(Nie)omylne nauczanie ws. kobiet?
- 26 maja, 2011
- przeczytasz w 3 minuty
Z ostrą krytyką spotkała się wypowiedź ordynariusza diecezji Rottenberg-Stuttgart Gebharda Fürsta, który w wywiadzie dla lokalnej niemieckiej gazety powiedział, że nie można wykluczyć, iż któregoś dnia kobiety będą wyświęcane do kapłaństwa w Kościele rzymskokatolickim. Jednocześnie hierarcha zaznaczył, że taka decyzja nie może być podejmowana samodzielnie przez katolików „w postępowych krajach”, w których można wyobrazić sobie kapłanki kobiety. Takie decyzje nie mogą być podejmowane lokalnie, ale przez całą rodzinę katolików […]
Z ostrą krytyką spotkała się wypowiedź ordynariusza diecezji Rottenberg-Stuttgart Gebharda Fürsta, który w wywiadzie dla lokalnej niemieckiej gazety powiedział, że nie można wykluczyć, iż któregoś dnia kobiety będą wyświęcane do kapłaństwa w Kościele rzymskokatolickim. Jednocześnie hierarcha zaznaczył, że taka decyzja nie może być podejmowana samodzielnie przez katolików „w postępowych krajach”, w których można wyobrazić sobie kapłanki kobiety.
Takie decyzje nie mogą być podejmowane lokalnie, ale przez całą rodzinę katolików – zastrzegł biskup, jednak jego słowa wywołały falę negatywnych komentarzy, sugerujących, że sprawa ordynacji kobiet w Kościele rzymskokatolickim jest zamknięta raz na zawsze — m.in. na mocy dokumentu z 1994 roku wydanego przez Jana Pawła II Ordinatio Sacerdotalis, w której papież stwierdził, że Kościół nie jest uprawniony do udzielania święceń kobietom, a osąd ten jest definitywny i jako taki musi zostać przyjęty przez katolików.
Słowa bpa Fürsta padły niedługo po kontrowersji związanej z wysłanym na wcześniejszą emeryturę australijskim biskupem Williamem Morrisem, który otwarcie opowiadał się za perspektywą święcenia kobiet. Sprawa Sullivana i komentarz niemieckiego biskupa ilustrują kanoniczno-teologiczny spór o nieomylność Biskupa Rzymu. Wydawało by się, że został rozstrzygnięty w latach 80. minionego wieku po publikacji ks. Hansa Künga „Nieomylny”, za którą biskup diecezji Rottenberg-Stuttgart pozbawił go po interwencji kardynała Josepha Ratzingera, ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, misji kanonicznej nauczania teologii katolickiej.
Według niektórych teologów katolickich sprawa nieomylności nie jest tak jednoznaczna, jakby się wydawało. Wprawdzie kanon 749 Kodeksu Prawa Kanonicznego wyraźnie mówi nie tylko o nieomylności biskupa Rzymu, gdy ten ex cathedra ogłasza prawdy wiary, ale też odwołuje się do nieomylności kolegium biskupów, gdy ci w jedności z papieżem wyrażają jednomyślność w sprawach wiary i moralności. Jednak paragraf trzeci tego samego kanonu nieco komplikuje sprawę: „Tylko wtedy należy uznać jakąś naukę za nieomylnie określoną, gdy to zostało wyraźnie stwierdzone.” I właśnie tutaj różnią się stanowiska teologów – co to znaczy ‘wyraźnie stwierdzone” i czy dokument Jana Pawła II spełniają wszystkie warunki nieomylnego stwierdzenia.
Jezuicki teolog z Bostonu o. prof. Francis Sullivan powiedział na łamach National Catholic Reporter, że papieski dokument nie jest nieomylny. Niemniej jednak Kongregacja Nauki Wiary wydała notyfikację, w której podkreślono, że stwierdzenie o niemożności święcenia kobiet jest nieomylne nie ze względu na autorytet papieża, a nieustanne nauczanie światowego episkopatu w tej materii, wyrażające zwyczajne (w domyśle: nieomylne) magisterium Kościoła rzymskiego.
Konserwatywni katolicy podkreślają, że dyskusja o kapłaństwie kobiet jest tematem zastępczym, który przysłania nie tylko problem braku kadrowych, ale przede wszystkim kryzys tożsamości kapłańskiej rzymskokatolickiego kleru. Krytycy bpa Fürsta przypominają, że diecezje, w których najgłośniej mówi się o święceniach kobiet mają najmniej powołań kapłańskich (w tym roku w diecezji Rottenberg-Stuttgart, liczącej prawie dwa miliony katolików, wyświęcony zostanie tylko jeden mężczyzna), a wierni niezadowoleni z liberalnego kursu biskupa chodzą na msze w ościennych diecezjach, w tym także młodzi mężczyźnizgłaszają się do seminariów w innych diecezjach.
Z kolei zwolennicy święceń kapłańskich dla kobiet podkreślają, że już teraz na wielu płaszczyznach życia kościelnego, także w aktywnym duszpasterstwie, kobiety sprawdzają się doskonale, a statystyki powołań nie świadczą przeciwko kobietom, a właśnie za nimi. Rozpoczęcie debaty nt. ordynacji kobiet w niemieckim Kościele rzymskokatolickim wspierają przedstawiciele Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich, największej i wpływowej organizacji świeckich katolików w Niemczech.