Hans Küng chce ratować Kościół i wzywa do buntu
- 8 marca, 2011
- przeczytasz w 1 minutę
Do konstruktywnego nieposłuszeństwa nawołuje w swojej najnowszej książce ks. prof. Hans Küng. Publikacja o wymownym tytule „Czy Kościół można jeszcze uratować?” jest apelem do biskupów, kapłanów oraz parafii na całym świecie, aby nie wykonywały “nierozsądnych rzymskich rozporządzeń.” Według szwajcarskiego teologa, któremu władze kościelne odebrały wiele lat temu prawo do nauczania katolickiej teologii, konstruktywne nieposłuszeństwo ma szanse powodzenia, czego dowodem jest postawa wiernych w krajach niemieckojęzycznych w obronie ministrantek. […]
Do konstruktywnego nieposłuszeństwa nawołuje w swojej najnowszej książce ks. prof. Hans Küng. Publikacja o wymownym tytule „Czy Kościół można jeszcze uratować?” jest apelem do biskupów, kapłanów oraz parafii na całym świecie, aby nie wykonywały “nierozsądnych rzymskich rozporządzeń.”
Według szwajcarskiego teologa, któremu władze kościelne odebrały wiele lat temu prawo do nauczania katolickiej teologii, konstruktywne nieposłuszeństwo ma szanse powodzenia, czego dowodem jest postawa wiernych w krajach niemieckojęzycznych w obronie ministrantek.
Küng powołuje się również na stary projekt trzech biskupów niemieckich, z których dwóch to obecnie kardynałowie, dotyczące rozwodników. Chodzi o głośną sprawę z 1994 roku sygnowaną przez abp. Oskara Saiera (zm. 2008)oraz biskupów Waltera Kaspera oraz Karla Lehmanna, którzy chcieli pod pewnymi warunkami dopuścić rozwiedzionych do Komunii Świętej.
Szwajcar przekonuje, że nieustanne apele o reformy kierowane pod adresem Rzymu pozbawione są sensu i przyszedł czas na realne i wymierne działania. Jak osiągnąć reformy? Hans Küng podpowiada biskupom, aby nie dali się zastraszyć papieżowi i zaczęli działać, gdyż wielu z nich ma dobre zamiary, ale nie mogą inaczej postępować.