Św. Tomasz

0

Było ich czterech, ewangeliści – doszły mnie słuchy, że było ich pięciu, Tomasz „Ewangelista” Co można o tym sądzić?????

Szanowny Panie


Zapewne słyszał Pan o apokryficznej Ewangelii wg św. Tomasza, która nie należy do kanonu Nowego Testamentu, wspólnego dla całego chrześcijaństwa.


Ewangelia Tomasza jest zbiorem około stu, domniemanych wypowiedzi Jezusa, które można w pewien sposób umieścić w ramach tradycji gnostycznej, z czym jednak polemizuje wielu egzegetów. Ewangelia Tomasza została odnaleziona dopiero w 1945 roku w Egipcie (ok. 100 km od Luksoru) w koptyjskim tłumaczeniu i uchodzi za opracowanie pisma, którego nie znamy. Często odkrycie Ewangelii Tomasza mylono z odkryciem gnostycznej biblioteki Nag Hammadi.


Wiele wypowiedzi z Ewangelii Tomasza mogłoby się bez problemu znaleźć w kanonie Nowego Testamentu – chodzi przede wszystkim o te fragmenty, które pochodzą z tzw. źródła Q, używanego przez kanoniczne ewangelie synoptyczne św. Mateusza i św. Łukasza. Ogólny charakter tego niezwykle chaotycznego dzieła daleko odbiega od chrześcijańskiej ortodoksji.  


O Ewangelii Tomasza stało się głośno po filmie „Stygmaty” w reżyserii R. Wainwright’a. Pojawiły się wówczas różnego rodzaju koncepcje spiskowe, jakoby Kościół (w domyśle Rzymskokatolicki) skrywał w swoich archiwach nieznane rękopisy, które, gdyby zostały ujawnione, podważyłyby sens Kościoła w takiej formie, jaką znamy dziś. Powyższe należy rozumieć jako mało ambitną i zupełnie nieprawdziwą sensację obliczoną na komercyjny sukces.


W filmie pojawia się często znany fragment z Ewangelii Tomasza (77):


Ja jestem światłością, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełnią, Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam.”


Ale w tej samej Ewangelii czytamy również (141):


Rzekł Jezus: Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios.”


W języku polskim nie brakuje kilku, profesjonalnych tłumaczeń Ewangelii Tomasza – np: Apokryfy Nowego Testamentu. Tom I. Ewangelie apokryficzne, red. M. Starowieyski, Lublin 1986. Polskojęzyczne wersje Ewangelii Tomasza można odnaleźć także w internecie za pomocą wyszukiwarek.


Oprócz Ewangelii Tomasza istnieją inne, apokryficzne ewangelie jak np. Ewangelia św. Piotra, św. Andrzeja, Ewy, Filipa, Marcjona (!), a nawet Judasza Iskarioty.


Serdecznie pozdrawiam


Dariusz Bruncz


:: Więcej na temat Ewangelii św. Tomasza


Zobacz także:


:: Kerygma.pl: Recenzja filmu „Stygmaty”