Ekumenizm w Polsce i na świecie

Odszedł Jacek Kuroń


W nocy zmarł Jacek Kuroń. Choć nie okre­ślał sam sie­bie, jako prak­ty­ku­ją­ce­go chrze­ści­ja­ni­na, to jed­nak jego życie i ide­ały któ­re wyzna­wał były w swo­jej isto­cie głę­bo­ko chrze­ści­jań­skie: służ­ba dru­gie­mu czło­wie­ko­wi, pojed­na­nie mię­dzy ludź­mi i wal­ka o god­ność dru­gie­go czło­wie­ka. Uro­dził się 3 mar­ca 1934 roku we Lwo­wie, stu­dio­wał histo­rię w Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim. W 1964 roku został wyrzu­co­ny z par­tii za “List Otwar­ty” napi­sa­ny wspól­nie z Karo­lem Modze­lew­skim. Jede­na­ście […]


W nocy zmarł Jacek Kuroń. Choć nie okre­ślał sam sie­bie, jako prak­ty­ku­ją­ce­go chrze­ści­ja­ni­na, to jed­nak jego życie i ide­ały któ­re wyzna­wał były w swo­jej isto­cie głę­bo­ko chrze­ści­jań­skie: służ­ba dru­gie­mu czło­wie­ko­wi, pojed­na­nie mię­dzy ludź­mi i wal­ka o god­ność dru­gie­go czło­wie­ka.

Uro­dził się 3 mar­ca 1934 roku we Lwo­wie, stu­dio­wał histo­rię w Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim. W 1964 roku został wyrzu­co­ny z par­tii za “List Otwar­ty” napi­sa­ny wspól­nie z Karo­lem Modze­lew­skim. Jede­na­ście lat póź­niej kolej­nym listem zno­wu nara­ził się wła­dzom, będąc jed­nym ze współ­au­to­rów listu 59 inte­lek­tu­ali­stów, któ­rzy wystą­pi­li w obro­nie praw czło­wie­ka w PRL, współ­two­rzył Komi­tet Obro­ny Robot­ni­ków (KOR). Wła­dza wie­lo­krot­nie wsa­dza­ła go do wię­ze­nia, gdzie spę­dził w sumie pra­wie 10 lat.

Uczest­ni­czył w obra­dach Okrą­głe­go Sto­łu. Po 1989 roku został posłem na Sejm trzech kaden­cji, będąc jed­no­cze­śnie jed­nym z lide­rów Unii Demo­kra­tycz­nej, mini­strem pra­cy i poli­ty­ki socjal­nej. Pod jego kie­row­nic­twem opra­co­wa­no pierw­szą w powo­jen­nej Pol­sce usta­wę o bez­ro­bo­ciu i utwo­rzo­no Fun­dusz Pra­cy. Potem był zwią­za­ny z Unią Wol­no­ści, z ramie­nia któ­rej star­to­wał w wybo­rach pre­zyd­nec­kich w 1995 roku. Zajął wte­dy trze­cie miej­sce. W 1994 roku został odzna­czo­ny meda­lem św. Jerze­go, przy­zna­wa­nym przez “Tygo­dnik Powszech­ny”, a tak­że Orde­rem Orła Bia­łe­go, Wiel­kim Krzy­żem Zasłu­gi Repu­bli­ki Fede­ral­nej Nie­miec, fran­cu­ską Legią Hono­ro­wą oraz ukra­iń­skim Orde­rem Jaro­sła­wa Mądre­go.

Nie zawsze się z nim zga­dza­no. Wyrzu­ca­no mu jego lewi­co­wość, dystans do kościo­ła jako insty­tu­cji oraz żydow­skie pocho­dze­nie — szcze­gól­nie obrzy­dli­wa była pod tym wzglę­dem kam­pa­nia pre­zy­denc­ka w 1995 roku. A jed­nak, pomi­mo wszyst­ko, robił swo­je. Gdy wypo­wia­dał się na temat sto­sun­ków pol­sko — nie­miec­kich, ukra­iń­skich czy zbrod­ni w Jedwab­nem, mówił mądrze, szcze­rze aż do bólu, ale wzy­wał do opa­mię­ta­nia i pojed­na­nia. Jego wraż­li­wość na ludz­ką bie­dę i krzyw­dę była szcze­ra, a nie uda­wa­na czy sezo­no­wa. Na mnie oso­bi­sciesz­cze­gól­ne wra­że­nie wywarł jego felie­ton o karze śmier­ci i jej (nie)zasadności.

Jego życie i głos były wiel­kim darem Naj­wyż­sze­go dla nas wszyst­kich.

Gaze­ta Wybor­cza

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.