Tyle, ile potrzebujesz — 34. Ewangelickie Dni Kościoła w Hamburgu
- 2 maja, 2013
- przeczytasz w 4 minuty
1 maja rozpoczęły się w Hamburgu 34. Ewangelickie Dni Kościoła w Hamburgu (Kirchentag). To największe wydarzenie organizowane przez protestantów w Europie, w którym uczestniczą również ewangelicy różnych wyznań z całej Europy, w tym także z Polski. Od wielu lat stałymi uczestnikami Kirchentagu są także chrześcijanie wyznania rzymskokatolickiego. Hasłem tegorocznego Kirchentagu, który odbywa się co dwa lata na przemian z Dniami Katolików (Katholikentag) są słowa „Tyle, ile potrzebujesz”. To aluzja do słów z 2 […]
1 maja rozpoczęły się w Hamburgu 34. Ewangelickie Dni Kościoła w Hamburgu (Kirchentag). To największe wydarzenie organizowane przez protestantów w Europie, w którym uczestniczą również ewangelicy różnych wyznań z całej Europy, w tym także z Polski. Od wielu lat stałymi uczestnikami Kirchentagu są także chrześcijanie wyznania rzymskokatolickiego.
Hasłem tegorocznego Kirchentagu, który odbywa się co dwa lata na przemian z Dniami Katolików (Katholikentag) są słowa „Tyle, ile potrzebujesz”. To aluzja do słów z 2 Księgi Mojżeszowej 16,18, będącej częścią znanej opowieści o mannie z nieba.
Aż 116 tys. zarejestrowanych uczestników weźmie udział w 2500 wydarzeniach, pośród których są nabożeństwa, w tym ekumeniczne, rozważania biblijne, koncerty, wystawy, przedstawienia teatralne i przede wszystkim debaty poświęcone w tym roku głównie takim tematom jak kryzys ekonomiczny, dialog międzyreligijny i zagadnienie inkluzji. Oprócz teologów, specjalistów różnych dziedzin w debatach wezmą udział również prominentni politycy, w tym prezydent RFN Joachim Gauck, kanclerz Angela Merkel, a także kandydat opozycji na kanclerza Peer Steinbrück, oraz liderka zielonych i do niedawna przewodnicząca Rady EKD Katrin Göring-Eckhardt.
Kirchentag zainaugurowano czterema równoległymi nabożeństwami w różnych częściach miasta. Organizatorzy poinformowali, że w nabożeństwach wzięło udział ponad 85 tys. osób. Największemu w dzielnicy portowej przewodniczyła biskup Hamburga Kristina Fehrs.
W Kirchentagu uczestniczą również Polacy. Z kilkudziesięciu parafii ewangelickich w Polsce, zarówno luterańskich, jak i reformowanych, wyjechały zorganizowane grupy. Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce oraz Diakonia Polska mają stoiska informacyjne podobnie jak niemieckie Kościoły krajowe, inne Kościoły oraz tysiące organizacji kościelnych w Niemczech i w Europie.
Archidiecezja rozwija czerwony dywan dla ewangelików
Podczas tegorocznego Kirchenatgu padł rekord w ilości wolontariuszy. Aż 5500 osób pomagać będzie w zorganizowaniu przedsięwzięcia. Tradycyjnie ogromną pomoc w zorganizowaniu Kirchentagu zaoferowała lokalna diecezja rzymskokatolicka, tym razem Archidiecezja Hamburga, obszarowo jedna z największych diecezji rzymskokatolickich w Niemczech, a jedna z mniejszych w odniesieniu do liczby wiernych.
- Rozwijamy czerwony dywan dla gości Kirchentagu. Chętnie włączamy się w ekumenicznej przyjaźni w to święto wiary – powiedział podczas inauguracji arcybiskup metropolita hamburski Werner Thissen. Za ekumeniczną gościnność – udostępnianie katolickich kościołów i budynków parafialnych – podziękowała arcybiskupowi biskupka Hamburga Fehrs.
Krytyka
Wokół Kirchentagu pojawia się również krytyka niektórych środowisk kościelnych, przekonujących, że Kirchentag coraz mniej przypomina święto wiary, a coraz bardziej staje się areną politycznych potyczek i światopoglądowych sporów, w których religia pełni rolę suplementu i strażnika politycznej poprawności
KOMENTARZ
Tegoroczny Kirchentag rozpoczął się z wielkim rozmachem. Słowo kryzys, wyzysk, reformy, podatki, wojna i pokój odmieniane są przez wszystkie przypadki, co wpisuje się również w codzienną narrację debaty publicznej w Niemczech. Fakt, że to właśnie wydarzenia natury społeczno-polityczno-gospodarcze, wynikające z bieżącej agendy mocno kształtowanej przez toczącą się pełną parą kampanię wyborczą do parlamentu, zdominowały medialny przekaz Kirchentagu, nie może, a przynajmniej nie powinien przesłaniać tego, co w Dniach Kościoła i dla Kościoła jest najważniejsze – głoszenie Ewangelii o Jezusie Chrystusie.
Przed Kirchentagiem pojawiały się absolutnie oderwane od rzeczywistości zarzuty jakoby to wydarzenie utraciło swój „polityczny pazur’ minionych dekad. Myślę, że wielu cieszyłoby się, gdyby właśnie tak było. Niestety – i to pokazują również kazania – dominuje retoryka z wieców protestacyjnych i przemówień partyjnych.
Krytyka dotyczy też innych, bardziej fundamentalnych aspektów. Jak słusznie zauważył komentator dziennika Die Welt, odnosząc się do hasła Kirchentagu, w niemieckim protestantyzmie zmaganie się z Bogiem jest za mało rozwinięte. – Teolodzy skarżą się, że Bóg wciąż postrzegany jest nie jako zagadkowa osoba, ale jako przyjazna energia, od której nieustannie i bez wyjątku płynie błogosławieństwo – pisze Matthias Kamann.
Nie zmienia to jednak faktu, że Kirchentag – szczególnie dla ewangelików z diaspory, którymi również coraz bardziej stają się Niemcy – jest ważnym wydarzeniem pokazującym różnorodność, bogactwo duchowości Kościoła. Warto tego doświadczyć, a także wejść spór, jeśli jego celem nie jest debata dla debaty, dialogowanie dla dialogowanie, a pogłębianie wiary i wzrost Kościoła. Czy tak będzie podczas i po Kirchenatagu w Hamburgu – zobaczymy …