Społeczeństwo

Antytęczowe poruszenie


Na łamach EAI Ekumenizm.pl uka­za­ła się dziś zapo­wiedź naj­now­szej książ­ki redak­to­ra naczel­ne­go dr. Toma­sza Ter­li­kow­skie­go o wdzięcz­nym tytu­le „Tęczo­we chrze­ści­jań­stwo – homo­sek­su­al­na here­zja w natar­ciu“. Ogrom­nych róż­nic w poj­mo­wa­niu chrze­ści­jań­skiej antro­po­lo­gii nigdy nie ukry­wa­li­śmy w naszej redak­cji, a sam naczel­ny wspo­mi­nał o nich w naszym redak­cyj­nym Cre­do. Wpraw­dzie książ­ki nie czy­ta­łem (bo niby jak) i pew­nie jej nie prze­czy­tam (inte­lek­tu­al­ny sado­ma­so­chizm jest mi dopraw­dy obcy), to chciał­bym się krót­ko usto­sun­ko­wać […]


Na łamach EAI Ekumenizm.pl uka­za­ła się dziś zapo­wiedź naj­now­szej książ­ki redak­to­ra naczel­ne­go dr. Toma­sza Ter­li­kow­skie­go o wdzięcz­nym tytu­le „Tęczo­we chrze­ści­jań­stwo – homo­sek­su­al­na here­zja w natar­ciu“. Ogrom­nych róż­nic w poj­mo­wa­niu chrze­ści­jań­skiej antro­po­lo­gii nigdy nie ukry­wa­li­śmy w naszej redak­cji, a sam naczel­ny wspo­mi­nał o nich w naszym redak­cyj­nym Cre­do. Wpraw­dzie książ­ki nie czy­ta­łem (bo niby jak) i pew­nie jej nie prze­czy­tam (inte­lek­tu­al­ny sado­ma­so­chizm jest mi dopraw­dy obcy), to chciał­bym się krót­ko usto­sun­ko­wać do same­go tytu­łu. Pod wzglę­dem mar­ke­tin­go­wym jest dosko­na­ły, pod wzglę­dem teo­lo­gicz­nym co naj­mniej spły­co­ny.

Tęczo­we chrze­ści­jań­stwo

To dobrze, że red. Ter­li­kow­ski dopusz­cza do sie­bie świa­do­mość, że chrze­ści­jań­stwo jest barw­ne i to nie tyl­ko w swo­jej teo­lo­gicz­nej sub­stan­cji. To dobrze, że red. Ter­li­kow­ski jest świa­do­my tego, że w róż­nych Kościo­łach chrze­ści­jań­skich żyją oso­by orien­ta­cji homo­sek­su­al­nej i że mają one pra­wo do zaszczyt­ne­go mia­na chrze­ści­jan. To dobrze, że red. Ter­li­kow­ski zadał sobie tyle tru­du, by wedrzeć się w egzo­tycz­ny dla nie­go, jak mnie­mam, świat tęczo­wej men­tal­no­ści. Mam jed­nak nadzie­ję, że książ­ka zamiast być umo­ral­nia­ją­cym pej­czy­kiem skie­ro­wa­nym wobec histo­rycz­nych Kościo­łów pro­te­stanc­kich podej­mu­je głęb­szą reflek­sję nad kwe­stią homo­sek­su­ali­zmu w Koście­le z mini­mal­ną daw­ką chrze­ści­jań­skiej empa­tii.

Homo­sek­su­al­na here­zja…

Pie­kiel­nie nudzą mnie jało­we dys­ku­sje, doty­czą­ce homo­sek­su­ali­zmu w chrze­ści­jań­stwie, więc pozwo­li­cie Sza­now­ni Czy­tel­ni­cy, że oszczę­dze tego Wam, a przy oka­zji sobie. Bez­sprzecz­nie kon­flikt wokół tęczo­we­go tema­tu wyra­sta z innej antro­po­lo­gii pre­zen­to­wa­nej przez anty­ge­jow­ską kru­cja­tę (jak­by nie było poważ­niej­szych pro­ble­mów) oraz pro­ge­jow­ską apo­lo­gię. Na mar­gi­ne­sie nale­ży zazna­czyć, że oby­dwie “par­tie” mają swo­ich jaw­nych i cichych repre­zen­tan­tów we wszyt­skich Kościo­łach z ta róż­ni­cą, że w jed­nym Koście­le moż­na o tym otwar­cie dys­ku­to­wać i mieć swo­je zda­nie, a w innym zno­wu trud­no­ści zamia­ta się pod dywan (szcze­gól­nie jeśli pra­sa zde­ma­sku­je jakiś skan­dal w roli głów­nej z kościel­ny­mi funk­cjo­na­riu­sza­mi), tudzież baro­ko­wo eks­po­nu­je przy pomo­cy kościel­nych dekre­tów.

