyna stawiać opór?”. Zajmuje się on tematem islamizacji Zachodniej Europy, oraz opiniami niektórych socjologów, że jeśli tendencje ostatnich pięćdziesięciu lat będą kontynuowane, to islam stanie się w Europie religią większościową, a szariat jej prawem.Autor twierdzi jednak, że istnieje również dla Europy inna droga, droga oporu wobec islamizacji i potwierdzenia tradycyjnych wartości europejskich. […]
Autor twierdzi jednak, że istnieje również dla Europy inna droga, droga oporu wobec islamizacji i potwierdzenia tradycyjnych wartości europejskich. Europejczycy mogą przecież trzymać się swoich historycznych tradycji i zwyczajów, nie pozwalając na narzucenie im tradycji islamskich. Europejczycy rzeczywiście zdają się tracić cierpliwość wobec prawa szariatu, np. wprowadzając prawa, jak te we Francji, broniące świeckości instytucji państwowych, nie pozwalając np. na zakładanie w szkołach dziewczynom chust, chociaż również dotyczy to innych symboli religijnych (w tym chrześcijańskich i żydowskich). Ostatnio także wzrastają w wielu krajach europejskich na sile różne anty imigracyjne partie i ruchy. Pipes wskazuje na dwa szczególne przykłady oporu wobec islamizacji Europy: 1. Dnia 22 marca papież Benedykt XVI ochrzcił, bierzmował i udzielił komunii Magdi Allamowi, nawróconemu na chrześcijaństwo, już od wielu lat żyjącemu we Włoszech muzułmaninowi z Egiptu. Ochrzczony, Allam przyjął imię Cristian jako swoje drugie imię, co ma symboliczne znaczenie. Chrztu dokonano specjalnie w bardzo ważnym miejscu i dniu, dzięki czemu wydarzeniu nadano bardzo medialny charakter, tj. w Bazylice Świętego Piotra, w przeddzień Niedzieli Wielkanocnej. Później sam Allam złożył oświadczenie atakując islam i przeciwstawiając mu chrześcijaństwo. 2. Dnia 27 marca Holender Geert Wilders zaprezentował swój od dawna oczekiwany 15 minutowy film „Fitna”, w którym cytuje najbardziej bojowe wersety Koranu, po czym ukazuje ich praktyczne zastosowanie przez terrorystów muzułmańskich, pokazując w ten sposób świętą księgę islamu, jako źródło stosowanej przemocy.
Pipes nie zgadza się z Allamem i Wildersem, i rozdziela islam od skrajnych grup terrorystycznych. Uważa, że powinna nastąpić w społeczeństwie uczciwa dyskusja na temat samego islamu. Wskazuje również na niebezpieczny precedens, że same groźby ze strony islamistów wystarczyły, aby zachodnie rządy narzuciły cenzurę filmu Wildersa. Islamiści wcale nie musieli tym razem wyjść na ulice, aby protestować, atakować, krzyczeć, itd. Holenderski premier Jan Peter Balkenende potępił „Fitnę”, a po tym, jak 3,6 miliona widzów obejrzało ten filmik na brytyjskiej stronie LiveLeak.com, firma ta sama go usunęła ze swojej strony z powodu poważnych „gróźb wobec jej personelu” (dwa dni później filmik pojawił się tam znowu).
Autor artykułu w „Jerusalem Post” wskazuje jeszcze na trzy podobieństwa pomiędzy Allamem i Wildersem:1. Obydwaj bronią Izraela i Żydów;2. z powodu gróźb obydwaj żyją pod ochroną policji 24 godziny na dobę;3. obydwaj są zakochani w cywilizacji europejskiej. Pipes uważa, że Allam i Wilders mogą być awangardą chrześcijańsko/liberalnego potwierdzenia wartości europejskich. Mogą oni inspirować, tym, którzy zechcą bronić historycznej tożsamości europejskiego kontynentu. Mogą dać impuls do tego, by stawić islamizacji Europy większy opór. Zobaczymy… .