Przed sąd za kobiece obrzezanie
- 2 czerwca, 2009
- przeczytasz w 3 minuty
Szwedzki sąd orzekł wypłacenie przez matkę odszkodowania dla młodej Somalijki, wywiezionej w dzieciństwie ze Szwecji w rodzinne strony i poddanej obrzezaniu.Obrzezanie dziewcząt staje się poważnym problemem nie tylko w Szwecji. Gdy młoda Szwedka pochodzenia somalijskiego w 2001 r. ukończyła 11 lat, matka zabrała ją do Somalii. Tam zaprowadziła ją do mężczyzny zajmującego się obrzezaniem, który bez znieczulenia wyciął jej m.in. łechtaczkę. Następnie zaszył jej waginę, pozostawiając niewielki otwór. Podczas zabiegu dziewczynę […]
Szwedzki sąd orzekł wypłacenie przez matkę odszkodowania dla młodej Somalijki, wywiezionej w dzieciństwie ze Szwecji w rodzinne strony i poddanej obrzezaniu.Obrzezanie dziewcząt staje się poważnym problemem nie tylko w Szwecji.
Gdy młoda Szwedka pochodzenia somalijskiego w 2001 r. ukończyła 11 lat, matka zabrała ją do Somalii. Tam zaprowadziła ją do mężczyzny zajmującego się obrzezaniem, który bez znieczulenia wyciął jej m.in. łechtaczkę. Następnie zaszył jej waginę, pozostawiając niewielki otwór. Podczas zabiegu dziewczynę przytrzymywały matka i dwie inne kobiety.
Po powrocie do Szwecji matka sprawdzała, czy córka jest dziewicą. Kiedy dziewczyna buntowała się, była karana i bita. Po osiągnięciu pełnoletności dziewczyna skierowała sprawę do sądu. Sąd uznał matkę winną okaleczenia i zasądził rekompensatę dla ofiary w wysokości 450 tys. koron (189 tys. zł). Dodatkową rekompensatę w wysokości 390 tys. koron (164 tys. zł) nałożył na matkę specjalny szwedzki urząd pilnujący, by pokrzywdzeni otrzymali zadośćuczynienie po procesach sądowych.
Szwecja jako pierwsza w Europie zakazała kobiecego obrzezania. Od 1982 r. nie wolno tego zabiegu przeprowadzać w kraju, a po zmianach wprowadzonych w 1999 r. sądy mogą ścigać osoby, które mieszkają w Szwecji, a dopuszczają się obrzezania dzieci za granicą.
Werdykt jest kolejnym sygnałem, że zachodnie społeczeństwa nie godzą się na tolerowanie zwyczajów praktykowanych w Afryce oraz Azji i przywożonych do nowych ojczyzn przez imigrantów. W uzasadnieniu decyzji o rekompensacie dla dziewczyny napisano, że “obrzezanie przypomina tortury, a jego intencją jest ograniczenie możliwości posiadania normalnego życia seksualnego”. Eksperci ostrzegają, że w wielu przypadkach dochodzi do pogwałcenia nienaruszalności osobistej i praw człowieka.
Wczorajsza decyzja to trzeci taki wyrok w Szwecji. W poprzednich dwóch rodzice odpowiedzialni za obrzezanie córek (również w Somalii) zostali skazani na kary więzienia i wypłacenie dużych rekompensat.
Szwecja nie jest jedynym krajem w UE, gdzie jest problem z obrzezaniem dziewczynek pochodzących z Somalii, Erytrei i innych krajów Afryki oraz Bliskiego Wschodu. Badająca to zjawisko ekspert od prawa międzynarodowego Sophie Poldermans szacuje, że w krajach UE obrzezanych bądź zagrożonych przymusowym obrzezaniem może być nawet pół miliona dziewcząt i kobiet. Na całym świecie obrzezaniu poddawanych jest co roku ok. 3 mln kobiet, a od 100 do 150 mln zostało już okaleczonych. Przeciwnicy obrzezania mówią, że kaleczenie w imię utemperowania seksualności nie może być tolerowane.
Władze Finlandii, Francji, Niemiec, Irlandii, Włoszech, Luksemburga, Portugalii i Holandii stosują ogólne prawo, by zapobiegać obrzezaniu dziewczynek. W Austrii, Szwecji, Belgii, Danii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii wprowadzono specjalne przepisy zabraniające tego procederu bądź go ograniczające.
Kobiece obrzezanie to niemający nic wspólnego z religią obyczaj występujący wśród wielu ludów Bliskiego Wschodu, Afryki, Ameryki Południowej, państw Azji Południowo-Wschodniej z regionu Jawy, Borneo, Nowej Gwinei i Australii oraz wysp Pacyfiku. Znano go już w starożytności. W odróżnieniu od obrzezania mężczyzn u kobiet akt ten jest bardziej drastyczny i bolesny. Poddawane są mu dziewczynki od 11. do 14. roku życia, często bez znieczulenia, tępym narzędziem, bez zachowania jakiejkolwiek aseptyczności. Bywa przyczyną zakażeń i śmierci, zawsze prowadzi do trwałego upośledzenia funkcji seksualnych.
Rytuał zaczął być praktykowany ok. 2 tys. lat temu w Afryce. Nie wiąże się bezpośrednio z islamem – w Koranie nie ma ani słowa na temat konieczności obrzezania. W Hiszpanii powołano organizację AMAM, która stawia sobie za cel pomoc kobietom obrzezanym, a także prowadzi kampanię społeczną mającą zwrócić uwagę na ten problem.