Psalm 11
- 25 czerwca, 2003
- przeczytasz w 2 minuty
“Zaufałem Panu” — już w pierwszej linijce autor Psalmu odsłania nam jego sens. “Zaufałem Panu” jakże możecie zatem mówić mi to co mówicie? Dlaczego każecie mi uciekać i wątpić? Ktoś kiedyś zapytał mnie co jest dla mnie najtrudniejsze w wierze: zachowywanie przykazań czy też zrozumienie prawd wiary? Odpowiedziałem, że zaufanie.
Zaufanie bowiem dzielą od wiary dwa kroki, podobnie z jego brakiem i brakiem wiary. Tomasz Bliźniak nie uwierzył Apostołom, bo nie do końca im ufał: „Nie uwierzę dopóki nie zobaczę i dotknę!”. Tak samo ja krzyczę w ciemną noc „Nie zaufam, bo nie mam powodu!”. Psalm 11 jest psalmem o pewności Bożej Sprawiedliwości. W irytujący sposób Psalmista wierzy i ufa na przekór szeptom bliźnich, otoczeniu, rzeczywistości. Nie wzruszają go plotki, spiski, ani nawet otaczająca go rzeczywistość.„Jak Dobry Bóg może zezwalać na takie cierpienie?” pytają mnie znajomi myśląc o głodzie w Afryce. „Gdzie jest Twój Zbawiciel? Gdzie jest Zmartwychwstały” słyszę wciąż. Nie udaję że mam odpowiedź, bo i skąd? Kim jestem by udawać, że jest mi ona dana? „Wierzę i dlatego zaufałem” zdaje się mówić Psalmista. „Oto człowiek!” wykrzyczał w rozpaczy swej duszy Piłat, który nie był ani w stanie uwierzyć ani zaufać. Ubiegając jego dylemat Psalmista mówi tylko „Zaufałem Panu”.Staram się ufać. Pomimo wojen, niesprawiedliwości, cierpienia, chorób, rozpaczy, samotności. Wierzę, że sprawiedliwy Bóg osądzi nas surowo za nasze wojny, podczas których masakrowaliśmy bliźnich; za nasze zbrojenia, podczas gdy Jego dzieci umierają z głodu; za naszą samolubność i marnotrawstwo, podczas gdy chorzy umierają w bólu; za nasz hedonizm i egocentryzm, podczas gdy innych toczy rozpacz samotności.„Zaufałem Panu” mówi Psalmista „Sprawiedliwość Boża jest pewna. Ufam w to, bo uwierzyłem”. Biczowany i koronowany cierniami Chrystus po drodze na Golgotę radośnie nam nuci „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”, a ja mu wierzę i dlatego zaufam. I choć nie doskonale, nie zawsze przekonywująco, ale odpowiem na pytania „Zaufałem Panu”. A w pustą i ciemną noc zaśpiewam „Bądź moją wizją, Panie mego serca (…) Bądź schronieniem mojej duszy, bądź moją wieżą, podnieś mnie do siebie, o Siło mojej siły”.
Zaufałem Panu.Amen.