Hinduiści podzielą się z muzułmanami?
- 3 października, 2010
- przeczytasz w 1 minutę
Indyjski sąd w Lakhnau w stanie Uttar Pradeś na północy kraju orzekł, że teren zburzonego w 1992 r. XVI-wiecznego meczetu Babri zostanie podzielony między hinduistów i muzułmanów. Jedną trzecią terenu świątynnego mają otrzymać muzułmanie, a dwie trzecie dwie różne wspólnoty hinduistyczne. Sąd zezwolił również, by na spornym obszarze pozostały hinduistyczne posągi. Zdaniem obserwatorów, wyrok ma charakter kompromisowy. W przekonaniu wyznawców hinduizmu meczet Babri w Ajodhji stał w miejscu dawnej […]
Indyjski sąd w Lakhnau w stanie Uttar Pradeś na północy kraju orzekł, że teren zburzonego w 1992 r. XVI-wiecznego meczetu Babri zostanie podzielony między hinduistów i muzułmanów.
Jedną trzecią terenu świątynnego mają otrzymać muzułmanie, a dwie trzecie dwie różne wspólnoty hinduistyczne. Sąd zezwolił również, by na spornym obszarze pozostały hinduistyczne posągi. Zdaniem obserwatorów, wyrok ma charakter kompromisowy.
W przekonaniu wyznawców hinduizmu meczet Babri w Ajodhji stał w miejscu dawnej świątyni boga Ramy. Na fali napięć międzyreligijnych zaczęto wzywać do jej odbudowania. 6 grudnia 1992 zgromadziło się tam ponad 150 tys. hinduistów, którzy zniszczyli meczet. Doszło wówczas do masowych pogromów ludności muzułmańskiej zarówno w mieście, jak i na terenie całych Indii. Zginęło ponad 2 tys. osób, wyznawców obu religii.
Sprawa ta do dziś wywołuje w Indiach poważne napięcia. Wyznawcy islamu chcą, by meczet Babri został odtworzony w dawnej formie. Hinduici, opierając się na badaniach archeologicznych trwających zaledwie kilka tygodni, uznając, że jest to miejsce narodzin boga Ramy uważają, że powinna stanąć tam jego świątynia.
Jak zaznacza agencja Reutera, czwartkowy wyrok zostanie niemal z pewnością zaskarżony w Sądzie Najwyższym Indii, a ostateczny werdykt może zapaść dopiero po latach.