Franciszek odzyskuje kurię
- 13 stycznia, 2014
- przeczytasz w 2 minuty
Godność kardynalska nie jest awansem, nie jest ani zaszczytem, ani ozdobą, a służbą – napisał papież Franciszek w liście skierowanym do każdego nowo mianowanego kardynała. 12 stycznia papież ogłosił listę 19 nowych kardynałów, którzy przyjmą kardynalskie kapelusze podczas uroczystości Katedry św. Piotra 22 lutego br. Będzie to pierwszy konsystorz od wyboru Franciszka na Biskupa Rzymu. Trzech spośród 19 purpuratów skończyło 80. roku życia i nie będą już […]
Godność kardynalska nie jest awansem, nie jest ani zaszczytem, ani ozdobą, a służbą – napisał papież Franciszek w liście skierowanym do każdego nowo mianowanego kardynała. 12 stycznia papież ogłosił listę 19 nowych kardynałów, którzy przyjmą kardynalskie kapelusze podczas uroczystości Katedry św. Piotra 22 lutego br. Będzie to pierwszy konsystorz od wyboru Franciszka na Biskupa Rzymu.
Trzech spośród 19 purpuratów skończyło 80. roku życia i nie będą już mogli uczestniczyć w konklawe. 122 spośród 218 kardynałów będzie mogło wybierać papieża. Liczba ta zmniejszy się do przepisowych 120 po ukończeniu 80 lat przez dwóch hierarchów, w tym kard. Giovanni Batistę Re, b. prefekta Kongregacji ds. Biskupów.
Pierwsze nominacje Franciszka nie wzbudziły sensacji. Tylko czterech urzędników Kurii Rzymskiej zostało podniesionych do godności kardynalskiej, w tym abp Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, mianowany jeszcze przez Benedykta XVI. Kardynałem zostanie również abp Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa oraz abp Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny Synodu Biskupów.
Kolejne nominacje do biskupi ważnych diecezji. Papież kreował na kardynała m.in. swojego następcę w arcybiskupstwie Buenos Aires, abpa Mario Aurelio Poli, a także abpa Vincenta Nicholsa (zdj.), zwierzchnika angielskich i walijskich katolików – była to jedyna nominacja kardynalska dla Europy spoza kurialnego klucza.
Komentarz
Nominacje Franciszka pokazują, że papież chce do koniecznego minimum ograniczyć kreowanie kardynałów w Kurii Rzymskiej. Za pontyfikatu Benedykta XVI, a szczególnie Jana Pawła II, kierowanie watykańskimi dykasteriami było prawie 100-procentową gwarancją na otrzymanie kapelusza kardynalskiego. Nawet jeśli nie zaszła rewolucja, to jednak powoli zmienia się wiele.
Nieco felietonistycznie można by nawet stwierdzić, że Franciszek odzyskuje kurię, gdyż brak większego zainteresowania, a także wystarczającej determinacji do reformy Kurii Rzymskiej przez ostatnich dwóch papieży pokazały dobitnie, że kuria może w dużej mierze funkcjonować niezależnie od bieżących działań danego pontyfikatu. Franciszek sprząta, a pytanie jak daleko się posunie w reformowaniu Kurii spędza sen z oczu duchownym różnej proweniencji, nie tylko tym, dla których wybór Argentyńczyka był zwiastunem niespokojnych czasów, czy nawet katastrofy.