Ale do rze­czy. Draż­ni mnie zesta­wie­nie “homo­sek­su­al­na here­zja”. Rozu­miem, że red. Ter­li­kow­ski uwa­ża, że oso­by orien­ta­cji homo­sek­su­al­nej popa­dły w here­zje, ewen­tu­al­nie oso­by, któ­re pró­bu­ją mówić pro-tęczo­wo ścią­ga­ją na sie­bie prze­kleń­stwo here­zji. Oso­bi­ście nie jestem fanem bp. Robin­so­na z epi­sko­pal­nej Die­ce­zji New Hamp­shi­re oraz tęczo­wych zabaw w “Kościół”, ale mimo tego był­bym arcyw­dzięcz­ny red. Ter­li­kow­skie­mu, gdy­by zdra­dził mi słod­ką tajem­ni­cę nie-trwa­nia w here­zji? Czy taki stan jest w ogó­le moż­li­wy, a jeśli tak to gdzie go sprze­da­ją? Rozu­miem, że sto­wa­rzy­sze­nie panów lefe­bry­stów od razu zna­la­zło­by odpo­wiedź, ale dr Ter­li­kow­ski lefe­bry­stą nie jest, a otwar­tym teo­lo­gicz­nie filo­zo­fem i otwar­tym filo­zo­ficz­nie teo­lo­giem. Gdzież ten bło­go­sła­wio­ny stan, w któ­rym piel­grzy­mu­ją­cy w wie­rze czło­wiek wol­ny jest od here­zji?

Homo­sek­su­al­na here­zja? Bądź­my zatem kon­se­kwent­ni i zacznij­my też mówić o chrze­ści­jań­skiej here­zji, o Kościo­łach, wszyst­kich co do jed­ne­go, któ­re w bru­tal­ny, obłud­ny i łaj­dac­ki spo­sób wypie­ra­ły się Ewan­ge­lii Jezu­sa Chry­stu­sa, przy­sła­nia­jąc się poboż­ny­mi rytu­ała­mi, tudzież kosmicz­ną ekle­zjo­lo­gią, według któ­rej Kościół nie jest spo­łecz­no­ścią grzesz­ni­ków, a prze­ide­ali­zo­wa­ną pla­zmą, śli­zga­ją­cą się po bez­dro­żach ludz­kich spe­ku­la­cji. Oba­wiam się, że dr Ter­li­kow­ski for­su­je skrzy­wio­ny obraz pra­wo­wier­no­ści, pięt­nu­jąc z pie­ty­zmem tzw. homo­sek­su­al­ną here­zję.

… w natar­ciu

Ostat­nio w pol­skiej pra­sie poja­wia­ją się roz­pacz­li­we arty­ku­ły, dema­sku­ją­ce zamia­ry obrzy­dli­wych peda­łów: zmniej­szyć popu­la­cję, znisz­czyć rodzi­nę, dopro­wa­dzić do ducho­we­go roz­kła­du i Bóg wie jesz­cze cze­go. Świat jest w zagro­że­niu i tym zagro­że­niem jest homo­sek­su­alizm… cie­ka­we czy zaraź­li­wy? Jeśli tak, to ratuj się kto może! Dro­gie Mat­ki Polki, codzien­nie spraw­dzaj­cie, wery­fi­kuj­cie, czy Wasze dzie­ci nie dały się uwieść tęczo­wej ofen­sy­wie. Czyż­by red. Ter­li­kow­skie­mu udzie­li­ła się atmos­fe­ra spo­łecz­ne­go zagro­że­nia?

Znie­sma­czo­ny tytu­łem książ­ki

Dariusz Bruncz

foto: kicken.com

Zobacz tak­że:

Ekumenizm.pl: Tęczo­we chrze­ści­jań­stwo — zapo­wiedź

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.