Największy kryzys zaufania od lat — rozrzutny biskup czy ofiara mediów?
- 11 października, 2013
- przeczytasz w 3 minuty
Kościół rzymskokatolicki w Niemczech znalazł się w głębokim kryzysie zaufania od lat. Na ostrzu noża stoi nie tylko dobro jednej z diecezji, ale i wiarygodność niemieckiego katolicyzmu, a to wszystko za sprawą tylko jednego biskupa – Franz-Petera Tebartz van Elsta. Po raz pierwszy w historii powojennych Niemiec prokuratura złożyła wniosek o wydanie nakazu karnego przeciwko hierarsze za składanie fałszywych zeznań pod przysięgą. Jednak nie jest to jedyny problem biskupa… Sprawa krzywoprzysięstwa, którą dość […]
Kościół rzymskokatolicki w Niemczech znalazł się w głębokim kryzysie zaufania od lat. Na ostrzu noża stoi nie tylko dobro jednej z diecezji, ale i wiarygodność niemieckiego katolicyzmu, a to wszystko za sprawą tylko jednego biskupa – Franz-Petera Tebartz van Elsta. Po raz pierwszy w historii powojennych Niemiec prokuratura złożyła wniosek o wydanie nakazu karnego przeciwko hierarsze za składanie fałszywych zeznań pod przysięgą. Jednak nie jest to jedyny problem biskupa…
Sprawa krzywoprzysięstwa, którą dość intensywnie eksploatują znudzone powyborczą rzeczywistością niemieckie media, dotyczy dość delikatnej i w kontekście nowego papieża wysoce kontrowersyjnej sprawie. Biskup odbył podróż zagraniczną do Indii, gdzie miał nawiedzić slumsy i spotkać się z najbardziej potrzebującymi. Biskup minął się z prawdą co do kategorii lotu i jak się okazało leciał pierwszą klasą ze wszystkimi wygodami. Tłumaczył później, że dla osób, które miał odwiedzić byłoby rozczarowujące, gdyby przyjechał niewypoczęty.
Jednak to nie lot do Indii, a budowa rezydencji biskupiej oraz budynków kurialnych wywołała oburzenie wiernych oraz opinii publicznej. W relacjach prasowych nieustannie pojawiają się słowa, mówiąc o eksplozji kosztów związanych z inwestycją, która miała kosztować 5 milionów euro (już po korekcie, gdy okazało się, że pierwotny plan był nierealny), a kosztowała… 31 milionów euro. Niektórzy członkowie komisji powołanej do nadzorowania budowy otwarcie stwierdzili, że biskup ich po prostu oszukał.
Konflikt w diecezji Limburg narastał od dawna, ponieważ ordynariuszowi zarzucano zbyt autorytarny sposób sprawowania władzy i rozrzutność przy jednoczesnym łączeniu parafii i zamykanie kościołów ze względu na oszczędności. Wierni oraz kapłani zaczęli zbierać podpisy, domagając się wyjaśnień od biskupa, który otrzymał poparcie ze strony części diecezjan oraz z Watykanu, a konkretnie od abpa Gerharda Ludwiga Müllera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Do Limburga przyjechał nawet specjalny wysłannik watykański i były nuncjusz apostolski w Niemczech, kardynał Giovanni Lajolo z bratersko-duszpasterskim wsparciem. Po wizycie kardynała bp Tebartz-van Elst przeprosił wiernych za błędy i obiecał lepiej komunikować się z wiernymi. Jednocześnie nie słabły głosy, sugerujące, że cała sprawa jest medialną nagonką na limburskiego hierarchę, demonstrującego konserwatywne poglądy oraz wierność wobec Rzymu.
Wszystko to działo się przed ujawnieniem nowego raportu, dotyczącego kurialnych budynków. Coraz wyraźniej słychać głosy, domagające się ustąpienia biskupa z urzędu. Nawet znany ze swej powściągliwości ustępujący arcybiskup Fryburga i jednocześnie przewodniczący episkopatu Robert Zollitsch wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją i podczas konferencji prasowej wyraźnie przejęty obiecał, że poruszy sprawę Limburga podczas swojej wizyty w Rzymie. Również przedstawiciele Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK), największej organizacji zrzeszającej świeckich, w tym także wpływowych katolików, zaapelowała do papieża Franciszka o podjęcie szybkiej decyzji ws. biskupa.
Z kolei sam zainteresowany apeluje o cierpliwość i raport komisji sprawdzającej, przypominając, że z pieniędzy podatników przeznaczono na budowę zaplanowane 2,5 mln euro, a reszta miała pochodzić z funduszy własnych diecezji. To jednak nie przekonuje krytyków biskupa, w tym pracowników diecezji, mówiących publicznie, że biskup stoi na drodze misji Kościoła. W rozmowie z popularną bulwarówką “Bild” biskup zapowiedział skierowanie listu do swoich diecezjan, jednak dziś rzecznik prasowy diecezji powiedział, że list jednak nie powstanie. Zapowiedź oczekiwanej dymisji?
: : Ekumenizm.pl: Watykan wysyła mediatora do diecezji