Społeczeństwo

Anarchiści obrażają wierzących


Na uli­cach Pozna­nia, dokład­nie w dniu uro­czy­sto­ści Mat­ki Bożej Czę­sto­chow­skiej zawisł pla­kat, a na nim Mat­ka Boska o twa­rzy podob­nej do Hitle­ra trzy­ma zaopa­trzo­ne w aure­ole gło­wy przy­po­mi­na­ją­ce pol­skie­go pre­zy­den­ta i pre­mie­ra. Auto­rzy “dzie­ła” chcą pozo­stać ano­ni­mo­wi. Wia­do­mo jed­nak, że obraz powstał pod­czas nie­daw­nych warsz­ta­tów w pobli­skim squ­acie Roz­brat, sie­dzi­bie poznań­skich anar­chi­stów. Twór­cy warsz­ta­tów infor­mu­ją, że dzie­ło to jest poli­tycz­nym komen­ta­rzem autor­stwa Rady­kal­nej Akcji Twór­czej RAT, war­szaw­skiej […]


Na uli­cach Pozna­nia, dokład­nie w dniu uro­czy­sto­ści Mat­ki Bożej Czę­sto­chow­skiej zawisł pla­kat, a na nim Mat­ka Boska o twa­rzy podob­nej do Hitle­ra trzy­ma zaopa­trzo­ne w aure­ole gło­wy przy­po­mi­na­ją­ce pol­skie­go pre­zy­den­ta i pre­mie­ra.

Auto­rzy “dzie­ła” chcą pozo­stać ano­ni­mo­wi. Wia­do­mo jed­nak, że obraz powstał pod­czas nie­daw­nych warsz­ta­tów w pobli­skim squ­acie Roz­brat, sie­dzi­bie poznań­skich anar­chi­stów. Twór­cy warsz­ta­tów infor­mu­ją, że dzie­ło to jest poli­tycz­nym komen­ta­rzem autor­stwa Rady­kal­nej Akcji Twór­czej RAT, war­szaw­skiej gru­py arty­stycz­nej Vobin i poznań­skiej for­ma­cji Manu­fak­tu­ra.


Jeden ze współ­twór­ców warsz­ta­tów twier­dzi, że pla­kat nie pro­fa­nu­je wize­run­ku Mat­ki Boskiej Czę­sto­chow­skiej, mimo że na uli­cy poja­wił się w dzień, gdy pol­ski Kościół obcho­dzi jej świę­to.


Komen­tarz


Nie jestem szcze­gól­nie uczu­cio­wy. Moje uczu­cia reli­gij­ne dość trud­no jest obra­zić. Ale tym razem pol­skim anar­chi­stom się uda­ło. W uro­czy­stość Mat­ki Bożej Czę­sto­chow­skiej jeden z naj­bar­dziej czczo­nych w Pol­sce obraz prze­ro­bi­li oni wsta­wia­jąc w miej­sce twa­rzy Mat­ki Pana — twarz Adol­fa Hitle­ra. Trud­no o bar­dziej okrut­ne, kon­tro­wer­syj­ne, bluź­nier­cze sko­ja­rze­nie. Trud­no o jego akcep­ta­cję.


Ale to nie jedy­ne zło, jakie rodzi ten pla­kat. Bo trud­no też nie zauwa­żyć, że jest on zwy­czaj­nie obraź­li­wy dla pre­mie­ra i pre­zy­den­ta RP. Uzna­nie ich za dzie­ci Hitle­ra (a tak inter­pre­tu­je ten obrzy­dli­wy bazgroł) jest oszczer­stwem, z któ­rym nie spo­sób się pogo­dzić. Moż­na nie zga­dzać się z Lechem i Jaro­sła­wem Kaczyń­ski­mi, ale nie spo­sób uznać, że w jaki­kol­wiek spo­sób pozo­sta­ją oni spad­ko­bier­ca­mi tego zbrod­nia­rza. Już za takie porów­na­nie moż­na by posta­wić anar­chi­stów pod sąd. A jeśli dodać do tego oczy­wi­stą obra­zę uczuć reli­gij­nych — to trud­no dzi­wić się anar­chi­stom, że chcą pozo­stać ano­ni­mo­wi. Inna rzecz, że to zwy­czaj­ne tchó­rzo­stwo. Jak są tacy odważ­ni i tak bez­kom­pro­mi­so­wi — to niech odsło­nią swo­je twa­rze, a nie kry­ją się pod wygod­ną maską ano­ni­mo­wo­ści.


Trud­no nie dostrzec zresz­tą, że ten anar­chi­stycz­ny wybryk wpi­su­je się w zadzi­wia­ją­cy nurt “saty­ry” pro­mo­wa­ny ostat­nio. Oto jeden z rysow­ni­ków chwa­li się (ale też bły­ska­wicz­nie się z tej pochwa­ły wyco­fu­je), że wty­kał w psie kupy fla­gi pań­stwo­we. A inny saty­ryk (zna­ny star­szym z “saty­rycz­nej” roli rzecz­ni­ka pra­so­we­go rzą­du, gdy nad Pol­ską pano­wa­ła ciem­na noc Jaru­zel­skie­go — uzu­peł­nia, że pro­te­stu­ją­cym prze­ciw­ko takiej pro­fa­na­cji pew­nie prze­szka­dza, że w tak szla­chet­ne odcho­dyu wty­ka się tak byle­ja­ki sym­bol. Boki moż­na zry­wać! Nie­praw­daż? I pomi­jam już fakt, że face­to­wi pokro­ju Urba­na trud­no rękę podać, ale obu­rza­ją­cy jest fakt, że sym­bo­le budu­ją­ce toż­sa­mość są sys­te­ma­tycz­nie nisz­czo­ne.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.