Znów zamieszki w Nigerii
- 23 lutego, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Nie ustają zamieszki w Nigerii pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami. Tydzień temu muzułmanie spalili ponad trzydzieści kościołów na północy kraju, głównie w mieście Katsina na północy kraju. Po raz pierwszy od lat na pogromy odpowiedzieli chrześcijanie na południu kraju. W ciągu ostatnich dwóch dni w Onitscha doszło do pogromów muzułmanów.Zamieszki zaczęły się w zeszłym tygodniu, gdy tysiące muzułmanów, pod pretekstem obrony czci Mahometa, obrażonego duńskimi karykaturami, splądrowało setki sklepów chrześcijańskich w muzułmańskiej północy […]
Nie ustają zamieszki w Nigerii pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami. Tydzień temu muzułmanie spalili ponad trzydzieści kościołów na północy kraju, głównie w mieście Katsina na północy kraju. Po raz pierwszy od lat na pogromy odpowiedzieli chrześcijanie na południu kraju. W ciągu ostatnich dwóch dni w Onitscha doszło do pogromów muzułmanów.
Zamieszki zaczęły się w zeszłym tygodniu, gdy tysiące muzułmanów, pod pretekstem obrony czci Mahometa, obrażonego duńskimi karykaturami, splądrowało setki sklepów chrześcijańskich w muzułmańskiej północy kraju. Spłonęło ponad trzydzieści kościołów, kilkadziesiąt osób zostało zamordowanych, a tysiące chrześcijan uciekło w obawie o własne życie do baraków armii federlanej.
Nie jest przypadkiem, że zamieszki wybuchły, gdy rząd Nigeryjski zdelegalizował “policję obyczajową” w jednym z północnych stanów, gdzie wprowadzono szariat, gdyż tą szkolili muzułmańscy fanatycy z zagranicy, podejrzewani o kontakty z Al Kaidą.
Jednak sytuacji nie łagodzili duchowni chrześcijańscy, a anglikański arcybiskup Peter Akinola nazwał zamieszki „czyszczeniem kraju z chrześcijan” i wezwał do samoobrony.
Do samoobrony nie doszło, za to zamieszki religijne wybuchły na chrześcijańskim południu kraju, gdzie grupy uzbrojnoych w maczety chrześcijan podpalały meczety i dzielnice zamieszkałe przez muzułmanów. Armię federalną znów wysłano do ochrony cywili, ale są obawy, że zamieszki rozprzestrzenią się zarówno na północy, jak i na południu kraju.