Irlandzcy biskupi nie ujawnią wyników ankiety
- 16 lutego, 2014
- przeczytasz w 1 minutę
Biskupi rzymskokatoliccy w Irlandii nie ujawnią wyników ankiety rozesłanej w minionym roku przez Watykan w ramach przygotowań do światowego synodu biskupów. Mimo apeli niektórych środowisk kościelnych irlandzcy biskupi podkreślili, że wolą Watykanu było zachowanie poufności zebranych opinii. Ostatnio Stolica Apostolska ustami abpa Lorenzo Baldisseriego skrytykowała te spośród episkopatów, które zdecydowały się na upublicznienie wyników. Dotychczas uczynili to biskupi z Niemiec i Szwajcarii, a wyniki ankiet pokazały, że rozziew między […]
Biskupi rzymskokatoliccy w Irlandii nie ujawnią wyników ankiety rozesłanej w minionym roku przez Watykan w ramach przygotowań do światowego synodu biskupów. Mimo apeli niektórych środowisk kościelnych irlandzcy biskupi podkreślili, że wolą Watykanu było zachowanie poufności zebranych opinii.
Ostatnio Stolica Apostolska ustami abpa Lorenzo Baldisseriego skrytykowała te spośród episkopatów, które zdecydowały się na upublicznienie wyników. Dotychczas uczynili to biskupi z Niemiec i Szwajcarii, a wyniki ankiet pokazały, że rozziew między doktryną Kościoła a tym, czego oczekują i myślą wierni jest ogromny.
— Wyniki ankiety są sprawą Synodu Biskupów, a nie lokalnego Kościoła – powiedział przedstawiciel irlandzkiego episkopatu gazecie Irish Catholic.
Temat ankiety od kilku miesięcy wywołuje spore emocje w mediach, nie tylko katolickich. O ile jedni widzą już w samym fakcie zorganizowania ankiety rewolucyjny krok, zwiastujący rewolucyjne zmiany, o tyle inni nie dostrzegają w niej niczego przełomowego, a jedynie narzędzie do lepszego przygotowania synodu biskupów. Nie brakuje również głosów, krytykujących papieski pomysł przeprowadzenia ankiety, gdyż – jak przekonują – Jezus nie organizował ankiet, a głosił prawdę. Z kilku krajów napływały doniesienia, że wbrew zaleceniom Watykanu biskupi nie dbają o reprezentatywność ankiet, przekazując 40-stronicowy formularz jedynie „aktywowi parafialnemu” lub innym, zaufanym ludziom bezpośrednio zaangażowanym w życie Kościoła, nierzadko głównie duchownym.