Bardziej włoskie, kurialne i technokratyczne
- 7 stycznia, 2012
- przeczytasz w 3 minuty
Kolegium kardynalskie poszerzone o 22 nowych purpuratów mianowanych przez Benedykta XVI będzie bardziej włoskie, kurialne i technokratyczne – napisał na łamach National Catholic Reporter John Allen, ceniony watykanista. Allen analizując wybór nowych kardynałów, którzy będą z kolei wybierać kolejnego papieża, podkreśla, że z 22 do 25% wzrosła reprezentacja Włochów w kolegium kardynalskim. Po kreowaniu nowych kardynałów włoska reprezentacja liczyć będzie aż 31 hierarchów. Nie oznacza to jednak, że to Włoch […]
Kolegium kardynalskie poszerzone o 22 nowych purpuratów mianowanych przez Benedykta XVI będzie bardziej włoskie, kurialne i technokratyczne – napisał na łamach National Catholic Reporter John Allen, ceniony watykanista. Allen analizując wybór nowych kardynałów, którzy będą z kolei wybierać kolejnego papieża, podkreśla, że z 22 do 25% wzrosła reprezentacja Włochów w kolegium kardynalskim.
Po kreowaniu nowych kardynałów włoska reprezentacja liczyć będzie aż 31 hierarchów. Nie oznacza to jednak, że to Włoch będzie kolejnym papieżem, gdyż – jak przekonuje Allen – włoscy elektorzy często są podzieleni w swoich opiniach. I tak dwóch najpoważniejszych papabile – Angelo Scola z Mediolanu oraz Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury – cieszą się poparciem tylko części włoskich elektorów.
Allen zauważa, że nowi kardynałowie to w dużej mierze kurialiści (10 z 18 uprawnionych do głosowania podczas konklawe). Dotychczas kardynałów pracujących w Kurii Rzymskiej było 34 – teraz ich liczba zwiększyła się do 44 (35%). Allena zaskakuje brak nominacji kardynalskiej dla abpa Rino Fisischella, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji. Rada, którą kieruje Fisischella jest autorskim projektem Benedykta, tym bardziej dziwi fakt, że papież nie podniósł włoskiego arcybiskupa do godności kardynalskiej.
Równie zaskakujący jest brak afrykańskich nominacji, co może dziwić w kontekście ostatniej pielgrzymki Benedykta XVI do Afryki, gdzie podkreślał profetyczną role Kościoła na Czarnym Kontynencie. Kardynałów-elektorów z Afryki jest dokładnie tyle samo co z USA, mimo, że w Afryce jest ponad dwa razy tyle katolików co w Stanach Zjednoczonych. Liczba afrykańskich elektorów zmniejszy się niedługo, ponieważ kardynał Francis Arinze, skończy w listopadzie br. 80 lat i nie będzie już uprawniony do udziału w konklawe. Europejsko-kurialny charakter najnowszych nominacji podkreśla fakt, że z krajów rozwijających się wywodzi się tylko trzech nowych kardynałów (Brazylia, India, Chiny)
Jak przekonuje Allen, wśród nowych kardynałów nie ma „liberałów”, to jednak trudno określić ideologiczny kierunek nominatów. Większość nowych kardynałów to ludzie znani z pragmatyzmu, aniżeli z ideologicznych czy teologicznych potyczek.
Odnosząc się do nominacji Timothy Dolana z Nowego Yorku, John Allen stwierdził, że papieska decyzja o przyznaniu mu kapelusza kardynalskiego to kolejny etap w błyskotliwej karierze hierarchy określanego mianem „katolickiego ewangelikała”, znanego z jednej strony z dbałości o katolicką tożsamość, a z drugiej z otwartości wobec inaczej myślących. Kościelna kariera 62-letniego abpa Dolana, o którym pisaliśmy również na ekumenizm.pl, przebiegała dość szybko: w 2000 roku został biskupem pomocniczym St Louise, dwa lata później arcybiskupem Milwaukee, a w 2009 roku objął archidiecezję nowojorską, jedną z najtrudniejszych w kraju.
Abp Dolan jest również przewodniczącym amerykańskiego episkopatu oraz posiada bardzo bliskie kontakty z Kurią Rzymską o czym świadczy choćby fakt, że to właśnie jego Benedykt XVI mianował przewodniczącym watykańskiej delegacji, która miała zbadać sytuację Kościoła Irlandi. Nominacja jest z pewnością wyróżnieniem dla Dolana, gdyż jego poprzednik, 79-letni kardynał Edward Egan posiada jeszcze prawo udziału w konklawe. Prawdopodobnie z tego powodu nominacji kardynalskiej nie otrzymał abp Vincent Nichols, zwierznik angielskich katolików, ponieważ jego poprzednik – kard. Cormac Murphy‑O’Connor nie ukończył jeszcze 80 lat.