Belgia: koronawirus łączy wszystkich

0

Zwierzchnicy największych Kościołów chrześcijańskich oraz przedstawiciele społeczności żydowskiej i muzułmańskiej w Belgii wydali wspólny komunikat w związku z pandemią Sars-CoV-2.  Podkreślono w nim, że to trudne doświadczenie łączy wszystkich ludzi niezależnie od ich przekonań i pochodzenia, a obecny kryzys powinien pomóc zrewidować nasze dotychczasowe priorytety w życiu prywatnym i społecznym.


Głównym elementem ogłoszonego 6 kwietnia wspólnego oświadczenia jest zwrócenie uwagi, iż trudne doświadczenie epidemii pokazało ludziom żyjącym w nowoczesnej kulturze, jak pomimo postępu naukowego i technicznego wciąż jesteśmy wszyscy zależni od nieprzewidzianych zdarzeń losowych, chorób i kataklizmów. Rozpowszechnione przekonanie, że całe życie i świat znajdują się pod naszą pełną kontrolą, okazało się złudne i iluzoryczne. Jeszcze niedawno nikt z nas nawet nie przypuszczał, że może nadejść tego rodzaju zagrożenie epidemiczne. Wciąż jako ludzie, jednostki i całe społeczeństwa jesteśmy więc krusi i słabi. Przez wspólne doświadczenie trudów walki z pandemią umacnia się jednak międzyludzka solidarność.

Wspólny komunikat sygnowali kardynał Josef de Kesel – przewodniczący rzymskokatolickiej Konferencji Episkopatu Belgii, prawosławny metropolita Belgii w jurysdykcji Patriarchatu Ekumenicznego Atenagoras (Peckstadt), pastor Steven Fuite – przewodniczący Unii Kościołów Protestanckich Belgii, ks. Jack McDonald – przewodniczący Komitetu Głównego Kościoła Anglikańskiego w Belgii, dr Geert W. Lorein – reprezentujący Synod Federalny Kościołów Protestanckich i Ewangelickich Belgii, Albert Guigui Wielki Rabin Brukseli, Philippe Markiewicz – przewodniczący Rady Centralnej Żydów w Belgii (Consistoire Central Israélite de Belgique) oraz Mehmet Üstün – reprezentant społeczności muzułmańskiej w Belgii.

W posłaniu podkreślono, że wirus Sars-CoV-2 rozprzestrzenia się bez względu na jakiekolwiek granice: polityczne, społeczne i wyznaniowe. Obecne doświadczenie wymaga więc solidarności i wspólnych działań. Przywódcy religijni wyrazili podziękowania wszystkim lekarzom, pracownikom służb medycznych i instytucjom państwa, które walczą z chorobą. Oodkreślili jednocześnie znaczenie dobrze działającej publicznej służby zdrowia w Belgii jako kluczowego sektora państwa, w którym toczy się walka z epidemią. Zapewnili także o solidarności ze wszystkimi poszkodowanymi ekonomicznie i społecznie przez pandemię.

Jesteśmy teraz zobowiązani do zachowania dystansu wobec innych, ale to nie powstrzyma nas przed zjednoczeniem bardziej niż kiedykolwiek. Poprzez naszą różnorodność kulturową i religijną  nasze człowieczeństwo wiąże nas głęboko ze sobą. Kimkolwiek jesteśmy i niezależnie od naszych przekonań, jesteśmy towarzyszami drogi” (z franc. „compagnons de route” – idiom określający wspólnotę losu, poglądów i doświadczeń danej grupy osób – przyp. ŁK) – czytamy w we wspólnym komunikacie.

Sygnatariusze zwracają uwagę, iż pomimo faktu, iż świątynie i miejsca modlitwy wszystkich wspólnot religijnych w Belgii pozostają zamknięte, nie zwalnia to wiernych z moralnego obowiązku modlitwy i wsparcia duchowego dla wszystkich chorych, umierających samotnie w szpitalach. „Bardziej niż kiedykolwiek naszą bronią jest dziś modlitwa i solidarność” – podkreślili duchowni.

W podsumowaniu listu zaapelowano, aby obecny bezprecedensowy kryzys stał się asumptem do refleksji i przemyślenia na nowo priorytetów naszego życia publicznego i prywatnego. „Obyśmy, po zakończeniu kryzysu, pamiętali, że w naszej różnorodności potrzebujemy się nawzajem. Szukajmy nowych form gościnności, braterstwa i solidarności” – przyznali belgijscy przywódcy religijni.


>> Pełen tekst posłania w językach francuskim, niderlandzkim oraz greckim